środa, 18 października 2017 r.

Puławy

Żydowskie nagrobki w ogródku w Puławach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 marca 2015, 16:12

Odnajdują zapomniane żydowskie nagrobki, a potem odwożą je na kirkuty. W ubiegłym tygodniu wolontariusze Projektu Matzeva odebrali macewy znalezione przez jednego z mieszkańców Puław. Pomagali im m.in. strongmani.

"Projekt Matzeva” ruszył w sierpniu ubiegłego roku. Jego pomysłodawcą był Jonny Daniels, prezes fundacji "From The Depths”, która zajmuje się budowaniem wspólnej przyszłości dla Polaków i Żydów. Celem akcji jest odnalezienie i ponowne umieszczenie na kirkutach setek tysięcy żydowskich nagrobków, które w czasie II wojny światowej i po niej były wykorzystywane jako materiał budowlany.

Wolontariusze projektu w Kazimierzu Dolnym po raz pierwszy pojawili się pod koniec lutego. Wtedy mieli sygnał o macewie służącej za znak wskazujący drogę do jednej z posesji. Wykopali ją i przewieźli na kirkut przy ul. Czerniawy. Przy okazji odwiedzili Klasztor Franciszkanów, w którym w czasie wojny mieściła się siedziba gestapo. W muzealnej salce znajdowało się kilka nagrobków, które wcześniej Niemcy wykorzystali do budowy drogi dojazdowej.

- Uzyskaliśmy zgodę władz zakonu, by przewieźć je we właściwe miejsce. Pomogli nam w tym strongmani Tomasz Kowal i Grzegorz Wiśniewski, którzy już wcześniej angażowali się w nasze akcje - mówi Lena Klaudel, koordynatorka projektu.

Z Kazimierza wolontariusze wraz z siłaczami pojechali do Puław. - Po artykułach w prasie zgłosił się do nas jeden z mieszkańców, który miał kilka macew w przydomowym ogródku - mówi Lena Klaudel. - Przed wojną w Puławach było kilka cmentarzy żydowskich, ale po żadnym nie został ślad. Zamierzamy zwrócić się do władz miasta z prośbą o wsparcie inicjatywy upamiętnienia tych miejsc - dodaje.

Dwie macewy odnalazł i uratował przed zniszczeniem Krzysztof Kuźma. - Pierwszą macewę znalazłem sześć lub siedem lat temu w lesie za cmentarzem wojskowym, gdzie podczas wojny na służbie niemieckiej służyli Ormianie. Wyczułem ją przypadkowo pod ściółką, okazało się, że jest cała. Przyniosłem ją do domu, szwagier mi pomógł. Kolejną macewę znalazłem na terenie dawnej jednostki wojskowej w Puławach, gdzie podczas okupacji stacjonowali Niemcy. Leżała przy ścieżce. Dzisiaj jest tam supermarket. Myślę, że obie były wykorzystywane jako krawężniki albo bruk - opowiada Kuźma.

Koordynatorzy projektu otrzymali też sygnał od mieszkańca Baranowa, w którego gospodarstwie znajduje się macewa przerobiona na koło szlifierskie. Wkrótce pojawią się tam, by przewieźć ją na tamtejszy kirkut. Wolontariusze zwracają się też z prośbą do osób, które znają przypadki nagrobków, które zostały użyte do niewłaściwych celów o zgłaszanie takich przypadków. W ramach akcji uruchomiony został specjalny email info@matzeva.org oraz numer telefonu 501-183-871.

(rs)
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!