czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Rolnictwo

Zboża jare potrzebują wody. Straty są nieuniknione

Dodano: 7 lipca 2015, 11:30

– Zboża jare usychają. Nie wiem, czy pszenicę da się zebrać kombajnem – obawia się Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej (fot. Jacek Świerczyński / archiwum)
– Zboża jare usychają. Nie wiem, czy pszenicę da się zebrać kombajnem – obawia się Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej (fot. Jacek Świerczyński / archiwum)

Brak opadów od początku kwietnia do końca czerwca sprawił, że najbardziej zagrożone suszą są zboża jare. W Lubelskiem sytuacja nie jest najgorsza, ale – twierdzą specjaliści – straty na pewno będą.

Rzeczywiście, na zbożach jarych widać ten brak wody – potwierdza Benedykt Lipiński, główny specjalista ds. roślin zbożowych z Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Końskowoli, oddział w Grabanowie. – Zboża przysychają. Także kukurydza ma zwinięte w rurkę liście. Owies wygląda nieco lepiej. Wszystkie inne zboża są już żółte. Nie wiem, czy deszcz coś jeszcze pomoże. Trzeba się liczyć z tym, że plony będą niższe. O ile? To pokaże omłot.

Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa–Państwowy Instytut Badawczy w Puławach, zgodnie z zaleceniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, opracował wartości klimatycznego bilansu wodnego dla wszystkich gmin Polski. Także w oparciu o kategorie gleb określił w tych gminach aktualny stan zagrożenia suszą rolniczą dla upraw – w tym m.in. dla zbóż ozimych i jarych, kukurydzy na ziarno i kiszonkę, rzepaku i roślin strączkowych.

„W czwartym okresie raportowania, tj. od 1 maja do 30 czerwca 2015 roku, stwierdzamy zagrożenie wystąpienia suszy rolniczej na obszarze Polski – pisze prof. dr hab. Andrzej Doroszewski. „Wartości Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW), na podstawie których dokonywana jest ocena stanu zagrożenia suszą, są ujemne na całym obszarze Polski.” Dotyczy to głownie zbóż jarych i roślin strączkowych. „Susza dla zbóż jarych występuje w czterech województwach Polski w 206 gminach (6,7 proc. gmin kraju)” – pisze w dalszej części prof. dr hab. Doroszewski.

Chodzi o województwa: kujawsko-pomorskie, łódzkie, mazowieckie i wielkopolskie. Z kolei zagrożenie suszą dla roślin strączkowych dotyczy województw wielkopolskiego i łódzkiego. W tych regionach wartości KBW były najniższe w kraju na poziomie od –160 do –179 mm.
Lubelskie należy do województw, gdzie te wskaźniki są najwyższe, choć też ujemne. „Najwyższe wartości KBW (poniżej –50 mm) odnotowano w Polsce w zachodniej części Wyżyny Lubelskiej oraz w południowej części województw: śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego” – podaje prof. dr hab. Doroszewski.

– To nie jest żadne pocieszenie, że inni mają gorzej. U nas też dobrze nie jest. Dotyczy to głównie części nadbużańskiej i powiatów leżących na północy – opisuje Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. – Zboża jare usychają. Nie wiem, czy pszenicę da się zebrać kombajnem.

LIR wskazuje, że straty są nieuniknione. – Nawet do 20 procent na niektórych uprawach jarych i może do 10 proc. na ozimych – szacuje Jakubiec. – Tego już nie da się odrobić.

Tomek
aaa
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Tomek
Tomek (7 lipca 2015 o 18:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Śmieszą mnie te komentarze, jak ktoś taki zazdrosny niech stanie w tym słońcu na kilka godzin i zobaczy jaki to jest łatwo zarobiony pieniądz. Żenada 

Rozwiń
aaa
aaa (7 lipca 2015 o 16:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I oczywiście jak co roku rolnicy będą wielce poszkodowani biedacy w lamborghini ...

Jasne, tylko, te ciągniki są

1) na kredyt

2) do pracy

Straty mogą spowodować niemożność spłacenia kredytu i traktor wraca do banku, a cała rodzina wyjeżdża do Irlandii. 

Naprawdę nie wiem, czego tu zazdrościć...

Rozwiń
Gość
Gość (7 lipca 2015 o 14:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamiast płakać weźcie się do roboty i podlewajcie.
Rozwiń
:)
:) (7 lipca 2015 o 14:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To chyba u ciebie na wsi jeżdżą takimi brykami , bo u mnie berlingo z 2002 r , punto 15-letni a i polonez jakiś się znajdzie. Owszem są i super samochody ale to tych pseudo rolników co siedzą 8-10 miesięcy za granicą.

chodziło mu pewnie o traktory a nie o osobówki  ;)

Rozwiń
Gość
Gość (7 lipca 2015 o 13:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To chyba u ciebie na wsi jeżdżą takimi brykami , bo u mnie berlingo z 2002 r , punto 15-letni a i polonez jakiś się znajdzie. Owszem są i super samochody ale to tych pseudo rolników co siedzą 8-10 miesięcy za granicą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!