niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Rolnictwo

Rolnik nie będzie musiał szkolić się w ubojni?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 stycznia 2012, 16:57

Według obowiązujących przepisów rolnik, który zabija zwierzę w swoim gospodarstwie musi mieć 18 lat,
Według obowiązujących przepisów rolnik, który zabija zwierzę w swoim gospodarstwie musi mieć 18 lat,

Przepisy dotyczące kwalifikacji rolników zabijających zwierzęta na własne potrzeby, są zbyt restrykcyjne – przyznaje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Resort chce złagodzić prawo.

– Mieliśmy już kilka takich przypadków, że sąsiad skarżył się na sąsiada, że ubija zwierzę, a nie ma to tego uprawnień – przyznaje Waldemar Gędek, członek Zarządu Polskiego Związku Owczarskiego i prezes Regionalnego Związku Hodowców Owiec i Kóz w Lublinie.

Według obowiązujących od niedawna przepisów, rolnik który ubija świnię, owcę czy kozę w swoim gospodarstwie musi mieć 18 lat, co najmniej zasadnicze wykształcenie i zaliczone teoretyczne szkolenie z humanitarnego uboju zwierząt. Na tym nie koniec. Ustawodawca wymaga też 3-miesięcznej praktyki na stanowisku ubojowym.

– Trudno dyskutować z tym, czy rolnik powinien mieć takie kwalifikacje jak zawodowy ubojowiec czy też nie – stwierdza lek. wet. Jerzy Zarzeczny, Lubelski Wojewódzki Lekarz Weterynarii. – Uboje gospodarcze w naszym kraju zawsze były i będą. Jak rolnik wyhoduje sobie świnię, to sam chce ją ubić.

Słów krytyki nie szczędzą też hodowcy. – Przecież to jakiś absurd. Ktoś chyba na głowę upadł – grzmi Henryk Szczerbicki, dyrektor RZHOiK w Lublinie. Związek planował już specjalne szkolenie dla swoich członków. – Ale nie mieliśmy zbyt wielu chętnych, bo samo szkolenie nie wystarczy. Aby ubić zwierzę potrzebny jest jeszcze staż w ubojni. A zorganizowanie takiej praktyki nie jest proste – tłumaczy Szczerbicki.

Po fali krytyki Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zdecydowało się nieco złagodzić przepisy. – W projekcie rozporządzenia proponuje się m.in. uchylić niektóre paragrafy (mówiące o tym, że uboju świń, owiec i kóz w gospodarstwach dokonują wyłącznie osoby posiadające powyższe kwalifikacje-red.) i tym samym znieść zbyt restrykcyjne wymagania wobec osób zabijających zwierzęta na potrzeby własne – informuje Małgorzata Książek, dyrektor biura prasowego MRiRW.

– To dla nas bardzo dobra wiadomość – cieszy się Szczerbicki. – Teraz czekamy na dalsze kroki ze strony ministerstwa

Projekt rozporządzenia został przesłany do konsultacji społecznych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aga
aga
takitam
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aga
aga (4 stycznia 2012 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Berrtold' timestamp='1325636238' post='578416']
Dla mnie nie przywołuje, kwestia kultury etnicznej, wychowania i zwyczajów. Takie jest odwieczne prawo natury że się je mieso i tego nie zmienicie. Mięsko jest dobre, z natury.
[/quote]Odwiecznym prawem natury jest to, zeby zaplodnic jak najwiecej samic po to, zeby przekazac swoj material genetyczny. Rozumiem, ze inseminujesz kazda napotkana kobiete, bo tak chce Natura? Niezaleznie czy kobieta wyrazi na to zgode czy tez nie

Ja jestem istota myslaca i czujaca. Posiadam wolna wole, ale ze potrafie odroznic dobro od zla, spokoj od cierpienia, unikam zabijania na ile tylko moge. Gandhi powiedzial, ze poziom rozwoju spoleczenstwa mozna mierzyc tym w jaki sposob to spoleczenstwo traktuje zwierzeta. Wychowanie i zwyczaje nie gwarantuja tego, ze bedziesz postepowal dobrze. Co oznacza dobrze postepowac? Nie krzywdzic innych. Nie przelewac krwi. Postepowac tak, zeby nie wykorzystywac innych do swoich celow i nie powodowac cierpienia. I Jezus, i Budda uwazali, ze nalezy traktowac innych tak ja samemu chce sie byc potraktowanym. Nie mozna swojego zachowania usprawiedliwiac zwyczajami i wychowaniem. Jesli swoim postepowaniem ranisz innych, czas przyjrzec sie wpojonym zasadom i je zmienic. Gdyby ludzie nie kwestionowali zwyczajow poprzedniego pokolenia, do dzis mieszkalbys w jaskini, do ktorej wciagalbys za wlosy zlapane kobiety.

