Sport

Azoty Puławy celują w ósme zwycięstwo w lidze

Autor: grom

Fot. Grzegorz Trzpil/KS Azoty Puławy
Fot. Grzegorz Trzpil/KS Azoty Puławy

Przeciwnikiem puławian w środowy wieczór będzie Gwardia Opole. Mecz rozpocznie się o godzinie 19.

Goście to rewelacja tego sezonu. Po ośmiu rozegranych spotkaniach, dość nieoczekiwanie, wskoczyli na trzecie miejsce w grupie pomarańczowej. W klasyfikacji są tuż za Azotami Puławy, tracąc pięć punktów. Na koncie opolan jest pięć zwycięstw i trzy porażki. Tych doznali z czołowymi drużynami kraju: mistrzem Vive Tauronem Kielce, wicemistrzem Orlen Wisłą Płock oraz MMTS Kwidzyn. – To naprawdę dobra drużyna – przyznaje skrzydłowy Azotów Adam Skrabania. – Czeka nas trudna przeprawa.

W kadrze środowego rywala puławian jest kilku wartościowych zawodników. Najbardziej znanym jest były reprezentant Polski bramkarz Adam Malcher. Na rozegraniu występują również Antoni Łangowski, Przemysław Zadura, Ignacy Bąk i Kamil Mokrzki. Na skrzydle w dobrej dyspozycji rzutowej jest Michał Lemaniak, który zasilił Gwardię z Orlen Wisły Płock. Z kolei na kole gra były zawodnik Azotów Mateusz Jankowski. W poprzedniej kolejce gwardziści pokonali na wyjeździe KPR Legionowo 26:25. Najskuteczniejszym zawodnikiem był Łangowski. Pozyskany z MMTS Kwidzyn szczypiornista 10-krotnie trafiał do bramki Legionowa, czym wyrównał poprzedni rekord Michała Lemaniaka ze spotkania z Górnikiem Zabrze we wcześniejszej kolejce. Po wygranej w Legionowie Łangowski mówił za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej klubu: – Jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu i pięć dni przerwy na pewno wystarczą, aby odpocząć i odpowiednio przygotować się do kolejnego meczu. Znamy wartość drużyny z Puław, jest to ciężki teren, ale na pewno się nie poddamy i pojedziemy tam zagrać dobry mecz i być może walczyć o wygraną.

Goście nie mają nic do stracenia. To Azoty będą szukać kolejnej wygranej. – Nie ma co kalkulować, trzeba wyjść na boisko, zrobić swoje i wygrać – zapowiada Skrabania. Z pewnością będzie to bardzo ciekawe spotkanie, czy również tak interesujące jak sobotni mecz ze Stalą Mielec? – Życzylibyśmy sobie już na początku wypracować na tyle bezpieczną przewagę bramkową, abyśmy po przerwie nie drżeli o wynik – zapowiada rozgrywający Azotów Rafał Przybylski. – Pamiętajmy, że przyjdzie zmierzyć się nam z rewelacją rozgrywek. Aby nie było tak nerwowo jak podczas meczu ze Stalą Mielec musimy być bardzo skoncentrowani już od pierwszej minuty.

– Jeżeli zagramy swoją piłkę ręczną, a nie będziemy zastanawiać się nad tym, co pokaże przeciwnik, powinno być dobrze – dodaje Skrabania.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!