czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Rolnictwo

Pasze tanie, bo modyfikowane. Ceny żywności wzrosną?

Dodano: 23 stycznia 2012, 19:45

Śruta sojowa to podstawa żywienia na fermach drobiu, trzody i bydła
Śruta sojowa to podstawa żywienia na fermach drobiu, trzody i bydła

Polskie rośliny strączkowe zamiast genetycznie modyfikowanej soi z eksportu. – Jeśli tak będą karmione zwierzęta na polskich fermach, to ceny mięsa, jaj i mleka znacznie wzrosną – alarmują eksperci.

Śruta sojowa to podstawa żywienia na fermach drobiu, trzody i bydła. Co roku Polska importuje (głównie z Argentyny) od 1,8 do 2 mln ton. Rzecz w tym, że to surowiec genetycznie modyfikowany, a w Polsce wkrótce zacznie obowiązywać zakaz stosowania pasz GMO. Zakaz został wprowadzony ustawą o paszach z 2006 r. Miał obowiązywać od połowy 2008 r., ale w międzyczasie ustawę znowelizowano i termin zawieszenia zakazu przedłużono do końca 2012 roku.

Jak zapowiada wiceminister rolnictwa Andrzej Butra, Polska zmierza do zastąpienia śruty GMO roślinami strączkowymi. Według ministra, jest to możliwe przynajmniej w połowie potrzeb.

Tymczasem eksperci z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej biją na alarm. Ich zdaniem, zastąpienie śruty GMO innymi komponentami jest trudne i bardzo nieopłacalne.

– Z punktu widzenia wartości żywieniowej w paszach dla brojlerów oraz prosiąt i warchlaków nie ma możliwości zastąpienia śruty sojowej innymi śrutami (roślin strączkowych, rzepakową i słonecznikową) – czytamy w "Raporcie o sytuacji na światowym rynku pasz wysokobiałkowych ze szczególnym uwzględnieniem produkcji roślin GMO”.

Według ekspertów z instytutu, takimi substytutami mogą być tylko gluten i pasze pochodzenia zwierzęcego (mączka rybna, mleko w proszku lub serwatka suszona). Rzecz w tym, że białko w nich zawarte, jest 2–2,5-krotnie droższe niż w śrucie sojowej. Drugi problem to ich mała dostępność na rynku.

Autorzy raportu, Wiesław Dzwonkowski i Krzysztof Hryszko alarmują, że rezygnacja ze śruty sojowej znacznie podniesie koszty produkcji. Mięso, jaja czy mleko zwierząt karmionych inaczej, będzie droższe. A co za tym idzie, ceny polskiej żywności na światowym rynku nie będą już tak konkurencyjne.

– Przy założeniu, że różnica w cenach między śrutą GMO i non GMO wynosi ponad 20 proc., to koszt paszy zwiększy się o 10-13,5 proc. – wyliczają eksperci.

Jeszcze droższe jest karmienie zwierząt innymi surowcami wysokobiałkowymi. Jeżeli soję zastąpi się np. glutenem kukurydzianym i mączką rybną, to koszty paszy rosną o ponad 20 proc.

Eksperci przewidują, że zakaz stosowania pasz GMO najbardziej uderzy w producentów drobiu. Prognozują bankructwo części ferm produkujących brojlery i jaja. Ich zdaniem, aby do tego nie dopuścić, minimalny import śruty sojowej do Polski powinien być na poziomie ok. 1,5 mln ton.

Naukowcy: Pasze GMO są bezpieczne

Państwowy Instytut Weterynarii w Puławach wspólnie z Instytutem Zootechniki w Krakowie od kilku lat bada pasze zawierające modyfikowaną genetycznie soję i kukurydzę. Naukowcy sprawdzają, jak szybko zwierzęta rosną, czy prawidłowo się rozmnażają, ich odporność na choroby, jakość mięsa, a także możliwość transferu modyfikowanego DNA do organizmu zwierząt, czy flory bakteryjnej. Jak dotąd naukowcy nie doszukali się żadnych negatywnych następstw karmienia zwierząt takimi paszami.
Czytaj więcej o:
konfysty
k
greg
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

konfysty
konfysty (25 stycznia 2012 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim zdaniem autorzy raportu Wiesław Dzwonkowski, Krzysztof Hryszko wraz z Państwowym Instytutem Weterynarii w Puławach oraz Instytut Zootechniki w Krakowie siedzą w kieszeni MONSANTO. Ale to jest tylko Moja opinia. żałuję jedynie że DW staje się tubą korporacji.
Rozwiń
k
k (24 stycznia 2012 o 20:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jeszcze trochę i nasz rząd dojdzie do wniosku,że tankować będziemy tylko paliwo pochodzące z polskich odwiertów,bo mamy go w nadmiarze.
Za rok będziemy kupować mięso niemieckie ,duńskie itp.z pasz z dodatkiem GMO bo polskie będzie po prostu niekonkurencyjne.Tak rządzi koalicja po-psl.Ale sawicki tylko się tylko uśmiechnie i powie ,że polski chłop ma produkować taniej.
Rozwiń
greg
greg (24 stycznia 2012 o 19:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panom "bezstronnym" ekspertom polecam film dokumentalny "korporacyjna żywność" wyświetlany ostatnio w HBO.
Szczegónie godne uwagi są fragmenty dot. firmy "Monsanto" (monopolista, producent ziarna GMO wszelkiej maści m.in. soja i kukurydza) oraz skarmiania zwierząt hodowlanych kukurydzą a występowaniem np. H5N1 i zmutowanymi, odpornymi na wszystko szczepami escherichia coli.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (0)0
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!