poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Rolnictwo

Wirus Aujeszky'ego: Nasze świnie są zdrowe

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 września 2012, 18:45

 (Dorota Awiorko-Klimek/ Archiwum)
(Dorota Awiorko-Klimek/ Archiwum)

Hodowcy trzody chlewnej z Lubelskiego nie mogą handlować zwierzętami z rolnikami z innych województw.

Hodowcy trzody chlewnej z województwa lubelskiego nie mogą kupować i wprowadzać do swojego stada zwierząt powyżej 12 tygodnia życia od rolników z Podkarpacia i Świętokrzyskiego. Województwa te nie zostały jeszcze uznane za wolne od wirusa choroby Aujeszky'ego. Lubelskie taki status już ma (z wyjątkiem powiatu łukowskiego).

Hodowcy narzekają. – Jeśli ktoś mieszka np. w Annopolu, to nie będzie jechał po świnie do Radzynia Podlaskiego tylko do Opatowa ( woj. świętokrzyskie – red.) – żali się pan Adam, rolnik z powiatu kraśnickiego. – To wszystkim bardzo utrudnia życie. Podejrzewam, że może zakończyć się to podwyżką cen za wieprzowinę.

Alarm podnoszą również stacje unasieniania zwierząt, które już nie mogą kupować nasienia z innych województw. – Do tej pory brałam materiał z łódzkiego. Gdy weszłam na rynek, cena spadła z 19 zł do 16 zł. Teraz pewnie znowu wzrośnie – mówi nasza Czytelniczka. – Takie posuniecie eliminuje z rynku konkurencję. Dlaczego te restrykcje nie wejdą w życie, kiedy skończą się badania w całym kraju?

Lubelski wojewódzki lekarz weterynarii nie zgadza się z zarzutami naszych Czytelników.

– Wprowadzanie tego programu w naszym województwie poszło bardzo sprawnie, z czego się bardzo cieszę – mówi lek. wet. Jerzy Zarzeczny. – Za inne województwa nie odpowiadam, ale wiem, że już kolejne są uwalniane (regiony, w których pomyślnie zakończyły się badania uzyskują status regionu wolnego od wirusa choroby Aujeszky'ego – red.).

Według Zarzecznego, rolnicy z naszego rejonu są w lepszej sytuacji niż z województw, które jeszcze nie zakończyły procedury. – Możemy handlować z krajami Unii Europejskiej i całym światem – dodaje dr Zarzeczny.

Choroba Aujeszky\'ego (wścieklizna rzekoma)

Choroba wirusowa opisana po raz pierwszy w roku 1902 przez węgierskiego lekarza weterynarii Aladára Aujeszky'ego.

Najbardziej wrażliwym gatunkiem są świnie, są też głównym rezerwuarem zarazka. Zwierzęta mogą się zarażać kilkoma drogami: doustną, donosową, przez uszkodzenia skóry, w czasie krycia lub inseminacji, wewnątrzmacicznie (płody od matki).

Wirus może się utrzymywać w stanie uśpionym nawet przez całe życie świni. Typowe objawy choroby u świń to: gorączka, szare zabarwienie skóry, duszność, biegunka, ślinotok, niedowłady, porażenia. U innych gatunków zwierząt domowych (psy, koty) choroba cechuje się głównie objawami ze strony układu nerwowego. Są to niedowłady, porażenia, bardzo silny świąd, który prowadzi do samookaleczeń.

Zwierzęta mięsożerne mogą zarazić się chorobą przez zjedzenie surowej wieprzowiny. W Polsce choroba jest notowana od 1959 roku. Program zwalczania choroby Aujeszky'ego u świń realizowany jest w latach 2008-2013
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!