Sport

Azoty Pulawy zaczynają walkę z Orlen Wisłą Płock

Dodano: 14 kwietnia 2016, 16:43

FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Wyjazdowym dwumeczem z Orlen Wisłą Płock Azoty Puławy rozpoczynają rywalizację w półfinale play-off o mistrzostwo Polski

Sobotnie spotkanie rozpocznie się o godzinie 14 i będzie je można obejrzeć w Polsacie Sport. W niedzielę zespoły usłyszą pierwszy gwizdek o 18. Do finału awansuje drużyna, która wygra trzy mecze.

Już po raz piąty w historii, a czwarty z rzędu, puławianie wystąpią w najlepszej czwórce klubowych drużyn kraju. Najmilej wspominają ubiegłoroczną rywalizację, kiedy to wywalczyli brązowy medal mistrzostw Polski. Jak będzie tym razem?

W półfinale Azotom przyjdzie zmierzyć się wicemistrzem kraju, uczestnikiem fazy pucharowej obecnej edycji Ligi Mistrzów, zespołem, który jako jedyny w obecnym sezonie potrafił pokonać aktualnego mistrza Vive Tauron Kielce. Zdecydowanym faworytem są „Nafciarze”, dla których, po odpadnięciu z LM najważniejszym zadaniem jest występ w finale play-off i zdetronizowanie kielczan. Apetyty na mistrzowski tytuł pokazali w ostatnim meczu serii zasadniczej ogrywając ich na swoim parkiecie 31:27. – Nie jesteśmy faworytem, ale w sporcie nie zawsze on wygrywa – mówi rozgrywający Azotów Michał Kubisztal. Popularny „Kubeł” razem z kolegami jest w bojowym nastroju. – Jedziemy do Płocka walczyć. Na pewno nie zamierzamy położyć się na parkiecie i prosić o jak najmniejszy wymiar kary – zapowiada.

Bardzo ważne w półfinałowej rywalizacji będzie przygotowanie siłowe i wytrzymałość. – Przez ostatnie tygodnie solidnie biegaliśmy, pracowaliśmy nad kondycją – tłumaczy Kubisztal. Biorąc pod uwagę wyniki środowych spotkań obu zespołów w ćwierćfinale Pucharu Polski rzeczywistość nie wygląda zbyt różowo. Orlen Wisła zdeklasował na swoim parkiecie Zagłębie Lubin wygrywając 36:23. Natomiast puławianie męczyli się okropnie z jedną z najsłabszych drużyn superligi Stalą Mielec (skromne zwycięstwo tylko 34:31). – Zawsze po przerwie na reprezentację ciężko jest nam się pozbierać. I dlatego mieliśmy spore problemy najpierw z komunikacją, potem ze skutecznością. Obrona też pozostawiała wiele do życzenia – daliśmy sobie rzucić aż 31 bramek – mówi reprezentacyjny skrzydłowy Przemysław Krajewski. – Jednak mecze w Płocku będą już wyglądały inaczej.

Gospodarze czują na sobie presję wyniku. Orlen musi wyjść zwycięsko z potyczki z Azotami, a zatem, jeśli chce to uczynić jak najmniejszym nakładem sił, powinien wygrać oba spotkania na swoim parkiecie i pierwsze w Puławach. – Nie mamy nic do stracenia. Już raz, w pierwszej rundzie, pokazaliśmy, ze potrafimy napędzić strachu płocczanom. Wówczas zabrakło nam 10 minut aby wyjść zwycięsko z rywalizacji w Płocku. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy teraz, już w półfinale, znowu pokazali się z jak najlepszej strony – zapowiada skrzydłowy.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

23. KOLEJKA
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:0
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3
Wisła Kraków - Arka Gdynia 3:2
Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:0
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica

TABELA

1. Legia 23 44 35-24
2. Jagiellonia 23 42 32-24
3. Lech 23 40 32-16
4. Górnik 22 36 42-36
5. Wisła P. 23 36 32-29
6. Korona 23 35 38-31
7. Wisła K. 23 35 34-29
8. Arka 23 32 28-23
9. Zagłębie 23 32 33-29
10. Śląsk 23 27 28-37
11. Cracovia 23 25 30-34
12. Lechia 23 25 31-36
13. Piast 23 23 24-33
14. Sandecja 23 22 24-37
15. Bruk-Bet 22 21 23-36
16. Pogoń 23 20 25-37
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!