piątek, 15 grudnia 2017 r.

Rozrywka

Nowy "Janosik" to filmowa i finansowa klapa

  Edytuj ten wpis

"Janosik. Prawdziwa historia" Agnieszki Holland i Kasi Adamik miał być wielkim hitem. Na razie film jest porażką, bo Polacy nie chcą go oglądać. Od kiedy wszedł na ekrany kin 4 września, produkcję obejrzało jedynie 106 tys. widzów - pisze "Gazeta Krakowska".

Ponad 20-milionowy budżet, zdjęcia kręcone w pięknych sceneriach, tysiące statystów i poszukiwania odtwórcy głównej roli w kilku krajach nic nie dały. Okazuje się, że film nie przyciągnął do kin zbyt wielu widzów.

Przedstawiciele Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej, instytucji współfinansującej film, która do produkcji dorzuciła 3,5 mln, porażkę tłumaczą w sposób wielce oryginalny, że to nie film zawiódł, ale widzowie - czytamy w gazecie.

- Są i na świecie wielkie produkcje, które nie zawsze mogą pochwalić się wysoką frekwencją w kinach - mówi Gazecie Krakowskiej Artur Majer z Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej.

Według niego w Polsce wynik na poziomie ponad 100 tys. widzów nie jest najgorszy. Polacy powinni film zobaczyć ze względów patriotycznych i by lepiej poznać rodzimą kinematografię.

Krytyk filmowy Łukasz Maciejewski, uważa że dla miłośników twórczości Holland "Janosik" jest zbyt komercyjny, a dla osób, które lubią lekkie kino, za bardzo artystyczny.

Na Słowacji film ten ogląda się nieco lepiej. Do kina wybrało się do tej pory ponad 113 tys. osób.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
et
jola
j&m
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

et
et (15 lutego 2015 o 11:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oglądałem wczoraj w TV na Polonii - niestety wyłączyłem w połowie. Film zły pod każdym względem. Sztuczny, nudny, bez emocji. Zupełnie nieczytelne sylwetki bohaterów. Film bez potrzeby epatujący co chwilę (miernymi) scenami seksu i okrucieństwa. Wygląda, jakby nie miał reżysera i nie opowiadał żadnej historii, prawdziwej czy nie, ot taki zlepek przypadkowych scen... Niezbyt dobre zdjęcia, kadrowanie jak w telenowelach. Sceny walki nieczytelne, neutralne emocjonalne. Naprawdę chciałem obejrzeć - przeżyłem i wypruwanie flaków, i XX-wieczne, stylizowane niekiedy na gwarę młodzieżową dialogi górali, i nawet "góralskie" śpiewy w stylu Dody, ale poddałem się gdy Jurek Janosik zaczął latać...

Rozwiń
jola
jola (21 października 2009 o 13:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja zapytałam znajomych i wiecie, co mi odpowiedzieli? Janosik jest tylko jeden. Perepeczko!
Rozwiń
j&m
j&m (20 października 2009 o 19:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I co tu się dziwić, D.W. w poprzednim artykule wystawił taką recenzje że szkoda nawet 5 zł na bilet do kina wydać żeby to obejrzeć a co dopiero 3 razy tyle? Polskie "superprodukcje" to wyrzucanie kasy w błoto, lepiej sfinansować kilka filmów niskobudżetowych - większe prawdopodobieństwo że zabierze się do tego ktoś utalentowany i odniesie sukces.
Rozwiń
Stalker
Stalker (20 października 2009 o 17:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i do tego w tle unijne krowy(znaczy się z unijnymi kolczykami w uszach)
Rozwiń
KK
KK (20 października 2009 o 15:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WYGLĄDEM WYPISZ WYMALUJ TRANSWESTYTA JAKIŚ CZY CO ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!