poniedziałek, 23 października 2017 r.

Styl życia - Plotki i ciekawostki

Yoko Ono kończy 80 lat

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 lutego 2013, 08:58
Autor: (PAP)

Yoko Ono (EPA/ARNE DEDERT)
Yoko Ono (EPA/ARNE DEDERT)

Jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci popkultury XX wieku, obwiniana za rozpad grupy The Beatles Yoko Ono 18 lutego kończy 80 lat. W 2008 r. artystka odwiedziła Polskę, prezentując w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej wystawę "Fly".

"Yoko jest najsławniejszą nieznaną artystką. Wszyscy znają jej nazwisko, ale nikt nie wie, co ona robi" - powiedział John Lennon w rozmowie z dziennikarzem Jonathanem Cottem. Amerykańska artystka japońskiego pochodzenia najlepiej znana jest jako żona eks-Beatlesa i osoba, którą fani "fantastycznej czwórki" z Liverpoolu obwiniają za rozpad grupy.

Ono zadebiutowała artystycznie pod koniec lat 50. Pierwszą wystawę swoich prac zorganizowała w studio na Manhattanie. Elementem jej "performance'u" było spalenie jednego z wystawionych obrazów. Charakter prac japońskiej artystki był jedną z inspiracji dla muzyków rockowych, m.in. Pete'a Townshenda z The Who, do roztrzaskiwania na scenie gitary w geście artystycznej ekspresji. Już na początku swojej działalności Ono otaczała się muzykami, poetami i filmowcami awangardowymi z grupy Fluxus.

Urodziła się w 1933 r. w Tokyo w rodzinie bankiera. W dzieciństwie uczęszczała do najbardziej elitarnych szkół w Japonii, podróżowała także z rodziną do Stanów Zjednoczonych. Opowiadała w wywiadach, że podczas wojny rodzina zmuszona była żebrać o pożywienie. Matka przyszłej artystki wyprzedawała rodzinny dobytek, byle tylko zdobyć pieniądze na życie. Ojciec przetrzymywany był wówczas w obozie pracy w Chinach.

Po wojnie wróciła do nauki w prestiżowej szkole Gakushuin, gdzie chodziła do jednej klasy z przyszłym cesarzem Japonii, Akihito. W 1951 r. została przyjęta na uniwersytet Gakushuin, gdzie studiowała filozofię jako pierwsza kobieta w historii wydziału. Po dwóch miesiącach rzuciła jednak naukę a wkrótce przeprowadziła się do Nowego Jorku.

Ku zaniepokojeniu rodziny, Ono trafiła w środowisko nowojorskiej bohemy i prowadziła artystyczny tryb życia - odwiedzała wernisaże, koncerty i odczyty poetyckie. W zorganizowaniu pierwszej wystawy pomógł jej awangardowy kompozytor Le Monte Young.

Ono otaczała się artystami z awangardowej grupy Fluxus. Jeden z liderów ruchu, George Maciunas, namawiał ją do dołączenia do grupy, jednak Ono odmówiła, ponieważ chciała pozostać niezależną artystką.

Jej sztuka wzbudzała kontrowersje, często oburzenie konserwatywnych środowisk dziennikarskich - "Cut Piece" polegała na zaproszeniu widzów do obcinania ubrania artystki, aż do obnażenia jej ciała. Performance "Drzewo życia" polega na zapisywaniu życzeń na małych karteczkach i zawieszanie ich na gałęziach drzewa. Ze względu na zachętę do aktywnego uczestnictwa widzów w wystawie, sztuka Ono często nazywana jest "partycypacyjną".

W 1966 roku w londyńskiej galerii Indica Ono poznała Johna Lennona, gitarzystę i wokalistę The Beatles. Muzyka zainteresowała jedna z prac - gwóźdź przybity do drewnianej płyty. Choć wystawa nie została jeszcze otwarta, Lennon chciał przybić gwóźdź do powierzchni. Powstrzymała go artystka. "Zwariowałaś?! Czy ty wiesz kto to jest?! To milioner, może coś kupi!" - krzyczał na Ono właściciel galerii John Dunbar. Ono nigdy wcześniej nie słyszała o Lennonie ani o Beatlesach.

Para pobrała się trzy lata później. Lennon - trzeci mąż artystki - opisał ten okres w piosence "The Ballad of John and Yoko". Podróż poślubną spędzili tworząc jeden z najsławniejszych happeningów - "Bed In". Przez tydzień Lennon i Ono przyjmowali dziennikarzy i gości leżąc w łóżku hotelowym w Amsterdamie i protestując przeciwko brytyjskiemu uczestnictwu w wojnie wietnamskiej. Planowali podobną akcję w Stanach Zjednoczonych, lecz nie udzielono im prawa wjazdu. Wobec tego, happening odbył się w Montrealu.

Stała obecność Ono u boku Lennona wpłynęło na dynamikę wewnątrz The Beatles. W filmie "Beatles Anthology" Paul McCartney wspomina, że para była nierozłączna; Ono obecna była nawet przy próbach i sesjach nagraniowych zespołu.

Po rozwiązaniu The Beatles w 1970 r., wielu fanów "fantastycznej czwórki" właśnie w nowej żonie Johna Lennona widzieli winowajczynię rozpadu - twierdzili, że artystka przeciągnęła męża na stronę przeintelektualizowanej awangardy i nastawiła wrogo przeciw kolegom z zespołu.

Ono i Lennon współpracowali na wielu albumach - po raz pierwszy w 1968 r., gdy nagrali eksperymentalny krążek "Two Virgins". W 1969 r. ukazała się pierwsza płyta Plastic Ono Band - koncertowa "Live Peace in Toronto", z gościnnym udziałem gitarzysty Erica Claptona. W 1970 r. ukazała się krążek "Yoko Ono/Plastic Ono Band", na której gościnnie zagrali m.in. Lennon i były perkusista The Beatles, Ringo Starr, a także saksofonista free-jazzowy Ornette Coleman.

Publiczność i krytyka nie zostawiały na jej pracach suchej nitki - krytykowano ją za wpływ na twórczość Lennona, obwiniano za rozpad The Beatles, wyśmiewano jej nagrania i prace plastyczne. Małżeństwo porzuciło Londyn na rzecz bardziej postępowej artystycznej atmosfery Nowego Jorku. Para szybko stała się obecna w życiu miasta, organizując liczne happeningi, m.in. rozwieszając transparenty z napisem "War is Over (If You Want It)" z życzeniami "Happy Xmas form John and Yoko". W 1980 r. w obecności Ono, Lennon został zastrzelony przed wejściem do ich nowojorskiego domu.

Po śmierci męża, Ono nadal nagrywała solowe płyty. Zaangażowała się politycznie, wspierając akcje humanitarne i zakładając fundacje na rzecz pokoju.

Wdowa po Lennonie wdawała się w słowne utarczki z McCartneyem i konflikty wokół autorstwa poszczególnych kompozycji The Beatles. W 2012 r. basista i wokalista oświadczył, że Ono nie przyczyniła się do rozpadu zespołu.

W 2008 r. artystka odwiedziła Polskę, prezentując w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej wystawę "Fly". "Kiedy tworzę, nie mam zamiaru epatować ani szokować ludzi. Jestem raczej zaskoczona tym, że oni są zaszokowani" - powiedziała w Warszawie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje