niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Rolnictwo

Rolnicy czekają na dopłaty. Przez system informatyczny, czy kadrową zawieruchę?

Dodano: 20 lutego 2016, 11:30

Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej rolnicy otrzymują dopłatę do każdego uprawnionego hektara. Obsługa finansową zajmuje się Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Fot. Maciej Kaczanowski
Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej rolnicy otrzymują dopłatę do każdego uprawnionego hektara. Obsługa finansową zajmuje się Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Fot. Maciej Kaczanowski

Jedni część płatności bezpośrednich już otrzymali, drudzy w dalszym ciągu czekają, choć w ubiegłym roku mieli już pieniądze na koncie. – Rolnicy tracą olbrzymie pieniądze – ocenia Robert Jakubiec, były prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. – Nawozy już podrożały, za chwilę w górę pójdą ceny za środki ochrony roślin

– Nic jeszcze nie dostałem. Zero – przyznaje Ryszard Stępień, rolnik z Szastarki w powiecie kraśnickim. – W ubiegłym roku w lutym miałem już na koncie wszystkie pieniądze z płatności bezpośrednich. Czekam, ale z tego, co słyszę, to dopiero w czerwcu te pieniądze możemy dostać. Dlatego zastanawiam się nad kredytem. Nawozy przecież trzeba kupować.

W podobnej sytuacji jest też pan Krzysztof z Motycza koło Lublina. – Poza zaliczką, którą otrzymałem jeszcze w ubiegłym roku, żadnych pieniędzy nie dostałem – mówi. – Płatności za 2014 rok miałem na koncie już w grudniu tego samego roku.

Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej rolnicy otrzymują dopłatę do każdego uprawnionego hektara. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rozpoczyna wypłaty już w grudniu. Zwykle w lutym i marcu pieniądze ma już większość rolników. Wypłaty za 2015 rok rozpoczęły się już w październiku – wtedy niektórzy rolnicy otrzymywali zaliczki. Wypłata trwa cały czas.

Z danych zamieszczonych na stronie internetowej ARiMR wynika, że na koniec grudnia 2015 r. „wypłacono 2,933 mld zł, co stanowi ok. 20,24 proc. całkowitej koperty finansowej na płatności bezpośrednie za 2015 r. wynoszącej ok. 14,49 mld zł.”.

Jak jest w tej chwili? Nie wiadomo. Rzeczniczka prasowa ARiMR nie odpowiedziała nam na wysłane pytania. Nie odbierała też telefonu komórkowego.

– Rolnicy stracili olbrzymie pieniądze z racji tego, że zawsze dopłaty były już w grudniu, większe gospodarstwa otrzymywały płatności najpóźniej w styczniu – komentuje Robert Jakubiec, wieloletni prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. – Nawozy już podrożały, za chwilę w górę pójdą ceny za środki ochrony roślin. 

Jego zdaniem, na różnicy cen spowodowanej podwyżkami, rolnik, który brał 10 tys. zł dopłat i kupował za to nawozy, straci około 2 tys. zł.

Skąd te zawirowania? Według Jakubca, ARiMR ma kłopoty z wdrożeniem systemu informatycznego, a problemy pogłębiła jeszcze zawierucha kadrowa w agencji.

– Ze zwolnieniami kierowników biur powiatowych, które miały miejsce w całej Polsce, można było poczekać do czasu zakończenia wypłaty płatności bezpośrednich – zauważa były prezes LIR.
W ub. roku wnioski o przyznanie dopłat bezpośrednich złożyło w naszym regionie 175 738 osób. – Ponad 50 procent środków w kopercie finansowej dla województwa lubelskiego wpłynęło już na konta rolników – podaje Krzysztof Gałaszkiewicz, dyrektor lubelskiego oddziału ARiMR.

Dopłaty opóźnione? Bierzcie kredyty

W radiowej Jedynce wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Jacek Bogucki zapowiedział nowy, nieoprocentowany kredyt dla rolników na zakup niezbędnych materiałów np. na wiosenne zasiewy. – Kredyty będą udzielana przez banki, które podpiszą z ARiMR odpowiednie umowy. Na ogół są to te banki spółdzielcze, które od lat obsługują preferencyjne linie kredytowe – wyjaśniał wiceminister. – Z wnioskiem trzeba będzie zgłosić się najpierw do ARiMR – po to, żeby uzyskać informację, w jakiej wysokości jednolita płatność obszarowa przysługuje danemu gospodarstwu, danemu rolnikowi. Potem z taką informacją trzeba udać się do banku i tam zawrzeć odpowiednią umowę.
Wysokość kredytu na 1 ha ma wynieść ok. 450 zł.

 

Marek
Gość
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marek
Marek (2 marca 2016 o 11:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zlikwidować wreszcie te dopłaty. Niech prawdziwi rolnicy wezmą się do pracy a ci rolnicy-dopłatowicze mający po kilkaset ha ziemi czyli obwiesie z PO-PSL niech odejdą w niebyt aby ludzie już więcej o tych oszołomach nie słyszeli, nie życzę sobie aby z moich podatków były wypłacane dopłaty dla nierobów

Słuchaj ty likwidatorze dopłat .UE narobiło takiego bałaganu że my rolnicy musimy praktycznie do wszystkiego dokładać mleko cena kpina 0.86 zł litr za luty .Niech mi dadzą taką cenę żebym nie dokładał a mogę bez dopłat się obyć.Bo UE daje i zabiera poprzez zaniżone ceny mleka ,wieprzowiny itp.

Rozwiń
Gość
Gość (28 lutego 2016 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jednyh zlodzieji wymienia sie naswoih
Rozwiń
Gość
Gość (22 lutego 2016 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko dlaczego dopłaty dostają również ci co mieszkają w miastach, a maja tylko ziemie i nie maja gospodarstwa. Biorą kasę za dzierżawy i dopłaty. Takim te dopłaty zlikwidować. Niech się wezmą do roboty. A rolnik ma ciężko wszystko jest tanie mleko, bydło a nasiona, nawozy, usługi mechaników i części do maszyn sa bardzo drogie. bela kosztuje do 200 zł-szt a mleko niecała 1zł / l Jaka tu logika ? Ile taki krowy zjedzą w ciągu miesiąca a mleko jakie tanie.. szkoda tych bel dla tych krów same starty...a juz nie mowie ile na prąd wychodzi..doliczyć wszystko i wychodzi sie na zero albo i gorzej
Rozwiń
Podatnik
Podatnik (21 lutego 2016 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zlikwidować wreszcie te dopłaty. Niech prawdziwi rolnicy wezmą się do pracy a ci rolnicy-dopłatowicze mający po kilkaset ha ziemi czyli obwiesie z PO-PSL niech odejdą w niebyt aby ludzie już więcej o tych oszołomach nie słyszeli, nie życzę sobie aby z moich podatków były wypłacane dopłaty dla nierobów
Rozwiń
SKR
SKR (21 lutego 2016 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co wy mieszczuchy wiecie myślicie że rolnik dostaje dopłaty co miesiąc. Że mu tak dobrze tylko jak byś przyszedł na rolę i zapierdalal od rana do nocy i piątek swiatek i niedziela to nie był byś tak zadowolony bo gdyby nie rolnictwo to byś z głodu zdechł bo rolnik żywi miasto. To na miasto powina spaść plaga żeby w sklepach drogo było żeby wszystko się skończyło a pesje byście dostali jako ochlapy ledwie . Bo rolnik sobie wychoduje warzywa owoce mięso jajka bo ma gdzie a wy takie mądrale znalazły się od siedmiu boleści.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!