środa, 23 sierpnia 2017 r.

Rolnictwo

Majowe przymrozki zaszkodziły truskawkom. Będą droższe. "Przez 30 lat nie widziałem czegoś takiego"

Dodano: 12 maja 2017, 12:58

Niska temperatura zniszczyła większość upraw truskawek w Pachnowoli (gm. Puławy). Właściciel plantacji Marek Krzesicki szacuje, że u niego straty sięgną 60 procent
Niska temperatura zniszczyła większość upraw truskawek w Pachnowoli (gm. Puławy). Właściciel plantacji Marek Krzesicki szacuje, że u niego straty sięgną 60 procent (fot. Radosław Szczęch)

W tym roku owoców będzie mniej i będą droższe. Wszystko przez majowe przymrozki. Rolnicy liczą straty. Czy będą mogli liczyć na pomoc państwa?

- 30 lat uprawiam truskawki i czegoś takiego jeszcze nie widziałem – mówi Marek Krzesicki, hodowca z Pachnowoli (powiat puławski). Jak szacuje, straty w tym roku wyniosą około 60 procent z 5,3 hektara jego upraw.

– Na jednym krzaku są po dwa, trzy zdrowe kwiaty. To bardzo mało. Taka hodowla wymaga sporych nakładów i dzisiaj nie wiem, czy to się zwróci. Dużo będzie zależało od tegorocznych cen owoców – dodaje rolnik. Jako jeden z pierwszych w gminie złożył oświadczenie o stratach, dzięki któremu może otrzymać wojewódzką pomoc.

Majowe przymrozki zaszkodziły m.in. plantacjom truskawek, których w gminie Puławy jest najwięcej. Poszkodowani rolnicy mogą skorzystać z preferencyjnych kredytów. Możliwe jest też rządowe wsparcie w maksymalnej wysokości 15 tys. euro. Warunkiem jest jednak złożenie oświadczenia o poniesionych stratach, które potwierdzi specjalna komisja.

Według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w całym kraju pracuje 199 komisji ds. szacowania strat w rolnictwie. W Lubelskiem jest ich około 30. – Najwięcej z nich pracuje w powiecie opolskim, jak też na północy województwa – informuje Radosław Brzózka, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego.

Komisja taka działa m.in. w gminie Końskowola. – Na razie tego rodzaju oświadczenia złożyło u nas ok. sześciu osób, więc zainteresowanie nie jest wysokie, ale do 19 maja czekamy na kolejne wnioski – mówi Stanisław Gołębiowski, wójt gminy Końskowola. Dodaje, że rolnicy, którzy ponieśli straty mają szansę także na jednorazowe umorzenie podatków.

– Taka możliwość wchodzi w grę, jeśli dana osoba udowodni, że straciła płynność finansową i nie jest w stanie ich zapłacić – precyzuje wójt, który jednocześnie zaznacza, że gmina nie będzie wypłacać odszkodowań z własnej kasy. – Od tego są firmy ubezpieczeniowe – dodaje.

Przypomnijmy, że każdy plantator i hodowca, który otrzymuje dopłaty bezpośrednie ma obowiązek ubezpieczyć co najmniej 50 proc. upraw i zwierząt znajdujących się w gospodarstwie rolnym od niekorzystnych zjawisk atmosferycznych. Jeśli rolnik takiego ubezpieczenia nie ma, kwota pomocy będzie o połowę niższa.

To, czy osoby, które poniosły straty (przynajmniej 70 procent upraw) w wyniku niskich temperatur otrzymają ministerialną pomoc, będzie zależało od decyzji ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela.

– Liczymy na to, że minister uruchomi te środki. Te pieniądze są dostępne i znajdują się obecnie w specjalnej rezerwie. Wojewoda złoży wniosek o przyznanie tego rodzaju pomocy po tym, jak zakończymy szacowanie zniszczeń – wyjaśnia rzecznik wojewody.

Plantatorzy liczą straty, a konsumenci zastanawiają się, o ile wzrosną ceny owoców. – Na pewno będzie drożej – mówi dr Bożena Nosecka, kierownik Zakładu Ekonomiki Ogrodnictwa w Instytucie Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowy Instytut Badawczy. – O ile? Tego nie wiem, na takie informacje jest jeszcze za wcześnie.

Jej zdaniem, mniej będzie czereśni, moreli, brzoskwiń i pierwszych, wczesnych truskawek.

Ważne dla plantatorów

Na formularze od rolników do 22 maja będą czekać pracownicy UG Puławy (pok. 212). Do 26 maja na oświadczenia o poniesionych stratach poczekają z kolei w UG Janowiec (pok. 1).

Czytaj więcej o: pogoda mróz rolnictwo truskawki
ChłopMałorolny
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ChłopMałorolny
ChłopMałorolny (16 maja 2017 o 05:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę że kupa krzykaczy komentuje.Pytam więc który z was spędził dzień przy plantacji truskawek?Nie znacie ile nakładu jest na utrzymanie takiel plantacji,ile trzeba pracy.Ale miastowy tego nie zrozumie bo pójdzie na 8h do klimatyzowanego bióra a potem marudzi jak to się on narobił....Jestem rolnikiem i w sezonie od 5 rano do 19 często więcej w polu i nie wiem w co ręce włożyć a zyski takie jak mieszczuch za 8 h w biurze(jak cena produktów wytworzonych jest przyzwoita,bo jak nie to często gęsto w plecy i dopłaty tego nie rekompensują.Wyżyw za 600 zł dwoje dzieci i siebie i opłać rachunki.Na wsi często tak bywa jak przyroda spłata ci figla i szlag trafi twoją uprawę.Ubezpieczenia są ale takie stawki co otrzymuje rolnik za szkodę to nie jest zarobek tylko częściowy zwrot poniesionych nakładów.
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2017 o 19:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hodowca truskawek..........................ha ha ha ha ludzie
Rozwiń
Gość
Gość (12 maja 2017 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Plantatorzy powinni ubezpieczać swoje uprawy od takich okoliczności a nie straty wyrównywać sobie cenami . Kowalskiemu nikt poborów nie podniesie tylko dlatego że Wiśniewskiemu wymarzły truskawki
Rozwiń
z miasta
z miasta (12 maja 2017 o 19:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żal czytac tych waszych dennych wypocin wzietych z d.......co wy wiecie o rolnictwie nakładach żeby wyprodukowac itd .tępe dzidy poj......ne
Rozwiń
Gość
Gość (12 maja 2017 o 19:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co zrobią jak i do truskawek zabiorą dopłaty!.W przypadku malin ludzie basadzili hektarów i dopłaty znieśli
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!