czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Rolnictwo

Ciągnik zdalnie sterowany. "Nawigacja prowadzi maszynę z dokładnością do jednego cala"

Dodano: 8 marca 2016, 19:52

Rozmowa z Jackiem Głowackim z firmy Asprim, która na Targi Rolnicze Agro-Park w Lubinie przygotowała pokaz precyzyjnego rolnictwa.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

• Co to był za pokaz?

– Był to pokaz nawigacji RTK. To nawigacja, która prowadzi maszynę wraz z ciągnikiem z dokładnością do jednego cala. Kolejne przejazdy równoległe na polu są tak ciasno ułożone, że błąd nie wyniesie więcej niż 2,5 cm. Podczas sobotniego pokazu na targach, udało nam się osiągnąć dokładność 1 cm. W gospodarstwie korzyści z takiego systemu są nieocenione. To przede wszystkim oszczędność materiału siewnego, nawozów, oprysków i paliwa. Poza tym kontrolujemy ugniatanie ziemi przez koła w uprawach rzędowych. Te operacje możemy zapisać w pamięci i powtarzać co roku. Następnie możemy te wyniki analizować – np. jakie były koszty obróbki pola. Jest również aspekt ekologiczny, bo nie ma podwójne dawkowania chemii rolnej.

• Czy w naszym województwie są gospodarstwa, które z tego systemu korzystają?

– W Europie Zachodniej system ten jest dość popularny, w Polsce dopiero jest wdrażany. Opłaca się on wielkim gospodarstwom. Ale w Lubelskim też już mamy już klientów.

• Jakie prace możemy wykonywać z jego pomocą?

– Głównie te związane z obróbką pola jak uprawa, siew, opryski, nawożenie. System wykorzystujemy do wszelkiego rodzaju prac, do których używamy ciągnika. Można zastosować go również w kombajnie. Możliwości są nieograniczone.

• A jakie musimy posiadać umiejętności?

– To jest dosyć proste. W każdej maszynie jest monitor osiągów maszyny, który jest intuicyjny jak każdy komputer czy tablet. Widzimy na nim wszystko co się dzieje z maszyną. Są parametry pracy maszyny i parametry pracy siewnika spiętego z maszyną. Mamy bardzo nowoczesnych rolników. Uczą się bardzo szybko.

• Ile to kosztuje?

– Pełny system RTK to koszt do 50 tys. zł, a uproszczona nawigacja od 15 tysięcy. Cena zależy to od wyposażenia fabrycznego ciągnika oraz oczekiwanej dokładności.

Czytaj więcej o: motoryzacja rolnictwo Agro-Park
Gość
Gość
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 marca 2016 o 09:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie sądzę, aby awaria nawigacji lub ogólniej rzecz biorąc elektroniki unieruchamiała sprzęt. To pewnie działa jak autopilot w samolocie - czyli jeżeli wszystko jest OK, to komputer prowadzi sprzęt, a jak coś się popsuje, to można przejść na sterowanie ręczne.
Rozwiń
Gość
Gość (9 marca 2016 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bajer fajny ale bardziej do zabawy chyba tak jak jeden z poniższych tu napisał wszystko dobrze do chwili kiedy chodzi niech coś się pochrzani z elektroniką zanim przyjedzie serwis zanim coś to stoi się z robotą. No chyba że ktoś ma w zapasie też tradycyjny traktor
Rozwiń
Gość
Gość (9 marca 2016 o 08:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no i po co takie G.....????? jak się zepsuje to stoisz na polu i czekasz na serwisanta bo nic ruszyć nie można, zasrana elektronika..... nic z tego, dziękuję nie biorę.
Rozwiń
Gość
Gość (9 marca 2016 o 07:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tam dostanie ale tylko "KUPĘ"
Rozwiń
Gość
Gość (8 marca 2016 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no i proszę bardzo ciągnik sam zaorze, zasieje, itp. a chłop śpi, do tego jeszcze dostanie za darmo kupę pieniędzy w dopłatach
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!