poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Radzyń Podlaski

"Grzyb, robaki, szczury. Moje dziecko jest pogryzione." Mieszkanie komunalne nie do zamieszkania

Dodano: 29 grudnia 2016, 06:23
Autor: Ewelina Burda

 Maria Kosidło przyznaje, że w takich warunkach nie mogła dłużej mieszkać w mieszkaniu komunalnym. Prosiła ZGL o remont/ fot. archiwum prywatne
Maria Kosidło przyznaje, że w takich warunkach nie mogła dłużej mieszkać w mieszkaniu komunalnym. Prosiła ZGL o remont/ fot. archiwum prywatne

Spór o mieszkanie komunalne w Radzyniu Podlaskim. Lokatorka wyprowadziła się na zimę ze względu na złe warunki. Miały zagrażać zdrowiu jej niepełnosprawnego syna. Tymczasem radzyński Zakład Gospodarki Lokalowej rozwiązuje z nią umowę najmu i nakazuje opróżnienie mieszkania.

– Grzyb na ścianach, robaki, a nawet szczury. Moje dziecko było pogryzione. Zalane ściany, dziurawe podłogi. Te warunki zagrażały zdrowiu mojego syna. Dlatego na zimę wyprowadziłam się do bloku – opowiada Maria Kosidło, która na komunalnym osiedlu Koszary mieszka od urodzenia. Jest samotną matką, ma niepełnosprawnego syna, sama przeszła udar.

– Jakiś czas temu ZGL zamontował piece grzewcze tak, że piec się zapalił. Musiałam straż wzywać. Dopiero jak zabrałam głos na sesji Rady Miasta, to naprawili – dodaje pani Maria, która od kilku już lat w pismach adresowanych do władz miasta i ZGL prosi o poprawę warunków mieszkaniowych. – To już są takie warunki, że się nie da tam przebywać. Ale człowieka jak śmieć traktują – żali się kobieta, która kilka lat temu we własnym zakresie wyremontowała łazienkę. I jak mówi wtedy zaczęły się jej problemy.

– Spisałam z ZGL umowę, że wyrażają zgodę na ten remont i odliczą koszty w ramach czynszu. Ale okazało się że pismo zaginęło i teraz twierdzą że jestem u nich zadłużona na 12 tys. zł – relacjonuje Kosidło. Na tym nie koniec. Na początku grudnia ZGL skierował do niej pismo z rozwiązaniem umowy najmu i nakazem opróżnienia lokalu do końca tego roku. W przeciwnym razie wszczęta zostanie procedura eksmisyjna.

– To są zasoby komunalne miasta i strony są związane umową najmu. Każda ze stron ma obowiązki i swoje prawa. Najemca musi płacić za lokal. Mamy pewne instrumenty, aby przy chwilowych problemach wstrzymać naliczanie kar, ale nie możemy umorzyć należności. Tej kwoty nie możemy anulować. Ostatecznie to sąd będzie badał podstawę jej naliczenia – tłumaczy Marek Niewęgłowski, dyrektor radzyńskiego ZGL. – Poza tym lokal komunalny przeznaczony jest dla osób, które nie mają zaspokojonych potrzeb mieszkaniowych. Zatem jeżeli ktoś opuszcza taki lokal, to znaczy, że nie jest on mu potrzebny. Dowiedzieliśmy się od osób trzecich, że lokal stoi pusty. A są czekający w kolejce na przydział – dodaje Niewęgłowski.

ZGL widzi jednak rozwiązanie. – Nie ma takiej możliwości, aby eksmitować kogoś na bruk. Proponujemy zamianę na mniejszy lokal komunalny. Bo ten obecny ma 64 mkw. i jest za duży. Mniejszy lokal to mniejszy czynsz – zaznacza dyrektor ZGL, deklarując chęć porozumienia z Marią Kosidło.

– Nie zamierzam się stamtąd wyprowadzać. Przede wszystkim do tego potrzebny jest sądowy wyrok eksmisji. Rozwiązanie umowy najmu jest bezprawne – twierdzi pani Maria, która nie chce też zastępczego mniejszego mieszkania. – Mam tam 2 pokoje. Nie mogę w jednym pomieszczeniu mieszkać z niepełnosprawnym nastolatkiem. On musi mieć miejsce dla siebie – tłumaczy kobieta. – Poza tym mam pokwitowania, że płaciłam czynsz – dodaje.

Z kolei ZGL przypomina, że remontował lokal pani Marii. – Przez ostatnie pięć lat wykonaliśmy tam remonty na kwotę 9 tys. zł. Za mikroklimat, który tworzy się w lokalu odpowiada najemca. O mieszkanie trzeba dbać. W jednym lokalu nie możemy robić remontów, które przekraczają tzw. średnią, a innym mieszkańcom odmawiać – podkreśla Niewęgłowski.

– Nie wiem co mam robić, dwóch mieszkań nie mogę utrzymywać – stwierdza Kosidło.

O swojej sytuacji zamierza powiedzieć jutro radnym na sesji Rady Miasta.

Użytkownik niezarejestrowany
pomocy, mój niedomaga
jhjkj
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 stycznia 2017 o 21:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
P.Jolanta Kosidło jest sprytną manipulatorką-dlaczego nikt nie przeprowadzi wywiadu z sąsiadami?tyle lat mieszkała na Koszarach i kto najlepiej wie o sytuacji?SĄSIEDZI. Jak się dba tak się ma...
Rozwiń
pomocy, mój niedomaga
pomocy, mój niedomaga (29 grudnia 2016 o 16:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a ja chcę od miasta młodego, zdrowego chłopa, bo mojemu zdrowie  wysiada i nie daje rady robić kolejnych dzieci po to aby mieć 500+
Rozwiń
jhjkj
jhjkj (29 grudnia 2016 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
44 napisał:
Może czas skończyć z gów...ym socjalizmem i życiem tysięcy nierobów i kombinatorów z wiecznych zasiłków, zapomóg i ostatnio z 500+. Są tacy którzy z socjalu osiągają nawet i 6 tys zł - czy to jest normalne ? Jedni zap...ją żeby zarobić na siebie i swoje rodziny a inni tylko łapę wyciągają i mówią- "dawać bo mi się należy".
też tak uwaam, i mam nadzieję, że tych cholerne pisowce szlag trafi
Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2016 o 13:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to juz przegiecie paly Skoro pani zajmuje lokal to prosze sobie go odnowic na wlasny koszt a co do szczurow sa trutki i lapki
Rozwiń
cw
cw (29 grudnia 2016 o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Współczuję tej pani niepełnosprawnego dziecka, jednak uważam że przesadza. Może niech poda, ile w sumie otrzymuje pomocy z zewnątrz i jak to się ma do ludzi mających swoje domy, płacących podatki, robiących w nich remonty i kupujących opał? Ja nigdy nie miałem pomocy z socjalu, a na studiujące dzieci nawet pińcet;) nie należy się. Mieszkam na wsi, więc wszędzie trzeba dojechać, bo i pracować musowo;))a grzyb na ścianach normalka, więc stosuje się odpowiednie preparaty i ociepla ściany. Choroby też się zdarzają, a leki kosztują majątek. Do kogo mam iść po pomoc???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!