Sport

Azoty Puławy znowu z brązowym medalem!

Dodano: 18 maja 2016, 20:44
Autor: grom

Piotr Masłowski razem z kolegami z Azotów, po raz drugi z rzędu, wywalczył brązowy medal MP<br />
FOT. TOMASZ RYTYCH<br />
Piotr Masłowski razem z kolegami z Azotów, po raz drugi z rzędu, wywalczył brązowy medal MP
FOT. TOMASZ RYTYCH

W decydującym piątym meczu o brązowy medal Azoty Puławy rozbiły na swoim parkiecie MMTS Kwidzyn 33:24 i po raz drugi z rzędu wywalczyły krążki z najmniej cennego kruszcu

Gospodarze mieli w pamięci wydarzenia z maja 2013 roku, kiedy po dramatycznym piątym spotkaniu we własnej hali z zespołem z Kwidzyna przegrali brązowe medale. – Nie wyobrażamy sobie, abyśmy w tym roku nie wygrali z MMTS i nie obronili trzeciego miejsca w Polsce – zapowiadał rozgrywający reprezentacji Polski i Azotów Piotr Masłowski. Popularny „Masło” był jednym z pięciu zawodników pamiętających przykre wydarzenie z historii.

Miejscowi mimo że nie mogli skorzystać z obu leworęcznych rozgrywających Roberta Orzechowskiego i Rafał Przybylskiego, od początku zabrali się ostro do pracy. Widać było, że weekendowa wyprawa do Kwidzyna i zwycięstwo po dogrywce w niedzielnym meczu dające remis 2-2 w rywalizacji, nauczyło puławian bardzo wiele. Dlatego od początku kontrolę nad spotkaniem przejęli zawodnicy trenera Ryszarda Skutnika. W dziewiątej minucie Jan Sobol trafił na 6:3. Kiedy chwilę później Masłowski podwyższył na 7:3 szkoleniowiec gości Patryk Rombel wykorzystał pierwszą przerwę w grze. Uwagi najmłodszego trenera w superlidze (32 lata) na niewiele się zdały. Przez kolejnych siedem minut przyjezdni zdobyli tylko jedną bramkę, przy trzech puławian (10:4).

Bardzo ważna była 24 minuta, kiedy rozgrywający MMTS Maciej Mroczkowski skręcił kostkę i nie mógł już pomóc kolegom. W tym momencie miejscowi wygrywali już 15:7. Brak głównego reżysera gry gości z pewnością miał wpływ na postawę wielokrotnych medalistów Polski. Gospodarze nadal grali swoje: twardo w obronie i skutecznie w ataku. Dobrze w puławskiej bramce prezentował się bramkarz Vadim Bogdanow. Po pierwszej odsłonie prowadzenie Azotów wynosiło już 10 goli.

Po zmianie stron trwała dobra passa obrońców brązowego medalu. Przewaga rosła z minuty na minutę. W 41 min Adam Skrabania trafił na 26:13. 13 goli przewagi (30:17) było również w 49 min, kiedy na bramkę kwidzynian celnie rzucił Michał Kubisztal i było już jasne, że nic nie przeszkodzi gospodarzom w zdobyciu, drugi raz z rzędu, brązowego medalu. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną Azotów 33:24 i po końcowej syrenie wystrzeliły korki od szampanów. – Byliśmy solidnie zmotywowani i już po pierwszej połowie chcieliśmy zapewnić sobie bezpieczną przewagę. MMTS nie miał nic do powiedzenia. Cieszymy się z medalu – powiedział skrzydłowy Azotów Adam Skrabania.

Azoty Puławy – MMTS Kwidzyn 33:24 (19:9)

Azoty: Bogdanow, Zapora – Grzelak 1, Kowalczyk 1, Krajewski 4, Kubisztal 3, Kuchczyński 1, Masłowski 6, Petrovsky 1, Prce 9, Skrabania 4, Sobol 3. Kary: 2 minuty.

MMTS: Dudek, Kiepulski – Genda 4, Janiszewski 2, Klinger 1, Kryszeń 1, Mroczkowski, Nogowski 9, Peret, Politowski, Potoczny 2, Rosiak, Seroka 1, Szczepański 1, Szpera, Zadura 3. Kary: 10 minut.

Sędziowali: Andrzej Chrzan, Michał Janas (obaj Tarnów). Widzów: 711.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 maja 2016 o 00:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Redaktor pisał tę relację na podstawie Lajfy.com prawda? Bo Mroczkowski miał kontuzję w 11 minucie, czego Redaktor nie zauważył, ale zauważył pogrubienie w relacji z 24 minuty jak już Mroczkowskiego odwozili do szpitala... Ot, takie zabiurkowe dziennikarstwo ;)
Rozwiń
Gość
Gość (18 maja 2016 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziewczyny z Monteksu też nam kibicowały. Dzieki serdeczne.
Rozwiń
Gość
Gość (18 maja 2016 o 22:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo,Wisła to znaczący klub w naszym handballu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!