wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Rolnictwo

Żeby w studniach było czyściej. Pieniądze na inwestycje dla rolników

Dodano: 7 lutego 2016, 15:29

Do budowy płyt obornikowych, zbiorników do przechowywania gnojówki czy zakupu rozrzutników obornika – m.in. na te inwestycje rolnicy mogą dostać dofinansowanie. Ale tylko ci, których gospodarstwa leżą na obszarach narażonych na szkodliwe oddziaływanie związków azotu.

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie pomagać w ograniczeniu odpływu szkodliwych związków azotu z gospodarstw rolnych do wód gruntowych. Wnioski o wsparcie finansowe mogą składać rolnicy zajmujący się produkcją zwierzęcą, których gospodarstwa przynajmniej w części leżą na obszarach szczególnie narażonych (OSN).

– Obszary szczególnie narażone na niekorzystne oddziaływanie nadmiernej ilości związków azotu pochodzenia rolniczego zostały określone na lata 2012-2016 – informuje Krzysztof Szczepanik z lubelskiego oddziału ARiMR. – Wskazał je Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie na podstawie badań wód gruntowych.

W Lubelskiem zostały wyznaczone cztery tereny OSN. – Jest to obszar rzeki Czerniejówki w powiecie lubelskim. A także Kanał Żmudzki i rzeka Uherka na terenie powiatu chełmskiego – podaje Szczepanik. – O wsparcie mogą ubiegać się rolnicy, którzy mają gospodarstwa w obrębie cieków wodnych w miejscowościach Przegaliny Duże i Kuraszew w powiecie radzyńskim.

Wykaz wszystkich terenów można znaleźć m.in. na stronie internetowej ARiMR. – Rolnicy mogą tam sprawdzić czy ich działki leżą na terenie szczególnie narażonym i czy mogą do tego programu przystąpić – podpowiada Szczepanik.

Można dostać dofinansowanie na dwa rodzaje inwestycji: przechowywania nawozów naturalnych wyprodukowanych w gospodarstwie lub pasz soczystych (kiszonka). Może to być budowa lub przebudowa płyt obornikowych, zbiorników do przechowywania gnojówki lub gnojowicy czy zbiorników lub płyt do przechowywania pasz soczystych. Dofinansowanie może być też przyznane na zakup niektórych typów aplikatorów nawozów naturalnych w postaci płynnej, wozów asenizacyjnych, a także rozrzutników obornika i kompostu.

Maksymalna wysokość dofinansowania to 50 tys. zł na jedno gospodarstwo (ale nie więcej niż 50 proc. kosztów).

– W przypadku inwestycji zwianych z magazynowaniem pasz soczystych o dofinansowanie mogą ubiegać się jedynie młodzi rolnicy. Chodzi o osoby do 40. roku życia, posiadające stosowne kwalifikacje zawodowe i prowadzące działalność rolniczą nie dłużej niż 5 lat – tłumaczy Szczepanik. – Oni dostaną dofinansowanie w wysokości 60 procent kosztów kwalifikowanych. Wnioski należy składać w oddziałach regionalnych ARiMR. Nabór potrwa do 10 marca.

ARiMR zaprasza rolników na szkolenia

* 9 lutego, Chełm, siedziba Powiatowego Zespołu Doradztwa Rolniczego, ul. Niepodległości 1, godz. 10

* 12 lutego, Komarówka Podlaska (powiat radzyński), siedziba OSP, godz. 10

Czytaj więcej o: ARiMR dotacje rolnictwo
Partia KORWiN
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Partia KORWiN
Partia KORWiN (7 lutego 2016 o 23:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tuczniki po 3,2 zl za kg a wy dajecie kasę na gnojowniki już dawno zwierzęta zlikwidowano ze względu na darmowa chodowlę. Niemcom i Duńczykom dajcie im u nich ceny żywca inne.

I tak powinno być . Czym żywiec tańszy tym lepiej.  Mogę sobie takiego kabana kupić od rolnika za grosze i mam żarcia na kilka miesięcy . Dla mnie ceny żywca mogłyby spaść nawet do 1,5 zł za kilogram. H ha ha 

Rozwiń
Gość
Gość (7 lutego 2016 o 19:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ARiMR to instytucje zajmujące się utrzymywaniem bandyckiej przeszłości w dzisiejszej rzeczywistości. Ta Agencja utrzymuje przy życiu rolników z nadania komunistycznej władzy. Na zrabowanym mieniu, na okupionym krwią prawowitych właścicieli i nieszczęściu wdów i sierot, próbuje się stworzyć wiejską elitę - światłych rolników. To się nigdy nie uda: krew i łzy wrócą do tych, którzy je spowodowali.
Rozwiń
Gość
Gość (7 lutego 2016 o 16:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tuczniki po 3,2 zl za kg a wy dajecie kasę na gnojowniki już dawno zwierzęta zlikwidowano ze względu na darmowa chodowlę. Niemcom i Duńczykom dajcie im u nich ceny żywca inne.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!