środa, 23 sierpnia 2017 r.

Rolnictwo

Maliny i porzeczki w tym roku nie dały zarobić

Dodano: 9 lipca 2012, 15:59

Dopłat nie dostaną też wszyscy. Są one przyznawane do powierzchni uprawy deklarowanej w 2008 r. Osob
Dopłat nie dostaną też wszyscy. Są one przyznawane do powierzchni uprawy deklarowanej w 2008 r. Osob

Sadownicy narzekają na niską cenę skupu malin i czarnej porzeczki. A związkowcy apelują do rolników by nie sprzedawali owoców

– Kilogram czarnej porzeczki na targu czy w sklepie kosztuje 6 zł, a na skupie tylko 1,10 zł. To jest bandytyzm i okradanie rolników! – grzmi pani Danuta z powiatu tomaszowskiego, która zadzwoniła do naszej redakcji. – Wyprodukowanie tych owoców to koszty i bardzo ciężka praca.

Po stronie plantatorów stanął Związek Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej. – W związku brakiem perspektyw wzrostu cen malin, porzeczek oraz niepewną sytuacją wiśni wzywamy wszystkich producentów do wstrzymania dostaw owoców do punktów skupu – apelowali już na początku lipca związkowcy. – Prognozowane ceny za malinę, poniżej 2 zł/kg i na inne owoce to kpina i działanie na zasadzie "ile jeszcze naiwni rolnicy wytrzymają”.

Od tego czasu niewiele się zmieniło. – W dalszym ciągu sytuacja jest zła. Za kilogram, malin skupy płacą od 2,10 zł do 2,50 zł/kg, a czarnej porzeczki w granicach 1,30 – 1,50 zł. Ciekawy jestem jak to się stało, że za czarną porzeczkę w ubiegłym roku płacono aż 5 zł/kg – dziwi się Marian Smentek, sekretarz Związku Sadowników PR. – Skup wiśni dopiero się rozpoczął z ceną 2,50 zł za kg. Na tą chwilę nie jest ona zła, ale to dopiero początek zbioru – dodaje.

Na tym problemy sadowników się nie kończą. – Plantator jadąc na skup z zebranymi w ciągu dnia owocami do ostatniej chwili nie wie, jaka jest cena – dodaje Smentek. – W większości skupów cena w ogóle nie jest podawana. A jeśli jest, to dopiero wieczorem, a nie rano, kiedy rozpoczyna się zbiór.
Sprzymierzeńcem rolników nie jest też pogoda. W gminie Dzierzkowice w powiecie kraśnickim, w niedzielę w nocy przeszła gwałtowana burza z gradem.

– To trwało jakieś 10-15 minut, ale straty w uprawach są ogromne. W przypadku rzepaku, którego mam 8 hektarów straty są stuprocentowe, podobnie jak w przypadku 10 ha czarnej porzeczki. Wszystko zniszczone. Zbita jest też wiśnia– rozkłada ręce Wojciech Racławski, rolnik z Dzierzkowic.
Jak to wpłynie na rynek? – Na razie trudno to ocenić. Najpierw trzeba ocenić straty – mówi Dariusz Mróz, wiceprezes spółki Agram SA z Lublina.

Przedstawiciele zakładów przetwórczych podkreślają, że rynek podaży i popytu owoców miękkich jest nieuregulowany. Brakuje regulacji na linii zakład produkcyjny – producent.

– Nie jest je łatwo wprowadzić z powodów wielu podmiotów – tłumaczy Mróz. I dodaje: –Wysoka cena kreuje produkcję, którą trudno zakładom zagospodarować.

Czy rekompensatą za poniesione straty mogą być unijne dopłaty do owoców miękkich? Zdaniem sadowników dotacje pokrywają tylko część kosztów. – W tym roku dopłata będzie w granicach 400 euro do hektara uprawy, a zbiera się z niej 6-7 ton owoców – wylicza Smentek.

Dopłat nie dostaną wszyscy. Są one przyznawane do powierzchni uprawy deklarowanej w 2008 r. Osoby, które po tym terminie założyły lub powiększyli plantację, pieniędzy już nie dostaną.



Czytaj więcej o:
S@uber
Loki
cysda
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

S@uber
S@uber (15 lipca 2012 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A po ile Herbapol za pokrzywy płaci ?

A kwitną w tym roku jak głupie ...
Rozwiń
Loki
Loki (14 lipca 2012 o 16:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='anty koyciarz' timestamp='1341945945' post='647529']
koryt chyba,
dobrze że pisuary nie mają koryt, w urzędzie miasta wycianją wszystkich z PO i zatrudniają swoich, znajdą się ciepłe korytka dla byłego wójta zakrzówka (PiS), dla byłego kierownika agencji Dudka (niegdyś działacza Samoobrony teraz PiS), dla byłego posła Stawiarskiego (PiS). Pisoskiej stonce nie zależy na korytkach, ani troche... Zwykły zbieg okoliczności. Zanim wypowiesz się o innych partiach spójrz co robi twój pis
[/quote]
Miało byś o malinach i porzeczkach fanatyku z peło
Rozwiń
cysda
cysda (14 lipca 2012 o 00:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kl' timestamp='1342121262' post='648672']
tez tego nie mogę pojąć kiedy rolnik zmądrzeje
[/quote]
w urzędowie gość z jednego ze skupów kłócił się z GSem że za drogo skupują porzeczkę, że powinni zobić cenę 1 zł bo rolnik i tak przyjdzie i sprzeda za tą złotówkę, bo nie wyrzuci, a skupujący więcej zarobi. Chłopy, przecież to swój swojego okrada, sąsiad sąsiada! Co tu władza i rząd pomoże??? Może nie wiecie ale od 20 lat mamy gospodarkę wolnorynkową a nie centralnie sterowaną i ceny regluje rynek!
Rozwiń
Gość
Gość (13 lipca 2012 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kl' timestamp='1342121262' post='648672']
tez tego nie mogę pojąć kiedy rolnik zmądrzeje
[/quote]a w jaki sposób ? może ma płody rolne wysypać do wisły żeby nie miał nikt? . Pracujesz? zarabiasz? - to swoją wypłatę podpal !!!!
Rozwiń
kl
kl (12 lipca 2012 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='toni' timestamp='1341845858' post='647066']
Nie ma władzy w tym kraju, Pośrednicy robią sami co chcą bez żadnej kontroli. Pamiętam w 1998 roku za kilogram malin płacono 4,80 zł przy cenie ropy 1.80 zł... teraz za kilo malin płacą 2 zł a ropa po 5.50 zł. Kpina z rolnika. Skoro nie potrzebują malin to niech nie skupują , ale oni i tak wiedzą że chłop sprzeda po 2 zł bo innego wyjścia nie ma, Jak Długo tak można, PYtam
[/quote]
tez tego nie mogę pojąć kiedy rolnik zmądrzeje
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!