sobota, 21 października 2017 r.

Rolnictwo

Bodaczów: Od miesięcy czekają na pieniądze za rzepak. Jest szansa, że je dostaną

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 grudnia 2011, 14:56

Jest szansa, że plantatorzy rzepaku poszkodowani przez Zakłady Tłuszczowe w Bodaczowie dostaną w przyszłym tygodniu zaległe pieniądze. Na wypłatę czekają już kilka miesięcy.

We środę został podpisana umowa w sprawie ZT Bodaczów z udziałem banków i nowego inwestora, którym jest firma Glencore. Poinformowała o tym Genowefa Tokarska, posłanka PSL, która już jako wojewoda lubelski pomagała rolnikom czekającym na swoje pieniądze.

– Taką informację otrzymałam bezpośrednio od banku PKO S.A., który uczestniczył w negocjacjach i jest jedną ze stron zawartej umowy – wyjaśnia posłanka Tokarska w informacji skierowanej do plantatorów. –Ten podpisany dokument, będący efektem długich pertraktacji i uzgodnień oznacza, że wkrótce rolnicy otrzymają należne im pieniądze za rzepak dostarczony do Bodaczowa.

– Byłbym szczęśliwy gdyby tak się stało – komentuje Szymon Kuczyński, wiceprezes Krajowego Zrzeszenia Plantatorów Rzepaku. – Według zapewnień w przyszłym tygodniu wszyscy powinni już dostać pieniądze. Ale czy rzeczywiście tak się stanie? Nie wiem. My będziemy walczyć o odsetki. Skierowaliśmy już pismo do UOKiK, żeby się wypowiedział na temat aneksów do umów, które otrzymali plantatorzy. Chcemy wiedzieć czy jest to zgodne z prawem, bo my mamy, co do tego spore wątpliwości. Naszym zdaniem to było nadużycie i szantaż.

Podpisując aneks rolnicy dobrowolnie rezygnują z odsetek za nieterminową wypłatę. W zamian za to ZT zapewniają, że wypłacą im zaległe pieniądze w ciągu kilku dni. Niektórzy rolnicy rzeczywiście otrzymali należności.

Tymczasem Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wypłaca poszkodowanym rolnikom pieniądze z dopłat bezpośrednich. Są obsługiwani w pierwszej kolejności.

– Choć tak naprawdę nie wiemy, kto jest poszkodowany – przyznaje Anna Dubielis z lubelskiego oddziału ARiMR. – Wystąpiliśmy z pismem do Zakładów Tłuszczowych w Bodaczowie o przesłanie nam listy tych osób, ale jej nie otrzymaliśmy. Zakłady zasłaniały się przepisani o ochronie danych osobowych. Więc jeśli zgłosi się do nas osoba i powie, że jest poszkodowana przez Bodaczów od razu zajmujemy się jej sprawą. Dwa dni temu zgłosiło się tych rolników najwięcej. Teraz są już pojedyncze osoby. 90 proc. osób, które do nas przyszły w tej sprawie płatności już otrzymało. (AA)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
beata
beata
Dylan
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

beata
beata (12 grudnia 2011 o 18:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Dylan' timestamp='1323390073' post='567883']
Dlaczego na ilustracji jest pokazany wybuch zakładu?
[/quote]
bo każdy rolnik poszkodowany przez bodaczów chętnie rozpie...łby ten zakład róznica jest taka że w przeciwieństwie do panów prezesów rolnicy nie są kryminalistami, oszustami, naciągaczami itd i tego nie zrobi !!!
Rozwiń
beata
beata (12 grudnia 2011 o 18:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no to ja należe do tych 10% które kasy z dopłat nie otrzymało a bez traktowania priorytetowo przez te wszystkie lata dostawałam kase z doplat miedzy 3 a 7 grudnia
Rozwiń
Dylan
Dylan (9 grudnia 2011 o 01:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego na ilustracji jest pokazany wybuch zakładu?
Rozwiń
kari71
kari71 (8 grudnia 2011 o 19:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
proponuję aby banki tym ludziom też nie ściągały kredytów
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!