czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Rolnictwo

Pszczoły masowo padają przez opryski. Pszczelarze liczą straty

Dodano: 3 czerwca 2014, 14:45

Właściciele pasiek podliczają straty. - Miodu będzie mniej nawet o jedną trzecią - szacują niektórzy. Powód? Co roku ten sam - rolnicy opryskują swoje uprawy w czasie, gdy latają pszczoły.

- W ciągu dwóch dni pod ulami zrobiło się czarno od padniętych pszczół. Nie było widać ani wyłożonych przy ulach płytek, ani trawy. Wywiozłem trzy taczki strutych owadów - opowiada Mieczysław Dzikowski, pszczelarz z miejscowości Boiska Kolonia (gmina Józefów nad Wisłą).

Dzikowski stracił pszczoły około miesiąc temu. To nie był jedyny taki przypadek w tej gminie. - Co roku pszczoły się trują, ale w tym roku straty będą dużo większe. Nie tylko pod względem ilości pszczół, ale również w miodzie - spodziewa się Barbara Solis, żona pszczelarza z Owczarni.

- Przypadki podtruć pszczół notujemy co roku - potwierdza Andrzej Zarębski, sekretarz gminy Józefów nad Wisłą. - Niektórzy rolnicy nie przestrzegają przepisów i pryskają swoje uprawy w czasie gdy kwitną sady.

To problem całego naszego rolniczego regionu. - Wczoraj rozmawiałem z rolnikiem z miejscowości Granice. Starcił ok. 30 rodzin wskutek opryskiwania malin. Podobnie było w pasiece pod Włodawa, gdzie pszczoły hoduje ksiądz. Podtruło mu się ok. 35 rodzin - wylicza Zbigniew Jankiewicz, prezes Stowarzyszenia Pszczelarzy Lubelskich.

- O tej porze jedna pszczela rodzina może liczyć nawet ok. 80 tys. pszczół - podaje dr hab. Małgorzata Bieńkowska, kierowniczka Zakładu Hodowli Pszczół puławskiego Oddziału Pszczelnictwa Instytutu Ogrodnictwa. - Cena za jedną pszczelą rodzinę to ok. 500 zł. Środki chemiczne mają też wpływ na jakość matek pszczelich i trutni.

Pszczelarze już liczą straty. - Myślę, że miodu będzie mniej o jedną trzecią - szacuje Mieczysław Dzikowski. - Poza tym nie wiadomo jak bardzo ten środek osłabił pszczoły - zastanawia się. - Ja będą się starał wymienić matki - dodaje.

Zdaniem dr hab. Małgorzaty Bieńkowskiej, podtrucia pszczół wynikają nie tylko z niewiedzy rolników. - Problem leży gdzie indziej. Na opakowaniach oprysków albo nie ma, albo informacja jest niepełna, że dany środek jest szkodliwy dla pszczół. Rolnicy nie wiedzą, że danego środku nie można stosować podczas lotu pszczół lub w okresie kwitnienia roślin. Również sprzedawcy nie uprzedzają o tym kupujących - mówi Bieńkowska.

I apeluje, aby takie środki stosować nocą. - Pryskanie w dzień jest karygodne. Należy też zwracać uwagę na okres karencji - wskazuje kierowniczka Zakładu Hodowli Pszczół.
Czytaj więcej o: pszczelarstwo
Gość
Jurek
Jurek
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 czerwca 2014 o 10:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Podobno jeśli wyginą pszczoły, nie będzie mogła rozmnażać się roślinność na ziemi. Pszczół jest już bardzo mało, a ciągle giną, bo rolnicy stosują opryski bardzo szkodliwe dla pszczół. W Świeciu postanowili z tym walczyć - pszczelarze zakładają pierwszą w Polsce społeczną straż pszczelarską. Ciekawa inicjatywa, każdy może się zapisać! pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140611/ROLNICTWO01/140619847

Rozwiń
Jurek
Jurek (3 czerwca 2014 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego chcesz otruć takiego d.....a ,wystarczy telefon ,Policja ma obowiązek nawet zatrzymania uprawnień , sprawdzenia dokumentacji sprzętu używanego , sporządzenia wniosku do sądu o ukaranie . Ponadto są inne instytucje zajmujące się kontrolą i przechowywaniem środków ochrony roślin w obrębie gospodarstwa rolnego . Jest duża możliwość i każdy rolnik jest świadomy gdyż musi mieć uprawnienia a te uzyskane są po szkoleniach i egzaminie .Myślę ,że nikt nie przedstawi zaświadczenia uzyskanego w sposób nielegalny.
Rozwiń
Jurek
Jurek (3 czerwca 2014 o 19:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinno wystarczyć na Komendę Policji wystarczy podać nr rejestracyjny ciągnika, a ponadto każdy kto jedzie z opryskiwaczem musi mieć uprawnienia , aby takie uprawnienia otrzymać musi uczestniczyć w kursach i pozytywnie zakończyć egzaminem. To takie bzdurne tłumaczenie ja nie wiedziałem, jak może mówić tak osoba mająca uprawnienia. Policja ma też możliwość karania i tego może domagać się każdy zgłaszający .
Rozwiń
czyt
czyt (3 czerwca 2014 o 16:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pryski są groźne dla pszczół, szczególnie opryski kukurydzy Rundap - GMO, której w Polsce nie ma i chwastoksy różne, starej generacji. Są środki, które stosuje się w fazie 2-4 liści (brak kwiatów).

Teraz pszczoły nie latają prawie, bo niskie chmury i deszcz, także straszenie, że nie ma miodu.. Opisywane dotyczą sadów i upraw sadowniczych. Co sadownicy mają wspólnego z rolnikami?

Rozwiń
Chemtrails,Smugi Chemiczne
Chemtrails,Smugi Chemiczne (3 czerwca 2014 o 15:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pszczoły  padają przez chemię rozpylaną przez białe,wojskowe,nieoznakowane samoloty cysterny NATO,pod przykrywką walki z globalnym ocieplenie.Rozpylane jest Aluminium niezauważalnie niszczące system odpornościowy,Bar,Stront..itd.To zjawisko widać gołym okiem.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!