sobota, 16 grudnia 2017 r.

Rolnictwo

Szacują straty rolników z powodu suszy. "Hodowcy bydła mogą zacząć wybijać stada"

Dodano: 20 sierpnia 2015, 12:45

– Jeszcze na miesiąc mam zapasy kiszonki z ubiegłego roku – przyznaje Stanisław Paruch z podlubelskiego Bogucina (na zdjęciu), których hoduje bydło. – Gdyby teraz przyszło mi tylko wypasać krowy to zdechłyby z głodu. (fot. Maciej Kaczanowski)
– Jeszcze na miesiąc mam zapasy kiszonki z ubiegłego roku – przyznaje Stanisław Paruch z podlubelskiego Bogucina (na zdjęciu), których hoduje bydło. – Gdyby teraz przyszło mi tylko wypasać krowy to zdechłyby z głodu. (fot. Maciej Kaczanowski)

Kukurydza uschła i nie nadaje się na kiszonkę. Zbiory zbóż w niektórych rejonach też będą mniejsze. – Skutki suszy mogą być takie, że hodowcy bydła zaczną wybijać stada – przewiduje dyrektor lubelskiego oddziału ARR. Straty w uprawach szacuje już ponad setka specjalnych komisji.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Miroslaw
Gość
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Miroslaw
Miroslaw (20 sierpnia 2015 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale głupoty pierniczycie. Oczywiście że artykuły z zagranicy bo taniej jest kupić, a lepiej jest sprzedać drożej. Na produkty z polskiej wsi po prostu zwykłego polaka nie stac.

Rozwiń
Gość
Gość (20 sierpnia 2015 o 16:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To ty się tak nie indycz,kupuj produkty made in Poland,a nie to badziewie z Lidla,bo jak widzę tam się zaopatrujesz w jedzenie.A słyszałeś o marce "Polska zdrowa żywność"?
Rozwiń
Gość
Gość (20 sierpnia 2015 o 15:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do tych obrońców wsi: czy wy myślicie, że my w mieście spozywamy artykuły wyprodukowane przez naszych rolników??? To jakaś bzdura, Science-Fiction. Wędlina z Niemiec albo Włoch, makaron z Włoch, brokuł Hiszpania, banan Kostaryka, cukier niemiecki, pomidory z Włoch, herbata z Indii a piwo z Czech. Więc się nie napinajcie bo pęknie wam żyłka.
Rozwiń
Gość
Gość (20 sierpnia 2015 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do" znawców wsi",firmy ubezpieczeniowe nie ubezpieczają upraw na wypadek suszy,w większości gmin obowiązuje zakaz podlewania upraw.PRZYJDZIE JESIEŃ,A POTEM ZIMA,TO odczujecie skutki suszy.A jak wam tak zal dupsko ściska to ruszajcie na wieś,zobaczycie jakie sielskie i anielskie jest życie rolnika.Weźniecie kredyty,nie musicie się ubezpieczać,bo co to za problem jak zdarzy się nie szczęście i będziecie panami całą gębą.
Rozwiń
Bolo
Bolo (20 sierpnia 2015 o 13:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co za durne miejskie dziadostwo! Każdy z was g..o wie o pracy i życiu na wsi, ale wypowiada się. Puknijcie się najpierw w te durne łby.
Powiem wam tylko tyle, że jak nie będzie miał rolnik, to i nie będzie miał taki skundlony ujadający mieszczuszek. Z tą różnicą, że chłop na wsi z głodu nie zginie, bo zawsze jakiś ziemniak i ziarno na mąkę się znajdzie, a dziadowski mieszczuch jadący na socjalu jak ci tu komentujący będzie zdychał z głodu. Wystarczy, że z powodu np suszy zakręcą kurek z wodą i już miasto zasrane po sam dach.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!