środa, 23 sierpnia 2017 r.

Rolnictwo

Rekordzista ma do odzyskania 200 tys. złotych. Firma zapewnia, że zapłaci, ale tego nie robi

Dodano: 13 lipca 2017, 09:34

Jedni czekają na 10 tys., drudzy nawet na 200 tys. złotych. Spółka FTK w Krasnymstawie jest winna plantatorom tytoniu prawie 6 milionów złotych.

Towar zabrali, a pieniędzy jak nie było tak nie ma – rozkłada ręce Jan Korśla, plantator z Krasnegostawu, który uprawia tytoń od ponad 20 lat. – Sprzedałem tytoń w listopadzie i do tej pory nie dostałem pieniędzy. Prawie 2 tony za ponad 10 tys. zł.

– Jesteśmy cierpliwi, ale ile jeszcze można czekać? – denerwuje się Józef Mantyka.

– Ponoć jakieś pieniądze mają być w lipcu – dodaje inny plantator, któremu spółka jest winna 20 tys. zł.

– Sytuacja plantatorów jest bardzo trudna – przyznaje Maria Bubiłek, prezes Grupy Producentów „Krasnostawski Tytoń”, która kupowała tytoń od plantatorów i sprzedawała firmie FTK . – W naszym związku jest 300 członków i praktycznie wszyscy czekają na pieniądze. Łączna kwota to blisko 6 mln zł. Rekordzista ma do odzyskania 200 tys. zł.

Firma cały czas zapewnia, że zapłaci, ale tego nie robi.

– Codziennie rozmawiamy z panią prokurent i cały czas słyszymy, że pieniądze będą – opowiada Bubiłek. – Na początku zapłacili parę złotych, później też dostaliśmy jakieś pieniądze, ale jak nie jest to cała suma to jak to podzielić między plantatorów? Dochodziło do konfliktów.

Nie pierwszy raz FTK ma problem z wypłatą pieniędzy.

– Trzy albo cztery lata temu była podobna sytuacja – przyznaje Bubiłek. – Tylko czas między sprzedażą surowca a wypłatą pieniędzy był krótszy. Wtedy po trzech miesiącach firma zaległości uregulowała.

– Tyle, że wtedy były inne władze. Teraz dogadać się nie można – komentuje Zygmunt Karczewski, który uprawiał tytoń przez ponad 30 lat. W ubiegłym roku przekazał gospodarstwo synowi.

– Trzy miesiące można poczekać, ale dziewięć to już za dużo – podkreśla Bubiłek. – Może gdybyśmy wcześniej wiedzieli to co teraz, to tego tytoniu byśmy nie sprzedali?

Sprawa już trafiła do sądu. – 3 lipca wystąpiliśmy do Sądu Okręgowego w Lublinie o nakaz zapłaty wszystkich zaległych należności – mówi prezes.

Co na to FTK? Nie wiadomo. Wczoraj pojechaliśmy do siedziby firmy, ale do środka nie zostaliśmy wpuszczeni. Przy wejściu poinformowano nas, że dyrektor generalny i inne kompetentne osoby wyjechały.

– Póki co nie mamy wyboru, musimy czekać na gotówkę – stwierdza Bubiłek. – Albo sami nam zapłacą, albo wyegzekwujemy te zaległości poprzez komornika.

FTK

Fermentownia w Krasnymstawie to spółka - córka Zakładów Tytoniowych w Lublinie. O nieprawidłowościach i rosnących długach firmy piszemy od kilku lat. Sąd ogłosił upadłość ZTL, a w maju 2015 r. były prezes firmy, Iman E. został zatrzymany. Wraz z nim policjanci z CBŚ zatrzymali jeszcze cztery osoby z władz spółki. Podejrzewa się je o malwersacje finansowe na szkodę ZTL. Chodzi o wyprowadzenie z firmy 1,3 mln euro. Śledztwo w tej sprawie trwa. (jsz)

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 lipca 2017 o 13:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak nie płaca to trzeba składać pozew o zapłatę przez sadinternetowy.pl , bo może okazać się, że dla wszystkich nie wystarczy pieniędzy
Rozwiń
Gość
Gość (13 lipca 2017 o 21:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oddajcie kase ilez mozna czekac???!!!!!!!brac bylo komu a kasy nie ma!!!
Rozwiń
Gość
Gość (13 lipca 2017 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obiecanki cacanki a głupiemu ..... Pieniądze miały być w marcu, później w kwietniu. Do końca czerwca napewno zapłacimy. Jest połowa lipca i co? Złożony wniosek do sądu. Pani Prezes czy nie można było wcześniej. 300 członków płaci pieniądze na grupę. Sa odpowiedni ludzie, adwokaci, prawnicy co się zajmują takimi sprawami. Niektórzy żyją wyłącznie z produkcji tytoniu. Obecnie trwa zbiór i trzeba płacić pracownikom. Ciekawe ile jeszcze czasu biedny rolnik będzie czekał na pieniądze o ile wogole je dostanie. Powinien dostać je z odsetkami, oby chociaż dostał same pieniądze.
Rozwiń
Gość
Gość (13 lipca 2017 o 15:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kasa na stoł i tyton dostaniecie proste jak budowa cepa.
Rozwiń
Gość
Gość (13 lipca 2017 o 15:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję Pani Prokurent zabrać na dzień - dwa samochód którym jeździ. To pieniądze szybko się znajdą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!