Sport

Armenia - Polska 1:6. O awans dopiero w niedzielę [zdjęcia]


Kibice powoli mogą już szukać hoteli w Rosji. Polska jest coraz bliżej awansu na mundial. W czwartek Biało-Czerwoni pokonali na wyjeździe Armenię 6:1. Niestety, pomoc nie nadeszła z Czarnogóry, gdzie Dania pokonała gospodarzy 1:0. Decydująca będzie ostatnia kolejka spotkań, którą zaplanowano na niedzielę. Drużyna Adama Nawałki zagra właśnie z Czarnogórą.

Szybko strzelona bramka. To mogło bardzo ułatwić życie naszym piłkarzom. I zadanie udało się zrealizować po 120 sekundach gry. Jakub Błaszczykowski podał do Łukasza Piszczka, ten drugi wypatrzył Kamila Grosickiego, a „Grosik” nie zmarnował szansy i otworzył wynik spotkania.

W 18 minucie Błaszczykowski przechwycił piłkę, oddał ją Piotrowi Zielińskiemu, a pomocnik Napoli dał się sfaulować tuż przed szesnastką rywali. Piłkę ustawił Robert Lewandowski i pewnym strzałem trafił na 0:2. W 25 minucie gospodarze byli już na łopatkach. Fatalnie zachował się Taron Woskanjan, który podał do swojego bramkarza. Golkiper złapał piłkę i sędzia nie miał innego wyjścia, jak podyktować rzut wolny pośredni pięć metrów od bramki. Lewandowski przechytrzył rywali i uderzył po ziemi licząc, że wszyscy w murze podskoczą. Wyszło idealnie, bo piłka znowu wylądowała w siatce.

Wynik 0:3 po 25 minutach wyraźnie ostudził zapędy miejscowych. Dopiero w samej końcówce pierwszej połowy Armenia zaczęła dochodzić do głosu. I niestety, w 39 minucie Wojciech Szczęsny został pokonany. Howhannes Hambardzumjan świetnie wyszedł do centry z rzutu rożnego i mimo asysty Kamila Glika strzałem głową zdobył gola dla swojej drużyny.

W drugiej części gospodarze jeszcze nie zamierzali rezygnować. Dominowała przede wszystkim walka, jednak w 58 minucie nadzieje rywalom definitywnie odebrał już Błaszczykowski, który podwyższył na 4:1. Niedługo później „Lewy” skompletował hat-tricka po asyście Grosickiego. Napastnik Bayernu przy okazji meczu z Armenią wyprzedził w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii reprezentacji Polski Włodzimierza Lubańskiego (48 goli). Lewandowski ma już ich na koncie 50.

WIDEO

Zapis relacji na żywo

90' Koniec meczu. O tym, czy już dzisiaj kibice będą mogli szukać hoteli w Rosji przekonamy się wieczorem. O godz. 20.45 Czarnogóra gra z Danią. Remis daje nam przepustkę na mundial.

90' Wolski i jest 6:1! Znowu świetna akcja Błaszczykowskiego na skrzydle, ale i fatalne zachowanie obrońców gospodarzy. Wolski dopada do piłki na siódmym metrze i uderza do siatki.

85' Cionek zmienia Pazdana.

75' Mogło być 5:2, ale w sytuacji sam na sam górą Szczęsny.

72' Wolski zmienia jednego z bohaterów meczu - Grosickiego.

63' Jest już 5:1 dla Polski! Hat-tricka skompletował Lewandowski. Dobrze przed polem karnym zachował się... Mączyński, który przechwycił piłkę. Grosicki zagrał wzdłuż pola karnego, a tam czekał już Lewy i z bliska podwyższył prowadzenie Biało-Czerwonych.

59' Pierwsza zmiana w naszej drużynie. Karol Linetty schodzi, na murawie pojawia się Krzysztof Mączyński.

58' Druga połowa to przede wszystkim walka, ale chyba definitywnie wszelkie nadzieje rywalom odbiera już Błaszczykowski. Kuba strzela na 4:1 i tym samym podkreśla swój bardzo dobry występ.

46' Druga połowa rozpoczęta, obie drużyny przystąpiły do gry bez zmian.

45' Do przerwy Polska prowadzi 3:1. Gospodarze napędzili nam stracha w końcówce pierwszej połowy, ale nadal to Biało-Czerowni są w komfortowej sytuacji.

39' Coraz odważniej od kilku minut poczynała sobie Armenia i dopięła swego. Howhannes Hambardzumjan świetnie wyszedł do centry z rzutu rożnego, wygrał pojedynek powietrzny z Kamilem Glikiem i pokonał Wojciecha Szczęsnego.