A tak swoja droga, mieso nie jest potrzebne do prawidlowego rozwoju (stanowisko Amerykanskiego i Kanadyjskiego Stowarzyszenia Dietetykow, oparte na wieloletnich badaniach). Co wiecej, coraz wiecej ludzi rezygnuje z jedzenia miesa, tylko i wylacznie z powodow zdrowotnych. Byly prezydent USA Bill Clinton prawie 2 lata temu przeszedl na weganizm, po tym jak po operacji zalozenia bypassow i stentu lekarze ostrzegli go, ze moze za kilka lat umrzec, bo operacje nie usuwaly przyczyny choroby. Clinton od tamtej pory wrocil do normalnej wagi, unormowal mu sie cholesterol, a choroba wiencowa zaczela sie cofac. Mowi o tym bardzo czesto w wywiadach. Doktor Esselstyn z Cleveland Clinic (dla niezorientowanych, to jest jedna z najbardziej znaych klinik w USA)od ponad 20 lat skutecznie leczy ludzi z chorobami serca (ludzi, ktorym czesto dawano tylko kilka miesiecy zycia!) za pomoca niskotluszczowej diety weganskiej. U ok 3/4 chorych choroba wiencowa cofa sie CALKOWICIE.
Rozwiń
aga
aga (4 stycznia 2012 o 08:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='takitam' timestamp='1325659681' post='578431']
aga, a wiesz, jak wygląda ubój fachowy - były swego czasu reportaże o tym, jak świnie giną we wrzątku przy oparzaniu - to dopiero humanitarne. Jak zwykle wszystko zależy od człowieka, a nie jakiś bzdurnych szkoleń. Na wsi też można to zrobić tak, żeby jak najmniej się nad zwierzęciem znęcać i nie trzeba zaświadczeń ze stażu w ubojni. A swoją drogą nasze ministerstwa już dawno oderwały się od rzeczywistości i kopiują idiotyzmy z UE, przez sekundę nie zastanowiwszy się jaki to ma wpływ na ich rodaków.
[/quote]
Niestety, ale wiem jak wyglada uboj przemyslowy. Studiowalam hodowle zwierzat (na szczescie nie pracuje w zawodzie) Nie ma czekos takiego jak humanitarny uboj, niezaleznie od tego czy jest to zrobione na podworku przez pijanego pana Kazika na podworku, czy tez w rzezni, gdzie krowy sa jeszcze swiadome, gdy obcina sie im nadgarstki i zdziera z nich skore (polecam ksiazke "Slaughterhouse" napisana na podstawie sledztwa przeprowadzonego przez dziennikarke Gail A. Eisnitz). Ludzie nie rodza sie okrutni. Male dzieci sa wrazliwe na krzywde. Niestety od wczesnych lat spoleczenstwo wpaja nam do glowy, ze pewne brutalne i nieetyczne zachowania sa czyms dozwolonym. Nie mowimy "zabijac" czy tez "mordowac", ale "bic" lub "uboj", mimo ,ze swinia nie dostaje klapsa czy tez wielkiego lania, tylko jest w brutalny sposob pozbawiana zycia! Nazwanie zabijania biciem lub ubojem powoduje, ze osoba bioraca w tym udzial (zabijajacy, ale tez ten kto kupuje "cwiartke") nie ma poczucia, ze dzieje sie cos zlego.
Rozwiń
takitam
takitam (4 stycznia 2012 o 07:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aga, a wiesz, jak wygląda ubój fachowy - były swego czasu reportaże o tym, jak świnie giną we wrzątku przy oparzaniu - to dopiero humanitarne. Jak zwykle wszystko zależy od człowieka, a nie jakiś bzdurnych szkoleń. Na wsi też można to zrobić tak, żeby jak najmniej się nad zwierzęciem znęcać i nie trzeba zaświadczeń ze stażu w ubojni. A swoją drogą nasze ministerstwa już dawno oderwały się od rzeczywistości i kopiują idiotyzmy z UE, przez sekundę nie zastanowiwszy się jaki to ma wpływ na ich rodaków.
Rozwiń
Berrtold
Berrtold (4 stycznia 2012 o 01:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla mnie nie przywołuje, kwestia kultury etnicznej, wychowania i zwyczajów. Takie jest odwieczne prawo natury że się je mieso i tego nie zmienicie. Mięsko jest dobre, z natury.
Rozwiń
aga
aga (4 stycznia 2012 o 00:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A wiecie jak takie zabijanie "na wlasna reke" wyglada w praktyce? Zranione, ale jeszce zywe zwierzeta budza sie gdy sa "opalane". Moj znajomy rolnik ze smiechem opowiada historie, jak to zabijali swinie, a ta z nozem wbitym w cialo zaczela im uciekac z ogniska...Kilka lat temu dwoch gornikow z Bogdanki chcialo zabic swinie za pomoca gazu, gaz wybuchl, rozrywajac zywe zwierze...Sama jako dziecko widzialam ile nacierpiala sie swinia, ktora nieudolnie probowano pozbawic zycia (wkrotce posniej zostalam wegetarianka). Zanim ktos napisze, ze "po to sa swinie", prosze przeczytac jeszcze raz przytoczone przeze mnie przyklady, tym razem zamiast "swinia" wstawic "pies". Dlaczego jeden gatunek przywoluje litosc, a okrucienstwo wobec inego gatunku jest uznawane za cos normalnego? (Swinie sa znacznie inteligentniejsze od psow)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!