sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Radzyń Podlaski

Najechał mercedesem na rowerzystkę. Kobieta była pod wpływem alkoholu

Dodano: 3 stycznia 2017, 13:07

Wypadek w Bezwoli (fot. Policja)
Wypadek w Bezwoli (fot. Policja)

Do wypadku doszło w poniedziałek około godz. 16:45 w miejscowości Bezwola (pow. radzyński), na drodze krajowej nr 63.

Policjanci wstępnie ustalili, że kierujący mercedesem sprinterem na prostym odcinku drogi, najechał na jadącą w tym samym kierunku 47-letnią rowerzystkę. Autem kierował 23-letni mieszkaniec powiatu radomskiego.

W chwili zdarzenia kierujący pojazdem był trzeźwy, co potwierdziło przeprowadzone przez policjantów badanie alkomatem. Z kolei kierująca rowerem znajdowała się w stanie nietrzeźwości. Urządzenie wykazało 0,8 promila alkoholu w jej organizmie.

W wyniku wypadku kobieta doznała obrażeń ciała i została przewieziona do szpitala.

Policjanci ustalają wszystkie okoliczności zdarzenia.

Czytaj więcej o: wypadek Bezwola
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 stycznia 2017 o 19:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
rowerzystka powinna teraz zapłacić kierowcy odszkodowanie za uraz psychiczny, którego na pewno doznał w wyniku takiego zdarzenia
Rozwiń
Gość
Gość (3 stycznia 2017 o 17:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chodzi pewnie o to, że "płaciciel OC" i "płaciciel podatków paliwowych" nie będzie zachowywał ostrożności za każdym razem, gdy wyprzedza rowerzystę. A tym bardziej nie będzie zwalniał do prędkości rowerzysty, gdy należy bezpiecznie wyminąć/przepuścić jadący z naprzeciwka (przeciwnym pasem) samochód. Wtedy zaistnienie wypadku zależy tylko od przypadku - czy wystarczy miejsca na przejechanie obok rowerzysty, czy też nie. Taka jest przyczyna większości wypadków z udziałem rowerzystów poza terenem zabudowanym.
Rozwiń
Gość
Gość (3 stycznia 2017 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak można potrącić rowerzystę skoro minimalna odległość od wyprzedzanego rowerzysty (pijanego również) wynosi 1 metr ? istotne jest jak poruszał się rowerzysta: w poprzek drogi, wy***ył z lasu jak sarna, włączał się do ruchu i nie ustąpił pierwszeństwa, zawracał i nie ustąpił pierwszeństwa ? nie wykluczył bym winy kierującego samochodem w tym zdarzeniu.
Rozwiń
Gość
Gość (3 stycznia 2017 o 16:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli rower nie był ubezpieczony (OC przy jeździe po pijaku też nie działa), a kierująca rowerem zostanie uznana za winną spowodowania wypadku to pokrzywdzony (kierowca samochodu) ma otwartą drogę do otrzymania zadośćuczynienia od sprawcy wypadku.
Rozwiń
Gość
Gość (3 stycznia 2017 o 16:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To, że kierująca była nie trzeźwa nie przesądza o jej winie. Odpowie oczywiście za jazdę rowerem po pijaku. Ale jeżeli poruszała się prawidłowo (odpowiednio wyposażonym/oświetlonym rowerem) to winnym zdarzenia jest kierujący samochodem. Zwracam się z prośbą o przestrzeganie prawa/przepisów istniejących - nie o wymyślanie własnych interpretacji. Przypominam: 1 - Rowerzysta jest pełnoprawnym użytkownikiem drogi. 2 - Rowerzysta (jak każdy użytkownik ruchu drogowego) ma obowiązek przestrzegania przepisów. 3 - Rowerzysta nie ma obowiązku posiadania ubezpieczenia OC. 4 - Kierowca samochodu powinien posiadać Prawo Jazdy i o tym wiedzieć.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!