czwartek, 23 listopada 2017 r.

Rolnictwo

Uprawa borówki mnie urzekła

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 lipca 2011, 18:19

Wiesława Fornal: Nigdy nie żałowałam tej decyzji. Mimo, że na początku było biednie, a teraz też trz
Wiesława Fornal: Nigdy nie żałowałam tej decyzji. Mimo, że na początku było biednie, a teraz też trz

Rozmowa z Wiesławą Fornal, plantatorką borówki amerykańskiej w Osmolicach.

• Od ilu lat uprawiacie w Osmolicach borówkę amerykańską?
– Pierwsze krzewy posadziliśmy z mężem w 1987 roku. Na początku zbiorów nie było. Pełny zbiór borówki uzyskuje się dopiero po ok. 7 latach. Ale za to długo możemy się nią cieszyć. Rozsądnie prowadzone i dobrze zadbane krzewy będą owocować bardzo długo, nawet 50 lat.

• Czyli nie należy się spodziewać szybkich zysków?
– Na początku trzeba mieć inne źródło utrzymania i dużo cierpliwości. Przez pierwszych kilka lat tylko się w plantację inwestuje. A nakłady są duże. Trzeba często wymieniać ziemię, założyć osłony przeciwwiatrowe i zapewnić nawodnienie z własnego ujęcia, bo borówka nie toleruje chloru.

• Co jest najtrudniejsze w uprawie borówki?
– Bardzo ważna jest gleba. Trzeba czasem wymienić ją w tych miejscach, w których nie spełnia wymagań borówki. Na Lubelszczyźnie dobrze rośnie tam, gdzie są torfowiska. Niezwykle ważne jest też umiejętne cięcie krzewów.

• Dlaczego zdecydowała się pani na taką plantację?
– Zobaczyłam w Palikijach owocujące krzewy borówki i mnie to urzekło. Oblepione granatowymi owocami wyglądały pięknie. Spróbowałam i już wiedziałam, że to właśnie to. Zaczęłam jeździć na szkolenia do warszawskiej SGGW. Do tej pory korzystam z porad specjalistów tej uczelni.

• Podobno borówka jest bardzo zdrowa?
– Tak. Przyjeżdża do nas jedna pani, która robi doktorat z borówki. Mówi, że badania wykazały, że w liściach i owocach jest jakiś czynnik antyrakowy. Borówka zawiera też mnóstwo witamin, minerałów i jest bardzo smaczna. Ma niewiele szkodników, więc nie trzeba używać chemii.

• Jednak z początku popyt na borówkę był niewielki?
– Ludzie jej nie znali, nie mieli pojęcia, co to za owoc, z wyglądu kojarzył im się z aronią, którą nie każdy lubi. Ale teraz już chętnie ją kupują.

• Zbiór już się zaczął?
– Tak, 20 czerwca zerwaliśmy pierwszą partię. Zbiór potrwa do późnej jesieni. Chociaż w tym roku przemarzły pąki kwiatowe i będzie tylko 50 procent zbiorów ubiegłorocznych.

• Wiele jest takich plantacji jak Wasza?
– Jak zaczynaliśmy, to w Polsce było zaledwie 30 plantatorów. Teraz na pewno jest więcej. W Europie najwięcej borówki uprawia się właśnie w Polsce. Rocznie zbiera się ok. 150 tys. ton borówki, z czego 60 proc. wysyłamy na zachód.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
db
Lonka
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 lipca 2016 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chciałabym razem z mężem zacząć uprawę borówki. czy ktoś może mi polecić dobre sadzonki z łódzkiego? znalazłam takiego producenta, ale szukam opinii. ******phu-jagodka.pl/ ktoś coś poradzi? będę bardzo wdzięczna
Rozwiń
db
db (15 lipca 2011 o 18:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
allegro ,, sklepy z krzewami nawet w marketach kupisz borówkę
Rozwiń
Lonka
Lonka (13 lipca 2011 o 08:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo proszę o informację gdzie można kupić sadzonki borówki .Pozdrawiam i oczekuję na wiadomość.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!