Sport

AKS V LO Rzeszów – LKPS Politechnika Pszczółka Lublin 1:3

Dodano: 5 marca 2017, 19:48
Autor: grom

Rozgrywający Krzysztof Pigłowski (nr 5) i Michał Antoszak mieli swój wkład w zwycięstwo w Rzeszowie
Rozgrywający Krzysztof Pigłowski (nr 5) i Michał Antoszak mieli swój wkład w zwycięstwo w Rzeszowie (fot. LKPS Politechnika Pszczółka Lublin)

LKPS Politechnika Pszczółka Lublin lepszy od AKS V LO Rzeszów w pierwszym starciu pierwszej rundy play-off

Chcemy aby ten sezon trwał dla nas jak najdłużej – mówił po derbowym spotkaniu w Lublinie z Avią Świdnik szkoleniowiec LKPS Sławomir Czarnecki. – I dlatego będziemy musieli przez kilkanaście dni solidnie popracować nad przygotowaniem motorycznym.

Od tych słów opiekuna lubelskich siatkarzy minęły już trzy tygodnie. I widać, że jego podopieczni solidnie przepracowali wolne między sezonem zasadniczym, a startem rywalizacji w play-off. Lublinianie przystąpili do niej z drugiego miejsca, rzeszowianie plasowali się na siódmej pozycji.

Przed wyjazdem do Rzeszowa trenerowi Czarneckiemu przybyło dodatkowe zmartwienie. W piątek staw skokowy skręcił pierwszy libero Dariusz Bonisławski. – Już szykowaliśmy taktykę na spotkanie, a tu spotkała nas taka przykra niespodzianka – mówi opiekun LKPS. – Wprawdzie Darek pojechał z nami na mecz, ale nie chciałem bardziej ryzykować jego zdrowia.

W tej sytuacji w pierwszej szóstce pojawiał się Andrzej Bieńko, drugi libero, który w sezonie zasadniczym nie miał za wiele okazji do gry. – Andrzej rozegrał bardzo dobre spotkanie – mówi lubelski szkoleniowiec. Drugim bohaterem LKPS był Rafał Kępka. – Momentami nasz środkowy stanowił dla rywali zaporę nie do przejścia. Kluczem do naszego zwycięstwa była skuteczna zagrywka oraz gra blokiem. Tym elementem zdobyliśmy aż 20 punktów, rekompensując sobie nie najlepszą postawę w ataku – tłumaczy Czarnecki.

Lublinianie mieli spore problemy z przyjęciem serwisu młodych zawodników AKS V LO. Potrafili tracić seriami punkty w jednym ustawieniu. Tak było już w pierwszej odsłonie, w której prowadzili 13:4, a następnie 17:11. I właśnie przy takim rezultacie LKPS Politechnika Pszczółka stracił siedem „oczek” pod rząd. Taki scenariusz przełożył się na przegraną w partii otwarcia 23:25.

Niekorzystny scenariusz tracenia seryjnie punktów miał miejsce także w kolejnych setach. – Wygrywaliśmy już 9:4, by za chwilę przegrywać 9:10. Długo nie mogliśmy poradzić sobie z tym problemem – mówi opiekun LKPS.

Z kolei w czwartej odsłonie to rzeszowianie byli bliscy zwycięstwa, wygrywając już 21:17. – Udało nam się odwrócić niekorzystny bieg zdarzeń i zwyciężyć 25:22, a w setach 3:1 – cieszy się trener Czarnecki.

AKS V LO Rzeszów – LKPS Politechnika Pszczółka Lublin 1:3 (25:23, 22:25, 22:25, 22:25)

LKPS Politechnika Pszczółka: Pigłowski, Czarnecki, Kęka, Rejowski, Kasiura, Machowicz, Bieńko (libero) oraz Antoszak, Dobrowolski, Toborek, Baranowski.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

23. KOLEJKA
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:0
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3
Wisła Kraków - Arka Gdynia 3:2
Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:0
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica

TABELA

1. Legia 23 44 35-24
2. Jagiellonia 23 42 32-24
3. Lech 23 40 32-16
4. Górnik 22 36 42-36
5. Wisła P. 23 36 32-29
6. Korona 23 35 38-31
7. Wisła K. 23 35 34-29
8. Arka 23 32 28-23
9. Zagłębie 23 32 33-29
10. Śląsk 23 27 28-37
11. Cracovia 23 25 30-34
12. Lechia 23 25 31-36
13. Piast 23 23 24-33
14. Sandecja 23 22 24-37
15. Bruk-Bet 22 21 23-36
16. Pogoń 23 20 25-37
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!