niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Rozrywka

Motocykliści na start (zdjęcia)


Lublin. Środa, tuż po godz. 15. Tor motocrossowy w pobliżu giełdy w Elizówce koło Lublina.

Kilkunastu zawodników pod okiem trenerów ćwiczy przed niedzielnymi zawodami. Wystartuje też 10-letni Janek, który na motocyklach jeździ już…
5 lat.

- Stąd otwieramy gaz. Idziemy tak przez cały łuk. Noga może być mocniej wygięta w kolanie - tłumaczy, pokazując fragment toru Marcin Wójcik, trener, menedżer kadry polskiej w motocrossie i jednocześnie trener klubowy lubelskiego KM Cross. Uwag trenera słucha czterech zawodników. Po chwili młodzi ludzie wracają na tor i ćwiczą dalej.

Pół życia na motorze

W niedzielę na torze w Elizówce zostaną rozegrane zawody o Puchar Polskiego Związku Motorowego i o Puchar MACEC. W środę do zmierzchu trwały tu treningi zawodników.

Na torze jeździł między innymi 10-letni Janek Ratajski. - Będę startował w kategorii 65 cm3 (pojemność silnika motocykla - red.) - mówi Janek. - Powinno się udać, ale trochę się boję. Zawsze trzeba się bać. Bo jak nie ma strachu, to robi się głupoty i można popełnić błędy - zauważa 10-latek.

Chłopiec zaczął trenować, mając 5 lat. Ojciec Janka najpierw kupił mu quada i znalazł klub. - Tu okazało się, że syn może trenować, ale na motocyklu. I tak się zaczęło - opowiada ojciec chłopca, Paweł Ratajski. Na pytanie, czy nie obawia się, że chłopcu może się coś stać, odpowiada: Boję się, ale jak syn idzie do kościoła to też się boję.

Kilkaset upadków

Wśród trenujących jest również zawodnik z Zielonej Góry, 12-letni Jakub Szurkowski. Nastolatek trenuje wyczynowo od dwóch lat. Startuje w kategorii 85 cm3. - Tato kupił mi motocykl. Najpierw jeździłem na łące, potem na torze i w ten sposób zacząłem trenować - wspomina Jakub. Mówi, że podoba mu się ten sport.

- Najbardziej lubię skoki, można się rozluźnić. Wywróciłem się już kilkaset razy, ale poważnej kontuzji jeszcze nie miałem. Nigdy nie chciałem zrezygnować. Zrobię to, jak mi się coś stanie - stwierdza 12-latek.

W samo południe

W 5 rundzie Pucharu PZM weźmie udział około 150 zawodników z Polski, Ukrainy i Białorusi. Wśród nich znajdą się zawodnicy z lubelskiego klubu.

- Niedzielne zawody to przede wszystkim możliwość pokazania się lubelskiej publiczności. Do tej pory nie było takiej okazji - mówi jeden z trenerów zawodników z Lublina, Marcin Wójcik.

- Trochę obawiamy się o pogodę. Mamy nadzieje, że aura dopisze i nie będzie padać - przewiduje Piotr Więckowski, prezes lubelskiego klubu KM Cross.
Organizatorzy zawodów spodziewają się kilkunastu tysięcy sympatyków motocrossu.

Wyścigi rozpoczną się o godz. 12.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!