środa, 13 grudnia 2017 r.

Rolnictwo

Rolnicy masowo kupują ciągniki. Na kredyt

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 listopada 2012, 20:35

Prawdopodobnie w 2012 r. padnie rekord sprzedaży traktorów. Do końca roku ich sprzedaż może wynieść
Prawdopodobnie w 2012 r. padnie rekord sprzedaży traktorów. Do końca roku ich sprzedaż może wynieść

Ponad 14 tys. ciągników i innych maszyn rolniczych kupili w ciągu ostatnich 5 lat rolnicy z województwa lubelskiego. Korzystali z unijnego wsparcia, ale zakupy robili zwykle na kredyt

– Z zebranych przez nas opinii wynika, że w ciągu 12 miesięcy, co 7 rolnik planuje zakup traktora – podaje Stefan Sanecki, specjalista z działu ekonomiki Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Końskowoli.

Tymczasem, na polach naszego regionu nowych maszyn nie brakuje. Większość została zakupiona ze środków unijnych.

– Traktory kupuje się w województwie lubelskim na wyrost. Za tym idą kolejne kosztowne urządzenia rolnicze – dodaje Sanecki.I radzi: Jeśli już ma być nowa maszyna, to niech idzie za tym powiększenie gospodarstwa.

Według danych z Powszechnego Spisu Rolnego w 2010 r. na terenie województwa lubelskiego było 173,8 tys. sztuk ciągników. Z danych zebranych przez lubelski oddział Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wynika, że w ramach programu "Modernizacja gospodarstw rolnych” od 2007 r. na lubelską wieś trafiło ponad 2,5 tys. ciągników. Rolnicy korzystający z unijnej pomocy kupili też ponad 11,5 tys. innych maszyn, narzędzi i urządzeń rolniczych.

Takie zakupy nie są tanie.

– Można powiedzieć, że za jednego konia mechanicznego trzeba zapłacić ok. 1,5 tys. zł – wylicza Sanecki. – Jeśli rolnik kupi ciągnik o mocy 120 KM, to musi zapłacić ok. 200 tys. zł plus VAT. Do tego trzeba byłoby mieć również zestaw innych maszyn.

Aby kupić nową maszynę, rolnicy zwykle biorą zwykle kredyt w banku. – Niektórym naprawdę trudno jest go spłacić – przestrzega ekonomista z LODR.

– Są takie przypadki, że ktoś kupuje ciągnik tylko dlatego, że sąsiad kupił. Decydują się za taki zakup, choć nie mają ani produkcji, ani pola, ani pieniędzy – mówi Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. – Ale większość kupiła takie maszyny, których rzeczywiście potrzebowała. To faktycznie urządzenia nowych technologii. Widać je zwłaszcza w gospodarstwach na Zamojszczyźnie, ale też w okolicach Kraśnika i powiatu lubelskiego, gdzie są duże gospodarstwa towarowe. Jeśli zaś mówimy o nadmiarze ciągników, to w skali całego województwa jest to około 100 sztuk.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nerrio
ss
amigo
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nerrio
nerrio (1 kwietnia 2015 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ja polegam w sprawach finansowych na ekspertach ze strony spinkredyt.pl. Mam z nimi kontakt od dawna, zawsze dobierają takie rozwiązania, które mi się opłacają. Jako stały klient mogę liczyć też na specjalne ulgi.

Rozwiń
ss
ss (19 grudnia 2012 o 20:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Naciągają ludzi na drogie traktory, a za 10 lat będą ich golić do gołych kości za części zamienne.To nie C360tki gdzie część można sklepać w pierwszym lepszym warsztacie.Do tego 10 letnie kredyty po 10 % rocznie. Masakra.
Rozwiń
amigo
amigo (8 grudnia 2012 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kredyty przecież zawsze są ryzykiem.
Rozwiń
Rozwojowy rolinik
Rozwojowy rolinik (6 grudnia 2012 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co to jest Agromarket ??

Ja słyszałem że prawie wszyscy kupują w firmie Korbanek a konkretnie w jego oddziale Maszyny Rolnicze Mariusz Zdunek w Wierzchowiskach koło Piask. Podobno mają najlepsze ceny i sprzęt najwyższej klasy
Rozwiń
fred
fred (21 listopada 2012 o 09:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...gdzie najwięcej ciągników, tam "najlepiej" przeforsowują biznesplany.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!