czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Rolnictwo

Unia obiecuje, rolnicy czekają na rekompensaty

Dodano: 28 sierpnia 2014, 12:00
Autor: Ewelina Burda

Dostaną rekompensaty, pod warunkiem, że przekażą owoce lub warzywa na cele charytatywne, zostawią je na polu lub oddadzą do biodegradacji. O mechanizmach pomocy producenci z powiatu bialskiego rozmawiali w środę z dyrektorem Agencji Rynku Rolnego w Lublinie.

W związku z wprowadzonym na początku sierpnia rosyjskim embargiem, Komisja Europejska zaproponowała 125 mln euro do podziału na kraje całej UE. Rekompensaty ma wypłacać Agencja Rynku Rolnego. Najpierw jednak zbiera i weryfikuje powiadomienia o szacowanych stratach od rolników zainteresowanych taką pomocą. Mogą je składać od 18 sierpnia.

- Po wydaniu unijnego rozporządzenia, producenci będą musieli złożyć jeszcze kolejny wniosek o rekompensatę - tłumaczy Andrzej Romańczuk. Do tej pory do lubelskiego oddziału ARR wpłynęło jedynie 65 takich powiadomień. - Głównie od producentów pomidorów - precyzuje dyrektor.

Unia proponuje 27,45 euro za 100 kg pomidorów w przypadku gdy warzywa trafią na cele charytatywne. Producenci jabłek mogą liczyć na ok. 13 euro (za 100 kg).

- To stawki dla grup producenckich, rolnicy indywidualni mają dostać połowę mniej - zaznacza dyrektor lubelskiej ARR.

We wtorek w Brukseli polscy rolnicy protestując na ulicy domagali się m.in. równego traktowania rolników niezrzeszonych i tych, należących do organizacji producenckich.

- Należę do zrzeszenia Ogrodnik w Dubicy k. Wisznic, ale wiem, że 95 proc. polskich producentów to rolnicy indywidualni - mówi Norbert Kolejko. - Produkuję ok. 800 ton jabłek rocznie, z tego 90 proc. szło do tej pory do Rosji. Odmiany różne, ale z przewagą Idaredu, czyli jabłek najbardziej lubianych przez Wschód. Jeżeli rząd nie pomoże w sprzedaży, to trzeba będzie utylizować, albo zostawić na drzewach - stwierdza.

Zdaniem sadownika, szukanie na gwałt innych rynków zbytu to rozwiązanie niepewne. - Na Wschodzie mieliśmy już kontakty. Wiele lat na to pracowaliśmy - dodaje Kolejko.

Rosyjskie embargo uderza też w pośredników, czyli firmy skupiające towar od rolników. - Rolnicy dostaną jakieś rekompensaty, ale kto pomoże pośrednikom? To przecież łańcuch powiązań gospodarczych - pyta Mariusz Jakubiuk z firmy Agro Handel z Polubicz k. Wisznic.

Starosta bialski Tadeusz Łazowski obiecuje, że kiedy unijne rozporządzenia wejdą w życie, zaprosi do Białej Podlaskiej ministra rolnictwa Marka Sawickiego. - W każdej produkcji niezbędna jest stabilność cen. To powinno być uregulowane systemowo - mówi Łazowski.
Ja
Kamil
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ja
Ja (28 sierpnia 2014 o 19:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niech sami to rolnicy wpie rdalają na zime jak znalazł. Konfitury mogą sobie zrobić :D  :D  :D  :D  :D

Rozwiń
Kamil
Kamil (28 sierpnia 2014 o 16:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak się rolnikom coś nie podoba to przecież mogą sprzedać ziemię i wziąć się za robotę. Mogą roznosić ulotki po mieście, lub wyjechać do Anglii na zmywak. 

Głupi jesteś? Przecież nasi polscy rolnicy przedsiębiorcy to nieuki i tumany. Gdzież ich wysyłać do Anglii?? Jak oni żadnego obcego języka nie znają. To ludzie bez perspektyw, mało ambitni i kreatywni. Tylko w filcach potrafią paradować, poza tym wykorzystują ludzi zatrudniając ich do zbioru na czarno, nie ubezpieczają ich, płacą grosze i nie opłacają podatków. To takie prymitywy nie nadające się do innej pracy, nic innego nie potrafią robić .... no może tylko drogi blokować he he he 

Rozwiń
Gość
Gość (28 sierpnia 2014 o 16:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak się rolnikom coś nie podoba to przecież mogą sprzedać ziemię i wziąć się za robotę. Mogą roznosić ulotki po mieście, lub wyjechać do Anglii na zmywak. 

Rozwiń
Josef
Josef (28 sierpnia 2014 o 14:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rolnicy musza wiedzieć ,że głównym motorem zła jest PSL,który opanował cały obrót rolny w Polsce i dyktuje ceny posiłkując się giełdą w Paryżu,a nie sytuacją w kraju..Akcesję do Unii podpisał Kalinowski ,która była bardzo niekorzystna dla rolników ,bo zakłada dopłaty na poziomie 50% tych co biorą rolnicy krajów zachodnich.Stad trzeba pogonić gumo filcowych od władzy i zacząć się naprawdę domagać sprawiedliwych rozwiązań.Mafijny PSL myśli tylko o kasie dla siebie,a do wsi i rolników zwraca się na czas wyborów ,wszystko obiecując.

Rozwiń
arek
arek (28 sierpnia 2014 o 14:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

kup sobie pompke do roweru zrób balony i sprzedawaj na odpustach

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!