32' Centymetrów zabrakło Grzegorzowi Krychowiakowi, żeby idealnie nabiec na piłkę i uderzyć głową. Była świetna szansa na kolejne trafienie.

25' Do strzału szykował się Lewandowski. Napastnik Bayernu przechytrzył rywali, bo poczekał aż wszyscy podskoczą i uderzył po ziemi podwyższając wynik na 3:0 dla Biało-Czerwonych.

23' Biało-Czerwoni znowu poprawili rezultat. Fatalnie zachowali się Taron Woskanjan, który podał do swojego bramkarza. Golkiper gospodarzy instynktownie złapał piłkę i sędzia nie miał wyjscia, jak podyktować rzut wolny pośredni pięć metrów od bramki miejscowych.

18' Jest jeszcze lepiej! Po przechwycie Błaszczykowskiego piłkę przed polem karnym dostał Piotr Zieliński. Dał się sfaulować tuż przed szesnastką rywali i zanosiło się na świetną szansę dla Roberta Lewandowskiego. "Lewy" zrobił swoje i bezpośrednim strzałem trafił na 0:2. Trudno sobie wyobrazić, żeby podopieczni Adama Nawałki mogli jeszcze przegrać to spotkanie.

2' Lepszego początku spotkania Polacy nie mogli sobie wymarzyć. Już w drugiej minucie po akcji Jakuba Błaszczykowskiego i Łukasza Piszczka do siatki rywali trafił Kamil Grosicki! Szybko strzelona bramka, to coś, czego Biało-Czerwoni bardzo potrzebowali.

Armenia – Polska 1:6 (1:3)

Bramki: Hambardzumjan (39) - Grosicki (2), Lewandowski (18, 25, 63), Błaszczykowski (58), Wolski (90).

Armenia: Meliksetjan – Howhannisjan, Hambardzumjan, Woskanjan, Edigarjan – Kadimjan, Korjan, Malakjan, Mchitarjan, Adamjan – Barseghjan.

Rezerwowi: Beglarjan, Manukjan, Mikajeljan, Darbinjan, Malakjan, Grigorjan, Daghbaszjan, Simonjan, Manojan, Manuczarjan.

Polska: Szczęsny – Piszczek, Glik, Pazdan (85 Cionek), Bereszyński – Błaszczykowski, Krychowiak, Linetty (59 Mączyński), Zieliński, Grosicki (72 Wolski) – Lewandowski.

Rezerwowi: Fabiański, Skorupski, Cionek, Mączyński, Góralski, Makuszewski, Wolski, Teodorczyk, Kamiński, Wszołek, Kędziora, Wilczek.

A jak przedstawia się historia spotkań obu reprezentacji?

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 października 2017 o 17:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Każda drużyna jak trafi na silniejszego to przegra. Przypomne, ze Polska na euro z nikim nie przegrała. Karne to loteria.
Rozwiń
Gość
Gość (6 października 2017 o 07:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wygrać z Armenią to jak nie trafić piłką do jeziora kopiąc ją przy brzegu..... nie wiem czym tu się podniecać. Trafia na silniejszego przeciwnika i dostaną w dupę (jak zwykle zresztą).
Rozwiń
Gość
Gość (5 października 2017 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Frekwencja i doping takie jak w zeszłym sezonie na arenie Lublin na ekstraklasowych meczach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

16. KOLEJKA 17-20 listopada
Jagiellonia Białystok - Bruk-Bet Termalica 0:0
Lechia Gdańsk - Wisła Płock 3:0
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 1:0
Piast Gliwice - Cracovia 1:0
Sandecja Nowy Sącz - Lech Poznań 0:0
Śląsk Wrocław - Arka Gdynia 1:2
Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 1:0
Zagłębie Lubin - Korona Kielce 0:0

TABELA

1. Legia 16 31 20-14
2. Górnik 16 29 33-23
3. Wisła K. 16 27 20-16
4. Jagiellonia 16 27 21-19
5. Korona 16 26 25-15
6. Lech 16 25 24-14
7. Zagłębie 16 24 22-17
8. Arka 16 22 17-17
9. Lechia 16 20 22-24
10. Śląsk 16 20 20-24
11. Wisła P. 16 20 18-23
12. Sandecja 16 18 14-18
13. Bruk-Bet 16 17 15-19
14. Piast 16 16 17-25
15. Cracovia 16 15 19-24
16. Pogoń 16 9 12-27
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!