Sport

Bartosz Jurecki (Azoty Puławy): "Medale to słodycz mojej kariery"

Dodano: 9 stycznia 2017, 09:44

Fot. KS Azoty Puławy
Fot. KS Azoty Puławy

Rozmowa z Bartoszem Jureckim, byłym reprezentantem Polski i obrotowym Azotów Puławy

  • Po raz pierwszy od 12 lat odpoczął pan w świąteczno-noworocznej przerwie. Przygotowania reprezentacji Polski do mistrzostw świata odbyły się już bez Bartosza Jureckiego.

– Miałem zdecydowanie więcej czasu dla rodziny. Choć muszę przyznać, że nadal śledzę to, co dzieje się w kadrze: rozmawiam z bratem Michałem, śledzę Internet. mam kontakt z kolegami.

  • Nie szkoda decyzji o zakończeniu przygody z reprezentacją narodową?

– Uważam, że nadszedł dla mnie odpowiedni czas na taki krok. Dla każdego sportowca nadejdzie taki moment. Wiadomo, że nigdy nie jest łatwo zakończyć to, co do tej pory wypełniało większość twojego życia, ale taka jest kolej rzeczy i musimy być na to przygotowani. W polskiej piłce ręcznej mamy tyle utalentowanej młodzieży, że będzie nas miał kto zastąpić.

  • W kadrze ponad 200 spotkań, prawie 700 zdobytych bramek, trzy medale mistrzostw świata: srebrny z 2007 roku z Niemczech oraz brązowe z Chorwacji (2009) i Kataru (2015). Jest co wspominać...

– To był wspaniały okres. Dla każdego sportowca reprezentowanie narodowych barw jest ogromnym zaszczytem i wyróżnieniem, jak też wielką odpowiedzialnością. Cieszę się z każdej chwili poświęconej dla reprezentacji kraju. Każda wielka impreza, czy to mistrzostwa Europy, czy świata lub Igrzyska Olimpijskie były okazją do pokazania Polski na arenie międzynarodowej. Zdobyte trzy medale MŚ to słodycz całej mojej sportowej kariery.

  • Część pańskich kolegów z reprezentacji: Sławomir Szmal, Krzysztof Lijewski i Karol Bielecki tylko zawiesili występy w kadrze. Myśli pan, że jeszcze do niej powrócą?

– Trudno przesądzić, czy do tego dojdzie. Być może uzgodnili z selekcjonerem, że w niekorzystnej sytuacji jeszcze pospieszą z kadrze z pomocą. Wiadomo, że decyzja o zakończeniu reprezentacyjnej kariery jest bardzo osobistą sprawą i każdy musi do niej dojrzeć.

  • Co pan sądzi o obecnych zmianach personalnych w reprezentacji?

– Obecnie mamy bardzo młody zespół, który po pierwsze potrzebuje czasu, po drugie doświadczenia. Być może za szybko została wprowadzona tak duża ilość debiutantów, ale ten fakt zweryfikują wielkie międzynarodowe imprezy. Skoro jednak naszym najważniejszym celem kadry z nowym obliczem są Igrzyska Olimpijskie w 2020 roku w Tokio, to był to ostatni dzwonek, aby dokonywać tak licznych roszad w składzie.

  • Wszyscy mówią o tym, żebyśmy odmłodzonym składem zdołali wyjść z silnej grupy podczas MŚ we Francji. A co pan sądzi o szansach Polaków?

– MŚ będą dla nowej grupy reprezentantów solidnym przetarciem. Kadrowicze zobaczą w jakim miejscu rozwoju sportowej rywalizacji się znajdują. Dlatego dajmy czas młodym chłopakom, aby rozwinęli skrzydła. Nie stawiajmy wygórowanych wymagań. Dla moich młodszych kolegów najważniejszy będzie każdy kolejny mecz. Zaczynamy od pierwszego starcia z Norwegią.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

37. KOLEJKA (2-4 czerwca)
Ruch Chorzów - Górnik Łęczna 2:2
Zagłębie Lubin - Arka Gdynia 1:3
Wisła Płock - Śląsk Wrocław 0:3
Cracovia - Piast Gliwice 0:1
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 2:2
Wisła Kraków - Bruk-Bet Termalica 1:2
Pogoń Szczecin - Korona Kielce 3:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 0:0

TABELA

1. Legia 37 44 70-31
2. Jagiellonia 37 42 64-39
3. Lech 37 42 62-29
4. Lechia 37 41 57-37
5. Korona 37 28 47-65
6. Wisła K. 37 26 54-57
7. Pogoń 37 25 51-54
8. Termalica 37 25 35-55
9. Zagłębie 37 34 51-45
10. Piast 37 31 45-54
11. Śląsk 37 29 49-52
12. Wisła P. 37 28 49-57
13. Cracovia 37 24 45-52
14. Arka 37 24 44-60
15. Górnik 37 22 47-63
16. Ruch 37 19 42-62
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!