środa, 18 października 2017 r.

Rolnictwo

To zima czy wiosna? Eksperci: Taka pogoda nie zaszkodzi roślinom

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 grudnia 2013, 20:17

Truskawki spod Wilkowa na początku grudnia można było kupić na giełdzie w Lublinie (Marta Bołtuć)
Truskawki spod Wilkowa na początku grudnia można było kupić na giełdzie w Lublinie (Marta Bołtuć)

Mimo nadzwyczaj ciepłej jak na grudzień aury roślinom nic nie grozi – zapewniają specjaliści. Gorzej, jeśli nagle przyjdą mrozy.

Na razie nic złego z roślinami się nie dzieje. Są w uśpieniu. Oby tak dalej – mówi Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. – We Francji takie zimy mają co roku. I nie przeszkadza im zbierać 10 ton zboża z 1 hektara.

– Jedyne niebezpieczeństwo, jakie obecnie widzę, jest takie, że rosną chwasty. Zwłaszcza tam gdzie jesienią nie było odchwaszczania, wiosną może być poważny problem – wskazuje Krzysztof Kurus, główny specjalista ds. roślin zbożowych w Lubelskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Końskowoli.

– W tych ostatnich dniach ze względu ma skoki temperatur rośliny mogą być nieco uszkodzone. Myślę jednak, że nie będzie to miało wpływu na plony. Oczywiście wszystko zależy od tego, co będzie dalej.

– Będzie źle, jeśli to rozhartowanie roślin będzie trwało kolejne dwa tygodnie – przewiduje Zdzisław Partyka, główny specjalista ds. sadownictwa LODR w Końskowoli. – Jeśli temperatura powietrza nagle spada to może być to niebezpieczne dla roślin. Może dojść do uszkodzenia drewna i pąków kwiatowych.

W gospodarstwie agroturystycznym koło Wilkowa zbiera się truskawki. – Takie plantacje są popularne we Francji – mówi prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. – W Polsce uprawy truskawek, które owocują w grudniu, to raczej plantacje hobbystyczne. Uprawia się je pod osłonami. Jeśli jest chłodniej to trzeba grzać, a to oznacza koszty. Dlatego to się nie opłaca.

– To odmiana truskawek, która powtórnie owocuje – tłumaczy Marta Bołtuć, właścicielka gospodarstwa agroturystycznego "Truskawkowo” w miejscowości Szkuciska w powiecie opolskim. – Truskawki rosną pod foliowymi tunelami.

Ciepło poczuły też inne rośliny. – Obok naszego gmachu rośnie kalina wonna (krzew ten pochodzi z północnych rejonów Chin - red.) – opowiada główny specjalista ds. sadownictwa LODR w Końskowoli. – Zwykle kwitnie w lutym. Teraz rozkwitła w grudniu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!