piątek, 24 listopada 2017 r.

Radzyń Podlaski

Radzyńskie Podróże Teatralne: Na start "Przyszedł mężczyzna do kobiety"

Dodano: 21 marca 2017, 07:50
Autor: Anna Wasak

Spektaklem „Przyszedł mężczyzna do kobiety” zainaugurowane zostały „Radzyńskie Podróże Teatralne”, nowa forma działalności Radzyńskiego Stowarzyszenia „Podróżnik”.

Robert Mazurek, zakładając stowarzyszenie, które było naturalną konsekwencją rozwoju jego inicjatywy: „Radzyńskich Spotkań z Podróżnikami”, przedstawił ambitne plany, rozszerzające działalność m.in. o różne działania kulturalne. Jednym z nich jest zapraszanie do Radzynia ciekawych spektakli teatralnych.

Co przyciągnęło widzów na spektakl? Zapewne nazwiska aktorów znanych z popularnych seriali telewizyjnych. Viola Arlak to niezapomniana, pełna temperamentu wójtowa-senatorowa-prezydentowa z „Rancza”, Tadeusza Chudeckiego pamiętamy z roli sympatycznego Henia w „M jak miłość”, a dodatkowo podbił serca radzynian, opowiadając im w 2013 r. o swym hobby – tanim podróżowaniu po świecie.

Problematyka spektaklu też świetnie się wpisała w niedawno obchodzone Święta Kobiet i Mężczyzn, a tematy damsko-męskie są tak uniwersalne...

Tym razem mieliśmy śmieszno-smutną, słodko-gorzką komedię o samotności i próbach jej przezwyciężenia – podaną w pigułce analizę miłości dojrzałych ludzi, gdzie nadzieja, pragnienie uczucia, bliskości, przeplata nieufność, ostrożność, ironia. Ale zwycięża pragnienie miłości.

Sztukę można też zinterpretować jako analizę kobiecej psychiki, niezrozumiałej dla mężczyzn i logiki, gdzie „nie” często oznacza „tak”.

Gdy mężczyzna przychodzi na ustawioną przez znajomych „randkę w ciemno” zbyt wcześnie, jest niemile powitany, wręcz wystawiony za drzwi – ale potem z niecierpliwością przywoływany; następnie kobieta oschle i bez skrępowania wyrzuca mu niedoskonałości wyglądu, wypomina wiek, mężczyzna czuje się onieśmielony, staje się tym bardziej niezgrabny, chce czmychnąć, tymczasem kobieta proponuje mu... przeskoczenie kilku etapów zalotów i przejście do rzeczy oraz prawie natychmiastowy ślub. Pragnienie bliskości, miłości jest silniejsze od obaw wynikających z wcześniejszych doświadczeń. Zbliżenie powoduje euforię u obydwojga, wspólne plany, jednak te przywołują przeszłość, na jaw wychodzą kolejne mankamenty mężczyzny (pije, pali, porzucił dziecko), rodzą się konflikty, co ma finał w ponownym wyrzuceniu go za drzwi. Jednak spryt kobiety, która „i chciałaby, i boi się” powoduje, że musi wrócić, a wtedy – mimo wszystko zostaje zaakceptowany. Pragnienie miłości nade wszystko i wbrew rozsądkowi...

Świetne dialogi, akcja psychologiczna, ale pełna niespodziewanych zwrotów, wspaniała, w pewnych momentach spontaniczna gra aktorów (którzy nie tracili zimnej krwi w kłopotliwych momentach – gdy aktorowi rozpinała się niesforna muszka czy opadły spodnie) spowodowały, że widownia żywo reagowała – salwami śmiechu i gorącymi oklaskami, nawiązała się więź aktorów z widownią, za co dziękowała Viola Arlak. – Jesteście wspaniałą widownią – powiedziała aktorka na pożegnanie. 

Bilety na spektakl w przedsprzedaży rozeszły się jak ciepłe bułeczki – organizator wydarzenia Robert Mazurek zapowiedział, że kolejny spektakl w ramach „Radzyńskich Podróży Teatralnych” odbędzie się w ROK w listopadzie.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!