Sport

Azoty Puławy w niedzielę o godz. 17 grają rewanż z Benfiką Lizbona

Dodano: 26 listopada 2016, 11:58
Autor: grom

FOT. GRZEGORZ TRZPIL/AZOTY PUŁAWY
FOT. GRZEGORZ TRZPIL/AZOTY PUŁAWY

Przed puławianami spotkanie rewanżowe III rundy Pucharu EHF, w której rywalem jest Benfica Lizbona. Początek niedzielnego meczu o godzinie 15

Azoty mają w zapasie pięć bramek zaliczki, którą wypracowali w minioną sobotę na swoim parkiecie (34:29). – Z jednej strony to dużo, z drugiej nadal czujemy lekki niedosyt – mogliśmy wygrać zdecydowanie wyżej – przekonuje rozgrywający Krzysztof Łyżwa.

Puławska siódemka rozegrała bardzo dobre zawody i migła wygrać wyżej. Niestety nie ustrzegła się błędów – jak nie potrzebna kara dla Nikoli Prce w końcówce i związanej z tym grze w osłabieniu oraz niedokładności podczas wyprowadzania ataków. – Szczególnie w piłce ręcznej niczego nie możemy być pewni. Pięć goli zaliczki może dać nam wyczekiwany od ponad roku i upragniony awans do fazy grupowej Pucharu EHF. Mamy jednak świadomość tego z kim i gdzie gramy – mówi trener Marcin Kurowski.

– Pojedziemy do Lizbony z zamiarem przywiezienia zwycięstwa – zapowiada reprezentant kraju Rafał Przybylski. Raz już się udało, przed dwoma laty w spotkaniu rewanżowym w ćwierćfinale Challenge Cup (32:31).

To właśnie Przybylski był jednym z czterech najlepszych strzelców sobotniego pojedynku. Na swoim koncie reprezentacyjny rozgrywający zapisał, podobnie jak obrotowy Bartosz Jurecki, pięć goli. Lepsi byli jedynie dwaj inni gracze drugiej linii: Krzysztof Łyżwa i Prce. Pierwszy sześciokrotnie trafiał do bramki Benfiki, drugi aż 10 razy.

Od postawy drugiej linii zależeć będzie bardzo wiele. Zarówno pierwsze starcie z Portugalczykami, jak też bardzo dobry występ w środę, podczas spotkania na szczycie z mistrzem Polski Vive Tauronem Kielce (minimalna porażka dopiero po dogrywce 38:39), były popisem graczy właśnie tej formacji. Z Benfiką druga linia zdobyła łącznie 26 bramek z 34 rzuconych. Z kolei w Kielcach proporcje te wynosiły: 29 do 38. – Przed rewanżem musimy poprawić kilka szczegółów, które miały wpływ na to, że nasza przewaga siedmiu goli stopniała w pewnym momencie do dwóch. Choć z pewnością będzie to zupełnie inny mecz niż ten w Puławach, to nie zamierzamy bronić pięciobramkowej zaliczki – zapowiada Łyżwa.

– Wierzę w naszą drużynę i mam nadzieję, że po końcowej syrenie rewanżu w Lizbonie razem zawodnikami i sztabem szkoleniowym będziemy mieli okazję świętować awans do fazy grupowej Pucharu EHF – dodaje Jerzy Witaszek, prezes Azotów.

Czytaj więcej o: azoty puławy puchar ehf
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 listopada 2016 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzymamy kciuki ! Będzie dobrze.
Rozwiń
Gość
Gość (27 listopada 2016 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powodzenia panowie,transmisje gdzieś można obejrzeć(posłuchać)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

21. KOLEJKA
Górnik Zabrze - Cracovia 0:4
Korona Kielce - Piast Gliwice 1:1
Lech Poznań - Bruk-Bet Termalica 3:1
Legia Warszawa - Wisła Płock 0:2
Pogoń Szczecin - Arka Gdynia 1:0
Sandecja Nowy Sącz - Lechia Gdańsk 2:2
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 1:0
Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 1:2

TABELA

1. Legia 21 38 28-21
2. Lech 21 36 30-16
3. Górnik 21 36 40-32
4. Jagiellonia 21 36 29-24
5. Zagłębie 21 32 31-24
6. Arka 21 31 26-20
7. Korona 21 31 32-28
8. Wisła K. 21 31 30-26
9. Wisła P. 21 30 26-27
10. Śląsk 21 27 26-31
11. Lechia 21 24 30-33
12. Cracovia 21 22 28-32
13. Bruk-Bet 21 21 23-33
14. Sandecja 21 21 20-30
15. Piast 21 20 22-31
16. Pogoń 21 17 21-34
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!