czwartek, 19 października 2017 r.

Rolnictwo

Skąd wziąć pieniądze na gospodarstwo agroturystyczne?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 sierpnia 2011, 20:53

Ranczo Arka w Sernikach Kolonii działa od 8 lat. – Zaczynaliśmy od świnki wietnamskiej i kozy – opow
Ranczo Arka w Sernikach Kolonii działa od 8 lat. – Zaczynaliśmy od świnki wietnamskiej i kozy – opow

Nocleg w mongolskich jurtach, wypoczynek w towarzystwie zwierząt, czy w relaks w łaźni – gospodarstwa agroturystyczne prześcigają się w oryginalnych ofertach.

W naszym województwie działa ok. 500 gospodarstw agroturystycznych.

– Największe skupiska są na Roztoczu i Podlasiu, okolicach Kazimierza Dolnego i w pobliżu Janowa Lubelskiego – wylicza Jadwiga Tatara, zastępca dyrektora Departamentu Rolnictwa i Środowiska Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.

W regionie gospodarstwa agroturystyczne zaczęły powstawać ok. 15 lat temu, w Polsce jakieś 5 lat wcześniej. Boom na tego typu działalność rozpoczął się w 2004 roku, kiedy pojawiły się fundusze unijne.

– Gospodarstwo agroturystyczne może założyć osoba, która ma czynne gospodarstwo rolne o powierzchni, co najmniej 1 ha. Musi ona też prowadzić działalność rolniczą – tłumaczy Tatara.

Właściciel agroturystyki może wystąpić o kategoryzację usług do Polskiej Federacji Turystyki Wiejskiej "Gospodarstwa Gościnne”. Poszczególne obiekty otrzymują za standard oceny – słoneczka: jedno, dwa, albo nawet trzy (pokój ma oddzielną łazienkę).

Po unijne pieniądze

Rolnicy, którzy chcą otrzymać unijne dofinansowanie mogą skorzystać z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. O dotacje w przypadku działania "Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej” może ubiegać się rolnik, jego małżonek, dzieci i domownicy. Warunkiem jest ubezpieczenie w KRUS-ie, od co najmniej od roku. Gospodarstwo agroturystyczne musi działać na terenie gminy wiejskiej albo gminy do 5 tys. mieszkańców. Maksymalna wysokość pomocy, nie może przekroczyć 100 tys. zł.

W kolei w programie "Tworzenie i Rozwój Mikroprzedsiębiorstw” na budowę i rozbudowę infrastruktury agroturystycznej można otrzymać dotację w wysokości od 100 do 300 tys. zł.

Projekty związane z działalnością turystyczną przyjmują m.in. Lokalne Grupy Działania. – W tym naborze gospodarstw agroturystycznych jest dużo – przyznaje Małgorzata Olechowska z LGD "Kraina Wokół Lublina”. – Projekty dotyczą chociażby zakupu sprzętu:, bryczek, namiotów do biesiad i spotkań jak też mebli ogrodowych.

Łaźnia i jurty

Wśród starających się o unijne dofinansowanie jest m.in. gospodarstwo agroturystyczne "U Grażki” z podlubelskiego Nasutowa, którego właściciele chcą wybudować łaźnię. – Zaplanowaliśmy pomieszczenie pod nazwą "Chata Zielarki”, w którym będzie pracował masażysta – mówi Andrzej Nowicki.

Prosto z drewnianego budynku będzie się wskakiwać do bali z wodą. – Chciałbym, aby od października łaźnia zaczęła już działać – planuje Nowicki.

Nietypowe atrakcje czekają też na turystów na trasie między Nałęczowem a Kazimierzem Dolnym. Na Pagórkach Celejowskich działa gospodarstwo specjalizujące się w produkcji serów, które oferuje też usługi agroturystyczne. Spać można nie tylko w drewnianym domku. Od kilku tygodni do dyspozycji turystów są też sprowadzane z Mongolii jurty.

– Aby nauczyć się robienia serów byliśmy przez rok w Anglii – opowiada Anna Łuczywek, która prowadzi gospodarstwo wspólnie z Rafałem Duszyńskim. – Podczas tego pobytu pojawił się pomysł na jurty. To też może być sposób na biwakowanie.

Jurty oferowane mają drewnianą podłogę i malowaną stolarkę. Wyposażone są w elektryczność, łóżka, meble i żeliwne piecyki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!