piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Rozrywka

Jak się robi porno, czyli kulisy polskiego pornobiznesu

Dodano: 23 lipca 2010, 18:15

– Debiutujący mężczyźni zarabiają 50-100 dolarów za scenę. W przypadku początkujących kobiet kwota ta wynosi 100 dolarów. Natomiast w przypadku dziewczyn mających status gwiazdy stawki te mogą być znacznie wyższe - mówi Krzysztof Garwatowski z "Pink Press”.

ROZMOWA z Krzysztofem Garwatowskim, dyrektorem programowym największego w Polsce wydawnictwa czasopism pornograficznych "Pink Press”.

• Jaka jest różnica między filmem pornograficznym a erotycznym?

– Trudno wyznaczyć granicę. Kwestia ta jest odmiennie postrzegana na całym świecie. Wynika to z różnic religijnych czy kulturowych. Dla jednych pornografią jest każdy nagi biust kobiecy albo kobieta ubrana tylko w bieliznę. Dla innych nagość nie jest niczym niezwykłym. Tak samo jest z klasyfikacją filmów. Nasze spojrzenie na erotykę zmienia się z czasem. Na przykład kiedyś w Stanach Zjednoczonych pocałunek na ekranie nie mógł trwać dłużej niż 7 sekund. A dziś każdy wie, jak jest.

• Czym się charakteryzuje dobry film porno?

– Dobry jest pojęciem względnym, zwłaszcza gdy dotyczy to erotyki. My oferujemy to, co pobudza seksualnie naszych odbiorców. Są tacy, którzy szukają filmów całkowicie pozbawionych fabuły, gdzie jest tylko akcja o charakterze erotycznym. I to są dla nich dobre filmy.

• A dla innych?

– Drugą grupę stanowią ludzie, którzy szukają filmów z rozbudowaną fabułą, gdzie seks stanowi tylko pewną część filmu, a dużo dzieje się w sferze opowieści. My jednak produkujemy ten pierwszy rodzaj. Wychodzimy z założenia, że dobry film erotyczny przede wszystkim powinien pokazywać dobry seks, a obudowa jest kwestią drugorzędną.

• Co to znaczy "dobry seks”?

– Czasem przychodzi na plan piękna dziewczyna, staje przed kamerą, kręcimy akt seksualny i dochodzimy do wniosku, że mamy kiepski materiał. Nie dlatego, że dziewczyna nie jest dobra, tylko dlatego, że brakuje jej seksapilu, który sprawia, że to co pokazuje podczas nagrania, oddziałuje później na odbiorców. Następnego dnia przychodzi może nie najpiękniejsza kobieta, ale mająca w sobie coś takiego, co sprawia, że faceci szaleją. I tak jest właśnie z dobrym seksem. Jest para, która wygląda bardzo dobrze, ale nie potrafi się przed kamerą zachować. Ale kiedy kręcimy parę dającą czadu na planie, to potem kiedy wrzucamy filmiki do Internetu, to widzimy, że to właśnie ci drudzy są chętniej oglądani. Dobry film erotyczny powinien zawierać iskrę czegoś, co sprawi, że będzie się chciało to oglądać. To jak z innymi filmami: co z tego, że z rozmachem, że z dobrą obsadą, że wysokobudżetowy, jeśli człowiek siedzi w kinie i się zastanawia "co ja tutaj robię?".

• Jak wygląda wybór aktorów do waszych filmów porno?

– Po pierwsze nie do filmów porno, tylko erotycznych.

• Przecież wszyscy mówią na to pornole…

– Według mnie, wszystko, co produkuje nasze wydawnictwo, jest erotyką. Mniej lub bardziej śmiałą, ostrą, ale jednak erotyką. Pornografia zaczyna się tam, gdzie przekroczona zostaje granica postawiona przez prawo. Wracając do pytania: w przypadku kobiet i par dajemy szansę każdemu, kto się do nas zgłosi. Filmy z początkującymi aktorami dołączane są do naszego miesięcznika "Ściśle prywatne”. Jeżeli takie osoby się sprawdzą, to potem zapraszamy ich na kolejne nagrania.

