wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Rolnictwo

Afrykański pomór zbliża się do woj. lubelskiego

Dodano: 13 września 2013, 10:46

Świnie (Maciej Kaczanowski)
Świnie (Maciej Kaczanowski)

Województwa lubelskie i podlaskie są najbardziej zagrożone afrykańskim pomorem świń. Choroba nadciąga ze Wschodu i może zaatakować w listopadzie i grudniu.

– Hodowcy, którzy zauważą u zwierząt jakieś niepokojące sygnały nie powinny wprowadzać żadnych postronnych osób, tylko natychmiast zawiadomić lekarza weterynarii – uczula lek. wet. Waldemar Michałojć, wojewódzki inspektor weterynaryjny w Lublinie ds. zdrowia i ochrony zwierząt.

O nadciągającym zagrożeniu poinformował zastępca głównego lekarza weterynarii Krzysztof Jażdżewski. – Wirusa tej choroby nigdy dotąd nie było w Polsce, jednak zbliża się on do naszych granic – stwierdził Jażdżewski. Choroba ta od 2007 r. jest w Rosji, w 2012 r. pojawiła się na Ukrainie, a w tym roku oficjalnie odnotowano dwa ogniska afrykańskiego pomoru świń na Białorusi. Dodał, że jedno z ognisk tej choroby wykryto 160 km od naszej granicy i 40 km od litewskiej.

Najbardziej zagrożone są województwa wschodnie, głównie nasze i podlaskie, oraz częściowo mazowieckie. Na tych terenach znajduje się 29 tys. stad świń, w sumie 524 tys. sztuk. Ocenia się, że na tym terenie żyje też 16 tys. dzików. Ryzyko przeniesienia się choroby poprzez dziki na świnie jest najwyższe w Polsce ze wszystkich krajów bałtyckich.

– Robimy wszystko, aby zminimalizować dostanie się tego wirusa na teren województwa lubelskiego – zapewnia Michałojć. – Robimy m.in. więcej badań profilaktycznych dzików. Na ok. 700 wykonanych do tej pory w żadnym nie stwierdzono przeciwciał czyli że zwierzę zetknęło się z wirusem.

Choroba ta nie jest groźna dla ludzi, ale pociąga za sobą duże straty materialne. Gdyby pojawiła się u nas straty wynikałyby nie tylko z konieczności wybicia stad, ale z powodu rocznego lub dłuższego zakazu eksportu trzody i wieprzowiny. W najgorszym scenariuszu straty w ciągu kilku lat wyniosłyby od 600 mln zł do 3 mld zł.

CHOROBA ASF

Jest bardzo trudna do zwalczenia, ponieważ objawy pojawiają się późno - od czasu zakażenia się ASF do momentu jej wykrycia mijają 63 dni. Na ASF nie ma szczepionki, a wirusem może zarazić się do 100 proc. stada.

Służby weterynaryjne szkolą lekarzy weterynarii w zakresie rozpoznawania i zwalczania tej choroby; do tej pory przeszkolono 4,5 tys. osób.

Informują też rolników o zagrożeniach związanych z tą chorobą i prowadzą dezynfekcję pojazdów na przejściach granicznych z Białorusią.
Czytaj więcej o:
Dodek
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Dodek
Dodek (13 września 2013 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ustawić tablice "Dzikom wstęp zbroniny"Ochroni przed pomorem

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!