wtorek, 17 października 2017 r.

Rozrywka

Dlaczego mężczyźni zdradzają?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 maja 2009, 17:41

Byłam idealną żoną: sprzątałam, gotowałam, zajmowałam się dziećmi, jego schorowaną matką, gośćmi. Pomogłam jak mogłam w jego karierze zawodowej, a w zamian co dostałam? ZDRADĘ! - skarży się pani Elżbieta z Chełma

Większość kobiet patrzy na seks jako jeden z aspektów miłości i intymności pomiędzy partnerami. Pozamałżeński seks postrzegają jako emocjonalne zagrożenie dla swojego stałego związku.

Oni widzą różnicę między seksem a miłością

Mężczyźni traktują seks inaczej niż kobiety. Dla nich często jest to sposób na nudę i dobra rozrywka. W przypadku okazjonalnej zdrady nie czują się winni. Nie traktują swoich pozbawionych miłości zachowań w stosunku do obcej kobiety jako zagrożenia dla stałego związku. Nakryci na zdradzie panowie tłumaczą się: "Ona nie jest ważna, Ciebie kocham”. Przygoda seksualna poza związkiem wiąże się dla nich z podnietą, nowością, dowartościowaniem się.

Żonaci zdradzają częściej

Znudzeni codziennością mężowie tracą poczucie swojej tożsamości, męskości. Są przekonani, że żony kochają ich i akceptują takimi, jacy są: zaniedbanych, gnuśnych, znudzonych. Łapią się na tym, żona bardziej przypomina im matkę niż obiekt pożądania. Zaczynają mieć przekonanie, że w związku nic ich już nie czeka, poza starością i rutyną. Wtedy pojawia się impuls, aby szukać sposobu udowodnienia sobie swojej wartości i atrakcyjności: "Przecież nie jestem jeszcze taki stary…”.

Ze wszystkich sposobów na zabicie nudy najskuteczniejszym okazuje się zazwyczaj romans. Zadbana, atrakcyjna kobieta wywołuje pełną mobilizację, pozwala odzyskać zgubione przez lata małżeństwa wartości. Oczekiwanie na nowe doznania staje się silną podnietą, chce się "żyć”.

Starsi są łatwiejsi do zdobycia

Nietrudno zatem zrozumieć, że największą pokusę romans stanowi dla starszych panów, którzy nie godzą się z wszelkimi oznakami starzenia. Jeżeli odniosą sukces podrywając znacznie od siebie młodszą kobietę, znów czują się młodzi i w świetnej formie. Dla takich chwil triumfu nad upływającym czasem są w stanie opróżnić do cna nawet chudy portfel.

Bogaci mają więcej okazji

Mężczyźni bogaci czerpią większe poczucie bezpieczeństwa z faktu posiadania pieniędzy niż z faktu posiadania żony. Zdrada w wypadku jej odkrycia wydaje się im mniej ryzykowna. Nie grozi utratą dorobku życia. Bogaci prowadzą styl życia sprzyjający zawieraniu nowych znajomości. Wiedzą, że kosztowne przyjemności i piękne kobiety są nie dla wybranych. Pokazują zatem światu na co ich stać.

Mężczyźni nie zdają sobie sprawy z tego, że to, co dla nich jest niewinnym romansem bez zobowiązań lub "chwileczką zapomnienia", dla kobiety jest zdradą, często nie do wybaczenia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Enderek
zdradzony
Czytelnik
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Enderek
Enderek (2 września 2014 o 21:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nigdy nie dajcie sobie wmówić, że chłop Was zdradził z Waszej winy! To nieprawda. Macie różne programy szpiegowskie, np. ninja logger, to wyśledźcie dlaczego gnoje zdradzają!

Rozwiń
zdradzony
zdradzony (22 czerwca 2009 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nikt nie zastanawia się nad tym, że kobiety też postępują podobnie. byłem w związku z kobietą przez 4 lata. Przeżyliśmy dwa kryzysy. Za każdym razem to ona szukała atrakcji na boku a ja wybaczyłem. Za trzecim razem ona odeszła, by wszystko przemyśleć, bo ja nie zgodziłem się na ślub. Po paru dniach, kiedy powiedziałem TAK, ona była już z innym i na dodatek straszliwie zakochana. Jak to możliwe??? Ja dwa razy dałem jej szansę. Ona nie miała dla mnie litości. Kochałem ją ponad życie a okazało się, że ona mnie nie..... Mam nadzieję, ze gdyby moja kobieta przeczytała te artykuły z Dziennika Wschodniego, to może użyłaby głowy do myślenia... Ja trafiłem na to przypadkiem, (bo sobotnie wydanie jest chyba w jakimś mizernym nakładzie) i wiele rzeczy przemyślałem i sobie uświadomiłem. szkoda, że tak późno.


Czytam art. Pani Psycholog i zastanawiam się dlaczego są drukowane w sobotnim wydaniu i na dodatek w dziale "Rozrywka". Jeżeli pomogą choć jednej rodzinie, czy związkowi, to powinny pojawiać się w piątkowym (chyba o największym nakładzie) wydaniu złotymi literami na pierwszej stronie. czy ktoś wie jak można skontaktować się bezpośrednią z autorką???? czy można poprosić ja o pomoc w rozwiązywaniu problemów, o których Ona pisze? proszę, pomóżcie.

Zdradzony.
Rozwiń
Czytelnik
Czytelnik (30 maja 2009 o 17:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BRYK napisał:
"ZA MŁODU BRYK BRYK
NA STAROŚĆ PRYK." J. Sztaudynger

"Na stare lata na młode lata" - J. Sztaudynger
Rozwiń
BRYK
BRYK (30 maja 2009 o 17:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"ZA MŁODU BRYK BRYK
NA STAROŚĆ PRYK." J. Sztaudynger
Rozwiń
Gość
Gość (30 maja 2009 o 17:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wydrukować i na drzewach wieszać wkońcu w krótkich słowach ujęta największa prawda !!! to się lepiej nadaje na artykuł niż właśnie artykuł obecn
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!