sobota, 21 października 2017 r.

Rozrywka

Zwykle zaczyna się od resorków

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 maja 2008, 17:34
Autor: PAWEŁ PUZIO

Ponad 40 porsche wczoraj dostojnie przedefilowało ulicami Lublina.

911 carrera, caymany, 928, 944 - nowsze, starsze, ale wszystkie z czarnym koniem na masce. Zjednoczyła ich magia Porsche. Do niedzieli Lublin jest polską stolicą kultowej marki.


Bill Gates, Doda, Cugowski, Gzik, Guldynowicz, Zięba, Wójtowicz. Co łączy tych ludzi? Porsche. Wszyscy kochają tę markę, mimo, ze aut są kapryśne, czasami wiekowe, potrafią się popsuć.

Wszytko zaczęło się w Lublinie. Jarek Guldynowicz, zwany prezesem, wraz z grupą kolegów, na koniec lat dziewięćdziesiątych założyli w Lublinie Porsche Club Poland. - Już od początku działalności przyświecał nam jeden cel: stworzenie społeczeństwa miłośników Porsche i umożliwienie im pełnej samorealizacji w zakresie swojej pasji - mówi Jarek Guldynowicz (porsche 996 seria 911). Ale tak naprawdę gorące uczucie do Porsche rodzi się już w wieku przedszkolnym.

- U mnie, tak jak w większości przypadków choroby Porsche, zaczęło się od resorków. Miałem kilak modeli sportowych samochodów i tak marzyłem, że kiedyś takim "żelazem” chciałbym jeździć - mówi Arkadiusz Zięba (porsche 928, rocznik 1985). - Po latach marzenia stały się samochodem.

Porsche to coś więcej, niż tylko samochód. - W pewnym sensie jazda porsche ma w sobie coś traumatycznego. Padło mi sprzęgło w mojej "928”. Byłem tak wściekły na "prosiaczka”, że już prawie podjąłem decyzję o sprzedaży. Wieczorem, siadłem z piwkiem i patrzę na mój samochodzik. Taki ładny, przeleciało mi przez głowę i samobójcze myśli o sprzedaży od razu znikły. Wyjąłem silnik, wymieniłem sprzęgło i dalej nim jeżdżę - opowiada Zięba.

- Przeważnie sami serwisujemy nasze samochody - dodaje Paweł Wójtowicz (porsche 944). - Chyba, że sytuacja wymaga specjalistycznego sprzętu, wtedy trzeba pojechać na serwisu.

Wbrew pozorom bieżąca obsługa tej marki nie jest droga. - Klocki hamulcowe kosztują 100 złotych - tłumaczy Zbyszek Gzik (porsche 911 targa). - Większość napraw robimy sami. A to jest świetna okazja do spotkania się kolegami przy szklaneczce szlachetnego trunku. Po prostu jednoczy.

Kolejny mit, to szybka jazda. - Jak stoimy pod światłami, to przeważnie w ciemnych okularach, po przechodnie natrętnie się wpatrują w samochód. Po drugie, młodzieńcy przeważnie chcą się ścigać. Stają obok i wyzywając wyją silnikiem. Ale mnie już się nie chce, bo jazda porsche to przyjemność. Chcę więcej adrenaliny, to zgadujemy się z kumplami i jedziemy na lotnisko w Ułężu. Tam można poszaleć - dodaje Zbigniew Gzik.

Miłość do porsche jest mocno zaraźliwa. Asia Guldynowicz i Ola Gzik, dwie kilkuletnie damy, mocno pilnują tatusiów. Jak tylko usłyszą silnik tatusiowego porsche od razu lecą do samochodu. - Ja to mówię: tatusiu poszalej, żeby szybciej jechał - mówi Ola Gzik. - Ale jak nie ma taty, to z Victorią, moja siostrą, jeździmy naszym małym porsche na prąd- dodaje Ola Asia Guldynowicz też nie przepuści żadnej okazji przejażdżki porsche.

Do niedzieli Lublin będzie stolica Porsche. - Na Perłowy Rajd Porsche zaanonsowało się ponad 40 aut, w tym najnowsze modele. Klubowicze zjadą się z całej Polski - mówi Jarek Guldynowicz. - Przez 5 lat naszej oficjalnej działalności zorganizowaliśmy ponad 20 imprez, skupiając wokół siebie ponad 120 posiadaczy 150 samochodów Porsche. Za nadrzędny cel naszej działalności stawiamy promowanie idei bezpiecznej jazdy, szerzenie zamiłowania do motoryzacji oraz wspieranie kierowców w dążeniu do polepszenia swoich umiejętności -dodaje.

Najciekawsze imprezy rajdu odbędą się dzisiaj. Na torze Lublin, przy ulicy Zemborzyckiej, od 16 będzie można zobaczyć Porsche w akcji, czyli podczas prób sportowych. Od 18 do 20 organizatorzy zapraszają na piknik. Wstęp wolny.

PROGRAM

17 maja - sobota
9-11 - przejazd na tor kartingowy, próby sprawnościowe, przejazd trasą Lublin - Nałęczów - Kazimierz.
11.30-14.30 - przerwa na rynku w Kazimierzu Dolnym
14.30 - start pierwszego auta z Kazimierza Dolnego do Lublina, przejazd na tor kartingowy w Lublinie
16 - próba sprawnościowa pierwszego auta na torze kartingowym w Lublinie
18-20 - piknik z Porsche i Perłą na torze kartingowym w Lublinie, w trakcie którego będzie wiele atrakcji m.in. ogłoszenie wyników i wręczenie nagród w konkursie elegancji, DJ, wiele innych
20 - parada ulicami miasta i powrót do hotelu
18 maja - niedziela
9-10 - wyjazd samochodów z hotelu i przejazd na lotnisko w Ułężu
11 - 16 - próby sprawnościowe na lotnisku w Ułężu

Fot. Kazrol Zienkiewicz
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jo
Lubelak
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jo
jo (24 maja 2008 o 20:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
porsche 911 targa niedouku, jak nie wiesz o czym piszesz to nie pisz!
Rozwiń
Lubelak
Lubelak (17 maja 2008 o 01:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A to już wiem skąd się wzieło to Porsche, które "pocałowało się" w piątek z Fordem Escortem przy wylocie Al. Solidarności na Warszawę. Dla właściciela tego białaska nie będzie to szczęśliwy złot, oj nie będzie....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!