poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Rolnictwo

Rolnicy muszą spisać wszystkie zwierzęta. Nadal niewielu to zrobiło

Dodano: 2 grudnia 2017, 09:32

Do końca roku rolnicy, którzy trzymają krowy, świnie, kozy i owce muszą policzyć i spisać zwierzęta w stadzie, a dane dostarczyć do ARiMR. Mimo sms-ów, ogłoszeń w gminach i kościołach niewielu rolników już to zrobiło

Zgodnie z nowelizacją ustawy z marca 2016 r. o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt, każdy hodowca bydła, trzody chlewnej, kóz i owiec ma obowiązek raz do roku sporządzić spis swoich zwierząt gospodarskich. Spis ma na celu nie tylko policzenie zwierząt. Ma też ułatwić m.in. zwalczanie chorób zakaźnych.

Rejestr musi być przygotowany najpóźniej do 31 grudnia i dostarczony do biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa najpóźniej w ciągu 7 dni od dnia spisania zwierząt. I choć taki spis rolnicy robią nie po raz pierwszy, gospodarze w Lubelskiem się nie spieszą.

– W tym roku staraliśmy się dotrzeć różnymi sposobami do właścicieli zwierząt gospodarskich – przyznaje Krzysztof Podkański, kierownik Biura Rejestracji Zwierząt w Lubelskim Oddziale Regionalnym ARiMR. – Informacje o obowiązkowym spisie tych zwierząt zostały przekazane sołtysom i wójtom. W Krasnymstawie o pomoc w rozpowszechnieniu tej informacji poproszono nawet parafię.

W listopadzie wszystkim rolnikom, którzy trzymają świnie, bydło, kozy albo owce i mają telefon komórkowy centrala ARiMR wysłała SMS z przypomnieniem o obowiązku.

– Przez kilka dni rolników było więcej. Przychodzili i wypełniali na miejscu druki – mówi Podkański. – Z doświadczenia wiemy też, że bliżej końca roku zainteresowanie będzie wzrastać.

Najbardziej obowiązkowi są hodowcy owiec. – Na 24 listopada blisko 61 proc. z nich taki spis złożyło – przyznaje Podkański.

Z informacji lubelskiego oddziału ARiMR (dane na koniec ubiegłego tygodnia) wynika, że gospodarze dokonali spisu 12 proc. stad bydła, 38 proc. stad kóz i blisko 43 proc. stad świń.

– Najgorzej jest w powiecie łęczyńskim, gdzie nieco ponad 3 proc. posiadaczy stad bydła taki spis dopiero zrobiło. Podobnie jest w powiecie zamojskim – podaje Podkański. I dodaje: – Nie jest to nic skomplikowanego. W przypadku stad świń należy spisać tylko ilość sztuk. W przypadku bydła należy wpisać również numery kolczyków.

Spis zwierząt gospodarskich weryfikuje AMiMR, która przekazuje te dane inspektoratowi weterynarii.
Gospodarz, który nie dopełni tego obowiązku, musi się liczyć z karą grzywny. – Mandat karny wynosi do 500 zł – podaje lek. wet. Paweł Piotrowski, lubelski wojewódzki lekarz weterynarii.

Czytaj więcej o: zwierzęta ARiMR rolnictwo
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 grudnia 2017 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No zaraz zaraz. Przecież ARiMR ma to wszystko u siebie w systemie bo każdą zmianę stanu stada trzeba zgłosić. To poch uj ludzie mają dostarczać do agencji dane które już tam są?
Rozwiń
Gość
Gość (2 grudnia 2017 o 16:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A wy macie tylko jedno w głowie karać karać 500zł najlepiej co minuta ,sami sobie podcinacie gardło zlikwidowałem świnie i mnie cmoknij wszyscy tak zrobia oj bedziesz mial pracę.
Rozwiń
Gość
Gość (2 grudnia 2017 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież jeszcze nie wiadomo ile zwierzaków przeżyje święta.
Rozwiń
Gość
Gość (2 grudnia 2017 o 15:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Będzie kontyngent jak za okupacji
Rozwiń
Gość
Gość (2 grudnia 2017 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Unia jest zło,bo zniscy polsko wieś,ale wniosek o dopłaty, to pirsy złoze.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!