niedziela, 19 listopada 2017 r.

Rolnictwo

Pszczelarstwo – hobby i interes

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 lipca 2012, 14:39

Pszczelarstwo jest czasochłonne i wymaga sporo pracy.  (Jacek Świerczyński)
Pszczelarstwo jest czasochłonne i wymaga sporo pracy. (Jacek Świerczyński)

– Nie wystarczy je lubić, trzeba je kochać, żeby je hodować. Można się od nich nauczyć wiele o życiu, a szczególnie o wzajemnym szacunku – mówi Pan Edward, pszczelarz z Nasutowa.

Hodowlą pszczół pan Edward zajmuje się od 40 lat. Jego pasieka liczy ponad 70 uli. Pszczelarstwo to jego hobby i dodatkowe źródło utrzymania. Pracując przy ulach, relaksuje się i uspokaja.

– Miłość do pszczół ma się w genach – mówi. – Hodowali je moi dziadkowie, hoduję je ja i mój wnuk.

19-letni Wojciech Woźniak, wnuk pana Edwarda, jest członkiem zarządu Stowarzyszenia Pszczelarzy Lubelskich. Od 7 lat prowadzi własną pasiekę. Ma tytuł mistrza pszczelarskiego.

– Ul musi stać w miejscu słonecznym, ale w części zacienionym, skierowanym na wschód – tłumaczy Wojciech Woźniak. – W środku panuje temperatura 36ºC, którą pszczoły muszą utrzymywać na stałym poziomie. W 40ºC ginie czerw, czyli larwy.

Pszczoły jak ludzie

– Pszczoły są jak ludzie. Jedne są łagodne, a inne złośliwe. Wszystko zależy od genów. – dodaje jego dziadek. – Niekiedy kradną miód z innych uli. Pracowitość to ich największa cnota. Leniwe są usuwane z rodziny.

– Większość polskich pszczelarzy to osoby starsze, ale młodych bartników też nie brakuje – mówi Zbigniew Kiernicki, prezes lubelskiego Koła Pszczelarzy. – Prowadzimy szkolenia rozwijające wiedzę fachową i popularyzujemy pszczelarstwo wśród dzieci i młodzieży.

Tradycją Koła jest organizacja Lubelskiego Święta Miodu. W tym roku odbędzie się ono 2 września na rynku Starego Miasta w Lublinie. Rozpocznie się mszą świętą w katedrze i przemarszem na rynek. Tam lublinianie będą mogli kupić miód i inne produkty prosto z pasieki. Będą też wykłady. O pszczelarstwie opowie m. in. Dr hab. Jerzego Stojko.

Jeśli pszczelarz to kocha, to na zyski nie liczy

Pszczelarstwo jest czasochłonne i wymaga sporo pracy. Od wiosny do jesieni trzeba doglądać pszczół, a zima to okres przygotowań do kolejnego sezonu, czyli czyszczenia i konserwacji ramek. Najbardziej dochodowe są pasieki wędrowne. Transport do miejsc, gdzie rośnie wrzos, rzepak czy gryka odbywa się nocą.

– Nie da się oszacować zysków – mówi Woźniak. – Zdarza się, że koszta są równe zyskom lub nawet je przewyższają.

Lubelszczyzna uznawana jest za jeden z ekologicznie najczystszych obszarów Polski, co sprzyja hodowli pszczół. Do Stowarzyszenia Pszczelarzy Lubelskich należy ponad 200 osób, a podłączone do niego koło z Włodawy liczy ponad 100 członków. Z kolei Wojewódzki Związek Pszczelarzy w Lublinie liczy 50 kół. Lubelskie Koło Pszczelarzy jest z nich największe, należy do niego ok. 150 osób.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
pszczelarz zachod
Malkom
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pszczelarz zachod
pszczelarz zachod (2 sierpnia 2012 o 10:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nieco naciagane te informacje. 19sto letni mistrz pszczelarz? Rozumiem ze ma udokumentowane juz 6 lat praktyki w pasiece i wyksztalcenie srednie?
Nie slyszalem tez dotad ze matka leci na lot godowy ze swita. A ja sie uczylem ze swita przygotowuje matke a ta pozniej sama lecilot godowy i uwalniajac swoj zapach w pewnej odleglosci od wlasnego ula wabi trutnie do podjecia lotu godowego.
Jak by panowie unasienniali naturalnie matki to by pewnie zauwazyli ze matka z lotu godowego wraca sama.
Rozwiń
Malkom
Malkom (1 sierpnia 2012 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co to za firma z Lublina która kupuje miód od pszczelarzy po 9,50 zł za kg ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!