środa, 18 października 2017 r.

Rolnictwo

Sukces producentów i hodowców z woj. lubelskiego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 stycznia 2014, 00:01
Autor: Ewelina Burda

Rolnicy z woj. lubelskiego znaleźli się w ścisłej krajowego czołówce konkursu dla Producentów i Hodowców Trzody Chlewnej

Do konkursu zorganizowanego przez czasopismo "Trzoda Chlewna” zakwalifikowało się 50 najaktywniejszych w 2013 roku producentów i hodowców z całej Polski. W dwunastoosobowym gronie laureatów znaleźli się m.in.: Mirosława i Waldemar Musiatowiczowie z Białej w pow. radzyńskim oraz Anna i Łukasz Niedziela z Dębicy w pow. lubartowskim. - Nasz konkurs jest okazją do nagrodzenia tych hodowców i producentów, którzy na to zasługują. Tym bardziej, że ostatnie lata dla tej branży nie były łaskawe - mówi Grzegorz Zając, zastępca redaktora naczelnego "Trzody Chlewnej”. - Spotykają się tu najlepsi w Polsce rolnicy, którzy mogą być wzorem dla innych - dodaje Ryszard Mołdrzyk, prezes zarządu głównego Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "Polsus”. Musiatowiczowie prowadzą 20-hektarowe gospodarstwo, w którym trzymają 50 loch. - W ciągu roku sprzedajemy ok. 1 tys. tuczników, głównie do zakładów mięsnych - podaje pan Waldemar. Gospodarstwo prowadzi od lat 80. Znacznie je zmodernizował. - Byłem w Holandii i tam zobaczyłem, jak wygląda nowoczesne rolnictwo - mówi hodowca z Białej. Pan Waldemar przekonuje, że żyje mu się dobrze, bo wraz z innymi rolnikami zawiązał spółdzielnię. - Tylko tej biurokracji mogłoby nam państwo oszczędzić - uważa laureat konkursu. Z kolei Anna i Łukasz Niedziela z Dębicy prowadzą 30-hektarowe gospodarstwo, w którym trzymają 25 loch. Rocznie sprzedają ok. 500 tuczników i 10 loszek hodowlanych. Realizują Program Ochrony Zasobów Genetycznych Świń Rasy Puławskiej. - Nie spodziewałem się, że znajdę się w szóstce najlepszych hodowców w Polsce. Na co dzień nie jest łatwo, ale lubię to, co robię. Korzystam z porad konsultanta żywieniowego firmy Ekoplon, który doradza mi w zakresie żywienia zwierząt. Przyrost tuczników jest dobry - przekonuje Łukasz Niedziela. Kapituła konkursu oceniała m.in. dobrostan zwierząt, ogólną estetykę gospodarstwa, stopień zmechanizowania prac w chlewni, nowoczesność technologii oraz roczny poziom produkcji. Finał IX edycji konkursu odbył się w Poznaniu. Laureaci otrzymali dyplomy, puchary oraz nagrody rzeczowe.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!