Sport

Azoty Pulawy wznowią treningi 7 stycznia

Dodano: 29 grudnia 2015, 18:01

Na sześć kolejek przed końcem fazy zasadniczej azoty zajmują trzecie miejsce w tabeli<br />
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI<br />
Na sześć kolejek przed końcem fazy zasadniczej azoty zajmują trzecie miejsce w tabeli
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

W drugiej części sezonu puławski zespół stanie przed bardzo poważnym wyzwaniem: obroną brązowego medalu mistrzostw Polski

Aby ten cel został osiągnięty puławian czekają kolejne etapy realizacji mniejszych, ale koniecznych, zadań. Pierwsze już praktycznie zostało wykonane. Mowa o awansie do fazy play-off. Po pierwszej części sezonu zespół prowadzony przez trenera Ryszarda Skutnika jest już pewny walki o medale. Jedyną niewiadomą pozostaje to, z którego miejsca Azoty przystąpią do tej rywalizacji.

Na sześć kolejek przed końcem fazy zasadniczej obrońca brązowego medalu zajmuje trzecie miejsce mając na koncie 25 punktów. Nad czwartym MMTS Kwidzyn puławianie mają osiem „oczek” przewagi, nad kolejnymi w klasyfikacji KPR RC Legionowo i Chrobrym Głogów, już dziewięć.

– Do tego, aby być spokojnym o utrzymanie trzeciej pozycji praktycznie potrzeba nam wywalczenia jeszcze jednego punktu – przyznaje Jerzy Witaszek, prezes Azotów. – Jest bowiem mało prawdopodobne, aby drużyna z Kwidzyna wygrała wszystkie sześć spotkań do końca rundy rewanżowej, zaś nasz zespół wszystko przegrał.

W Puławach dokładnie przeanalizowali wydarzenia z pierwszej części sezonu. Drużyna, która po raz pierwszy w historii spędziła letni okres przygotowawczy wyłącznie na swoich obiektach, rozgrywając jedynie na wyjazdach mecze kontrolne i turnieje, rozpoczęła rozgrywki od mocnego uderzenia krocząc od zwycięstwa do zwycięstwa. Jedynymi zespołami, z którymi puławianie nie mogli sobie poradzić były ekipy mistrza i wicemistrza Polski czyli Vive Tauronu Kielce i Orlen Wisły Płock. Jako wypadek przy pracy trzeba także uznać stratę punktu w ostatnim meczu w kończącym się roku z Zagłębiem Lubin na swoim parkiecie (28:28).

Niepokojącym zjawiskiem w tym okresie – od września do grudnia – był spadek formy, który przypadł na dwa ostatnie miesiące. W tym czasie Azoty nie sprostały, będącym jak najbardziej w zasięgu, Szwajcarom z Pfadi Winterthur w trzeciej rundzie Pucharu EHF i nie wywalczyły awansu do fazy grupowej, o czym marzyły w debiucie w tym europejskim pucharze. Z kolei na ligowym parkiecie męczyły się z ligowymi średniakami: KPR RC Legionowo, Śląskiem Wrocław i Stalą Mielec.

– Nie graliśmy tego, co na początku. Nie stanowiliśmy zespołu, nasze akcje były szarpane. Gdzieś zagubiliśmy pomysł na spokojne pokazanie rywalom, że jesteśmy od nich lepsi – mówi reprezentacyjny rozgrywający Piotr Masłowski.

– Dlatego zdecydowaliśmy maksymalnie opóźnić przygotowania do drugiej części sezonu – zapowiada prezes. – Na pierwszych zajęciach drużyna spotka się 7 stycznia. W pełnym składzie powinniśmy zacząć trenować dopiero na początku lutego, kiedy zakończą się mistrzostwa Europy, na których będziemy mieć swoich przedstawicieli. Wszystko po to, aby jak najbardziej opóźnić szczyt formy. Ten będzie nam potrzebny w kwietniu i maju, kiedy walczyć już będziemy o strefę medalową.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

26. KOLEJKA (18-19 marca)
Piast Gliwice - Arka Gdynia 3:2
Bruk Bet Termalica - Śląsk Wrocław 1:2
Wisła Kraków - Wisła Płock 3:2
Zagłębie Lubin - Ruch Chorzów 0:1
Pogoń Szczecin -  Jagiellonia Białystok 0:0
Lech Poznań - Górnik Łęczna 0:0
Korona Kielce - Cracovia 3:0
Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 1:2

TABELA

1. Jagiellonia 26 49 50-28
2. Legia 26 48 52-28
3. Lech 26 48 43-20
4. Lechia 26 46 41-32
5. Zagłębie 26 38 33-29
6. Wisła K. 26 37 40-41
7. Termalica 26 36 27-34
8. Korona 26 35 38-51
9. Wisła P. 26 32 34-37
10. Pogoń 26 33 37-35
11. Arka 26 30 32-38
12. Ruch 26 29 36-40
13. Śląsk 26 29 28-41
14. Piast 26 28 30-46
15. Cracovia 26 27 35-37
16. Górnik 26 23 25-44
Alarm 24