niedziela, 22 października 2017 r.

Rolnictwo

Susza w woj. lubelskim. Rolnik nieubezpieczony straci więcej

Dodano: 27 sierpnia 2015, 06:45

Na Lubelskim Rynku Hurtowym ceny kg ziemniaków kosztuje od 60 do 80 gr za kg. – W ubiegłym roku to było 40 gr– przyznaje pan Andrzej, jeden rolników oferujących ziemniaki na giełdzie w Elizówce.  (fot. Agnieszka Antoń-Jucha)
Na Lubelskim Rynku Hurtowym ceny kg ziemniaków kosztuje od 60 do 80 gr za kg. – W ubiegłym roku to było 40 gr– przyznaje pan Andrzej, jeden rolników oferujących ziemniaki na giełdzie w Elizówce. (fot. Agnieszka Antoń-Jucha)

Rolnicy, którzy nie są ubezpieczeni, dostaną tylko połowę rządowej pomocy dla poszkodowanych w skutek suszy. Gospodarstwa, które straciły 30 proc. swoich dochodów, na pieniądze mogą liczyć w październiku.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Jakościowo ziemniak jest dobry, ale plon będzie mniejszy o jakieś 30 proc. – przewiduje Andrzej Adamiak, rolnik z podlubelskiego Garbowa, który wczoraj sprzedawał ziemniaki na Lubelskim Rynku Hurtowym w Elizówce. – Na lżejszych ziemiach ziemniaków w ogóle ich nie będzie.

Rolnik z Garbowa o pomoc w związku z suszą starać się jednak nie będzie. – U mnie wielkich strat nie ma – tłumaczy Adamiak. – Zboże zebrałem dobre. Ziemniaków też trochę mam.

Inni rolnicy z takimi wnioskami już wystąpili. – Mamy ok. 20 wniosków, ale komisja dopiero została powołana – podkreśla Małgorzata Sanaluta, zastępca wójt gminy Garbów. – Myślę, że zgłoszeń będzie znacznie więcej.

Według szacunkowych danych straty w wyniku suszy odnotowało ok. 32 tys. gospodarstw w naszym województwie. We wtorek rząd obiecał rolnikom pomoc finansową. Dostaną 800 zł do każdego hektara sadów i krzewów owocowych i 400 zł za hektar innych upraw. Ale nie wszyscy mogą liczyć na takie pieniądze. To stawki dla gospodarstw, które ubezpieczyły się od przynajmniej jednego ryzyka pogodowego.

– W pierwszym półroczu rolnicy zawarli 79.869 umów ubezpieczenia – podaje Witold Katner, rzecznik prasowy Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ilu w Lubelskiem? Na to pytanie resort nam wczoraj nie odpowiedział.

Rolnicy, którzy nie są ubezpieczeni (od 1 lipca 2008 r. wszyscy, który dostają dopłaty unijne mają obowiązek ubezpieczyć co najmniej połowę posiadanych upraw), mogą liczyć jedynie na połowę stawek.

Aby dostać pieniądze rolnik musi mieć też protokół sporządzony przez komisję szacującą straty. Jest też jeszcze jeden warunek. – pomoc otrzymają tylko te gospodarstwa, w których w wyniku suszy dochody spadły o 30 proc. Pieniądze będą wypłacane od 10 października.

Od kilku tygodni na wniosek wójtów poszczególnych gmin wojewoda powołuje komisje szacujące straty.

– Obecnie jest 126 takich komisji, sześć czeka na podpis pana wojewody. 25 kolejnych wniosków wpłynęło do urzędu – podaje Magdalena Rejnowska z Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie.

Wsparcie z tytułu de minimis dostaną też plantatorzy czarnej porzeczki. – Kwota pomocy będzie w granicach 600 zł do hektara – informuje Andrzej Bieńko, dyrektor lubelskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Poza tym rolnicy wcześniej dostaną zaliczki z unijnych dopłat. – Pierwszy raz od 12 lat mamy taką sytuację. Wypłata płatności bezpośrednich rozpoczyna się dopiero w grudniu. Teraz wypłatę zaliczki zaczniemy w drugiej połowie października – zapowiada dyr. Bieńko.

