wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Rozrywka

Roman Polański nagrał piosenkę z Emanuelle Seigner (wideo)

Dodano: 10 lutego 2010, 15:09
Autor: tvn 24, aha

- Kim pan jest? Co pan robi w moim łóżku? - Jestem miłością - to fragment tekstu utworu w wykonaniu Emmanuelle Seigner, żony Romana Polańskiego. Reżyser wziął udział w nagraniu.

W poniedziałek odbyła się premiera albumu Seigner pt. "Dingue".

Premiera krążka Seigner odbyła się z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Miał on znaleźć się na sklepowych półkach już na początku listopada.

Planom tym przeszkodziło aresztowanie jej męża w Szwajcarii. Jednak jak widać, francuska aktorka i piosenkarka nie porzuciła całkowicie projektu.

Roman Polański na krążku nie śpiewa, a recytuje fragment tekstu. Filmowiec wziął udział w nagraniu piosenki "Qui etes-vous?" ("Kim pan jest?").

Emmanuelle Seigner dopytuje swojego męża: - Kim pan jest, proszę pana? Co pan robi w moim łóżku?

Na co artysta odpowiada: - Jestem wcieloną miłością.

Oprócz duetu z Polańskim, na płycie Seigner zaśpiewała również z Iggy Popem.


Czytaj więcej o:
miller
~tina~
kanty
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

miller
miller (19 maja 2011 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak to co z tego że zmieniali? Zmieniali aby nie było jaskrawo widoczne że komunistyczni prominenci (Hilary Minc, Jakub Berman na przykład) lub ubeccy rzeźnicy jak Józef Światło, Romek Romkowski czy Mietek Mietkowski to Żydzi a nie Polacy. Zmieniali nazwiska by łatwiej było im się pokazywać na świeczniku jako sowieckim namiestnikom, i bez wywoływania zdziwienia w społeczeństwie że może coś tu nie gra bo dominująca większość nowej władzy nie ma nic wspólnego z polskością. Znam żydów którzy nazwiska nie zmienili i nie mieli z tego powodu żadnych problemów, żyją sobie jak inni normalni ludzie a porównywanie sytuacji na Litwie do wczesnych lat PRL-u to rażąca naiwność i niedorzeczność. Polska nigdy na siłę nikogo nie polonizowała. To zupełnie inna rzecz gdy jest się litwinizowanym, germanizowanym, rusyfikowanym przemocą niż gdy zmienia się ochoczo nazwisko z własnej inicjatywy aby na wilczy korpus nałożyć owczą skórę. Poza tym na Litwie chodzi o litewską formę pisowni polskich nazwisk które i tak bardzo różniłyby się od litewskich a nie o to by zmieniać polskie nazwisko na całkiem nowe litewskie, tak jak robili to żydzi zmieniając nazwiska na polskie.
Rozwiń
~tina~
~tina~ (4 maja 2010 o 19:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I co z tego że zmienili nazwiska?
Czemu nie martwicie się, że dziś na Litwie nawet jak chcesz to się nie możesz nazywać jak Twoi przodkowie z Polski bo Litwini na to nie pozwalają??? To jest pproblem a nie te bzdety które wymyslacie!
Rozwiń
kanty
kanty (11 lutego 2010 o 01:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na Polakach chcą zarabiać na swoich żydowskich adwokatów?-wiecie gdzie ja mam tą piosenkę? Jak zagra w więzieniu na murzyńskiej fujarze to mu bańki z uszu pójdą.
Rozwiń
~kolka~
~kolka~ (11 lutego 2010 o 01:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten facet to Rajmund Liebling a nie Polański,tak jak inna to nie Prajs a Brestygier,nie Wolińska tyko Mindlak ,nie Światło tylko Flejchfarb albo jeszcze inaczej Wieseltur ,nie Michnik tylko Szechter i mnożyć by tak i mnożyć
Rozwiń
~ona~
~ona~ (10 lutego 2010 o 18:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piekne...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!