Sport

Artur Sobiech: Najpierw liga, potem kadra

Dodano: 6 lipca 2015, 17:19

FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

ROZMOWA Z Arturem Sobiechem, napastnikiem Hannoveru 96 i reprezentacji Polski

  • Gratuluję zwycięstwa w LOTTO Lubelskie Cup. Wynik nie był dla was chyba jednak najważniejszy.

– No tak, wiadomo, jesteśmy dopiero na początku okresu przygotowawczego i najważniejsze jest, żeby jak najlepiej przygotować się do nowego sezonu. Zawsze miło jest jednak wygrywać i fajnie, że tym razem się udało. Tym bardziej, że graliśmy na polskiej ziemi. Cieszę się też, że naszym rywalem w finale była Lechia. W ogóle mamy bardzo fajnie wspomnienia z meczów w Polsce, bo graliśmy z drużyną również we Wrocławiu i tam także wygraliśmy.

  • W pierwszym spotkaniu z Monaco była taka sytuacja, gdy strzeliliście gola, sędzia odgwizdał pana faul na bramkarzu rywali. Słuszna decyzja?

– Wydaje mi się, że faulu nie było. Wyskoczyliśmy razem do piłki, po prostu wyżej wyskoczyłem, on się przewrócił. Ale nie ma co do tego wracać. To tylko sparing.

  • Jest pan zawiedziony, że tak mało kibiców zasiadło na trybunach?

– Myślałem, że będzie troszeczkę większa frekwencja. Nie wiem czy jest to związane z pogodą, bo przyjechały tutaj mocne drużyny. Może nie w optymalnych składach, ponieważ jest okres przygotowawczy i większość zawodników, którzy grają w drużynach narodowych ma jeszcze wolne.

  • W obu meczach zagrał pan po 45 minut, nieźle to wyglądało. To znaczy, że ze zdrowiem wszystko jest już w porządku?

– Jestem w stu procentach zdrowy, nic mi już nie dolega. Za nami dwa tygodnie ciężkich treningów, mieliśmy zajęcia dwa razy dziennie, ja przetrenowałem z zespołem wszystkie jednostki treningowe. Wiadomo, nogi są ciężkie, ale do pierwszego meczu o punkty jest jeszcze sporo czasu.

  • Od kwietnia macie nowego trenera, Michael’a Frontzeck’a. Udało się już nawiązać z nim nić porozumienia?

– Trener wykonał bardzo dobrą pracę, bo utrzymał nas w Bundeslidze, a to było jego zadanie. Zostało to nagrodzone przedłużeniem kontraktu na dwa lata

  • Chodzi gdzieś z tyłu głowy powołanie do reprezentacji?

– Najpierw muszę wywalczyć sobie miejsce w podstawowej jedenastce w klubie, regularnie grać i strzelać bramki w lidze. Na tym się koncentruję. Na powołanie do kadry trzeba przecież sobie zasłużyć, a selekcjoner Adam Nawałka ma do wyboru wielu świetnych zawodników.

  • Na zgrupowanie tak dobrze grającej drużyny narodowej jeszcze pan nie przyjeżdżał.

– No nie, faktycznie. Miałem dłuższy rozbrat w związku z kontuzjami. Chłopcy w tym czasie zaczęli świetnie grać. Oglądałem wszystkie mecze i mocno im dopingowałem. Zawsze bardzo dobrze życzę chłopakom i na razie wygląda to bardzo dobrze.

  • Kontaktował się z panem ktoś ze sztabu kadry?

– Tak, dostałem zapewnienie, że jestem cały czas obserwowany i jeśli uzyskam wysoką formę, będę brany pod uwagę przy wysyłaniu powołań.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (0)0
17-08-2017

18-20 sierpnia

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!