Sport

AZS AWF Biała Podlaska potrzebuje zwycięstw

Dodano: 2 stycznia 2017, 14:11
Autor: grom

Fot. DW
Fot. DW

W rundzie rewanżowej akademicy z Białej Podlaskiej będą walczyć o pozostanie na zapleczu PGNiG Superligi

Przez miesiąc szczypiorniści AZS AWF muszą na tyle popracować nad formą aby przez kolejne cztery miesiące mogli spokojnie zdobywać potrzebne punkty. – Mamy na tyle dobry zespół, że jesteśmy w stanie utrzymać się w lidze – twierdzi Wojciech Horeglad, kierownik bialskiej drużyny.

Patrząc na tabelę sytuacja nie wygląda dobrze. Po 13 rozegranych kolejkach akademicy zajmują przedostatnią pozycję. W dorobku mają 10 porażek i tylko trzy zwycięstwa. W efekcie na koncie znajduje się sześć punktów. Taki bilans, na razie, nie daje szans na pozostanie w I lidze. A z takim celem, po wywalczonym wiosną awansie, AZS AWF przystępował do rozgrywek. Do bezpiecznej 12. pozycji, zajmowanej przez Vive Tauron II Kielce, traci cztery punkty. Z kolei nad outsiderem Olimpem Grodków ma pięć „oczek” przewagi.

Sprawdzony w poprzednim sezonie wariant prowadzenia zespołu przez dwóch szkoleniowców sprawdził się i dlatego klub postanowił go kontynuować w obecnych rozgrywkach. Na trenerskiej ławce zasiadają nadal Białorusin Dmitrij Tichan i związany od wielu lat z AZS Sławomir Bodasiński. Drużynę zasilił doświadczony obrotowy, z przeszłością w superlidze, Łukasz Kandora. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z postawy Łukasza. Zadania, które przed nim stawiamy, za każdym razem wykonuje. Tak doświadczony piłkarz buduje odpowiednią atmosferę, wypracowuje kolegom sytuacje rzutowe, a jak jest taka możliwość trafia do bramki rywali, co też nas bardzo cieszy – mówi kierownik.

Problem jednak leży gdzie indziej. – Mamy młody zespół, który przede wszystkim musi nabrać doświadczenia i zgrać się – twierdzi kapitan bialczan Marcin Stefaniec. – Pokazaliśmy, że potrafimy grać i umiemy wygrywać. W wielu spotkaniach niezwykle cenne było opanowanie czyli zachowanie tzw. zimnej krwi i wykazanie się większym boiskowym cwaniactwem – dodaje Horeglad.

Siłę beniaminka poznały już Olimp Grodków, MTS Chrzanów i Olimpia MEDEX Piekary Śląskie. – Mecz z ekipą z Piekar, mistrzem pierwszej rundy, pokazał, że potrafimy walczyć z najlepszymi. Nasza drużyna naprawę nie odstaje od pozostałych ekip w lidze, choć liczba punktów mówi co innego – przekonuje kierownik. – Jedynie z dwoma przeciwnikami przegraliśmy bardzo wyraźnie: z Siódemką Legnica i Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Pozostałe spotkania były bardzo wyrównane, a wynik cały czas był na styku. Mogliśmy je wygrać. Mimo przedostatniego miejsca w tabeli atmosfera w zespole jest bardzo dobra i w rundzie rewanżowej zaczynamy gromadzenie punktów potrzebnych do utrzymania.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 stycznia 2017 o 17:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bzdury... są do spadku...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!