• Kobiety zgłaszają się chętniej niż mężczyźni?

– Wręcz przeciwnie. Panowie to około 80 proc. wszystkich chętnych. Musimy dokonywać pewnej selekcji.

• Ze względu na długość?

– To chyba oczywiste, że kierujemy się kwestią wyglądu! Ale musimy też sprawdzić, jak "aktor” wypada. Na planie filmu erotycznego to mężczyźni ze względów czysto fizjologicznych są w dużo trudniejszej roli niż kobiety. Dlatego też nawet jeśli używają jakiś "wspomagaczy”, to i tak często mają problemy przed kamerą.

• Co jest przyczyną tak dużego zainteresowania wśród panów?

–Najczęściej to zbyt duża ilość alkoholu. Wtedy mężczyźni stają się bardziej odważni, często też robią zakłady z kolegami. Zdarzają się i tacy, którzy przychodzą, by podbudować swoje ego albo chcą zrobić komuś na złość.

• Można na tym zarobić?

– Debiutujący mężczyźni zarabiają 50-100 dolarów za scenę. W przypadku początkujących kobiet kwota ta wynosi 100 dolarów. Natomiast w przypadku dziewczyn mających status gwiazdy stawki te mogą być znacznie wyższe.

• A w Polsce mamy gwiazdy porno?

– U nas nie ma warunków, żeby zostać gwiazdą porno i ten status utrzymywać. Owszem, są znane aktorki, dziewczyny rozpoznawalne na ulicy, które mają swoich fanów. Prawdziwą gwiazdą była na pewno Klaudia Figura; pierwsza polska seksualna rekordzistka świata. Gdy ustanowiła rekord, zapraszano ją do TV, przeprowadzano z nią wywiady, była znana i rozpoznawana nie tylko w kraju, ale i na całym świecie.

• Czyli nie jest to jakiś wielki biznes?

– W Polsce nie. Jest za mało produkcji. Łatwiej być gwiazdą za granicą tak, choć tam rotacja jest dość duża. Podobnie jest w innych krajach, gdzie wiele kobiet traktuje granie w filmach erotycznych jako rodzaj promocji. Często są to dziewczyny, które występują w klubach, mają swoje własne show. Dzięki temu, że zagrały w określonej liczbie produkcji, mogą za swój występ zażądać odpowiednio wyższej kwoty. Część z tych dziewczyn pracuje również jako call girl.

• Ile powinna trwać scena seksu w filmie erotycznym?

– Standardowo akt seksualny powinien trwać od 15 do 30 minut. I to jest właśnie długość trwania filmu. Materiału, który należy zrealizować, powinno być natomiast przynajmniej dwa razy więcej.

• Gdzie kręcicie?

– W studio wszystkie sceny wyglądają podobnie, więc raczej wynajmujemy różne pomieszczenia. Na planie oprócz pary znajduje się również reżyser, operator kamery, scenograf czy osoba zajmująca się makijażem.
Czytaj więcej o:
SZYMON RYSZKA
zizu
Juzek Juzek
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

SZYMON RYSZKA
SZYMON RYSZKA (17 kwietnia 2013 o 20:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polskie porno jest nudne i te aktorki co to ma być , ja lubię penthause i masturbację
Rozwiń
zizu
zizu (25 lipca 2010 o 10:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Porolne!!? WTF???
Rozwiń
Juzek Juzek
Juzek Juzek (25 lipca 2010 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oglądałem filmy na http://poliszkicz.republika.pl i turlałem się ze śmiechu. W Polsce produkuje się raczej komedie porno a nie filmy erotyczne
Rozwiń
Hmmm...
Hmmm... (25 lipca 2010 o 09:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A przy okazji, czemu kobiety występujące w polskich pornolach są takie brzydkie ? Chude jak szkielety i bez piersi !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!