Rolnicy mogą korzystać też m.in. z kredytów klęskowych. Minister rolnictwa wystąpił też do Komisji Europejskiej o dodatkową pomoc dla producentów bydła mlecznego i mięsnego.

el
Macierewitz
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

el
el (27 sierpnia 2015 o 13:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jesli ktos nigdy nie pracowal na roli, nigdy nie zrozumie problemow rolnika - ponizsze wypowiedzi tylko to potwierdzaja.


Zawsze można zmienić zawód.
Rozwiń
Macierewitz
Macierewitz (27 sierpnia 2015 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zanim PIS zacznie robić coś konkretnego musi sobie oczyścić przedpole właśnie z agentów,płatnych pachołkow wcześniej moskiewskich teraz brukselskich,media,telewizję z dzieci resortowych bo inaczej ta czerwona,komunistyczna banda bedzie wszystko wywracać i rzucać te kłody pod nogi,wypier dolić wszystkich co mają cokolwiek za uszami,żeby POLSKA była POLSKĄ.

Mądrze chłopak mówi. Wypier dolić wszystkich urodzonych po 1989! Tylko urodzeni po 1989 nie mają nic wspólnego z kominizmem!!! Reszta rodziłą się w komunistycznych szpitalach, chodziłą do komunistycznych szkół, pracowała w koministycznych firmach, oddychała komunistycznym powietrzem!

Rozwiń
Gość
Gość (27 sierpnia 2015 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jesli ktos nigdy nie pracowal na roli, nigdy nie zrozumie problemow rolnika - ponizsze wypowiedzi tylko to potwierdzaja.

Jeżeli ktoś nigdy nie prowadził firmy, to nigdy nie zrozumie problemów pracodawcy. Ty jako rolnik płacisz 100zł KRusu, ja jako pracodawca 1000zł zusu. Średnia mamy 550zł. A takie same świadczenia przysługują Tobie i mi. Nieźle nie ?

Ja aby zatrudnić pracownika i dać mu minimalną 1750 brutto, czyli dla pracownika 1286 zł do ręki ponoszę koszt 2100zł. Oczywiście są to zwykłe koszta, a nie ukryte jak urlopy czy L-4. Powiedz mi gdzie ginie te 800zł ??

Rozwiń
Adam
Adam (27 sierpnia 2015 o 10:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pracowałem na roli i wiem, że to ciężka praca ale nie można usprawiedliwiać tym braku ubezpieczania się. Z obserwacji wiem, że na wsi na wiele rzeczy pieniądze się znajdą, nawet na kościół lub inne około kościelne wydatki, które proboszcz sobie wymyśli, ale jak trzeba zapłacić za ubezpieczenie to okazuje się, że nie jeden ma węża w kieszeni. Dlaczego ja muszę ubezpieczyć swoje mieszkanie by dostać odszkodowanie lub zapłacić za szkodę wyrządzone innym a rolnik ma być z tego obowiązku zwolniony?

Stop przywilejom grupowym, które finansują najgorzej wynagradzani w tym kraju pracownicy tacy jak ja i wielu czytelników. Dosyć!!!

Rozwiń
patriota
patriota (27 sierpnia 2015 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Z Twoich pieniędzy. W końcu płacisz podatki nie? I bardzo dobrze, że ubezpieczeni wezmą więcej. Więcej osób ubezpieczy się na przyszłość.

Górnicy ze Sląska - dostają z budżetu. "Frankowcy" - dostaną. Rolnicy - dostają. A polski przedsiębiorca? Dostaje, ale po kieszeni. A Twój PiS, zamiast zrobić coś konkretnego, będzie szukał "agentów".

Zanim PIS zacznie robić coś konkretnego musi sobie oczyścić przedpole właśnie z agentów,płatnych pachołkow wcześniej moskiewskich teraz brukselskich,media,telewizję z dzieci resortowych bo inaczej ta czerwona,komunistyczna banda bedzie wszystko wywracać i rzucać te kłody pod nogi,wypier dolić wszystkich co mają cokolwiek za uszami,żeby POLSKA była POLSKĄ.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!