Sport

Bartosz Jurecki (Azoty Puławy): Zawsze daję z siebie wszystko

Dodano: 11 września 2016, 18:36

Fot. Maciej Kaczanowski
Fot. Maciej Kaczanowski

ROZMOWA z Bartoszem Jureckim, obrotowym Azotów Puławy, byłem reprezentantem Polski

  • Został pan bardzo gorąco powitany przez puławskich kibiców. I występ przeciwko Piotrkowianinowi zaliczy pan także od udanych?

– Bardzo dziękuję sympatykom Azotów za tak serdeczne przyjęcie. Swoją postawą na boisku staram się odwdzięczyć za obdarzone zaufanie. Każdą minutę, którą spędzam na parkiecie, zmierzam rozgrywać najlepiej, jak tylko potrafię. Zawsze, zarówno na treningu, jak też w meczu o punkty, daję z siebie wszystko. Przeciwko beniaminkowi z Piotrowa rozegraliśmy bardzo dobre zawody. Każdy z nas dołożył cegiełkę do końcowego sukcesu w postaci przekonującej wygranej.

  • Rozegraliście znakomitą pierwszą połowę prowadząc już 21:8. Na początku drugiej w wasze szeregi wkradło się zbytnie rozluźnienie i Piotrkowianin szybko zaczął niwelować straty. Mogło być różnie?

– Zbytnio rozluźniliśmy się, ale po reprymendzie trenera szybko wróciliśmy do swojej gry. Rywal, jako beniaminek próbował coś ugrać, szczególnie na początku pierwszej odsłony. Były to jednak nieliczne zrywy. Jako bardziej doświadczona drużyna stanęliśmy mocno w obronie i skutecznie rozbijaliśmy wszelkie próby Piotrkowianina. Dobrze w pierwszych 30 minutach zagrała również nasza bramka.

  • Pańskie przejście z Chrobrego Głogów do Azotów Puławy w letnim okienku transferowym zostało okrzyknięte hitem. W końcu puławskiemu klubowi udało się zrealizować swój plan roszad kadrowych…

– Chrobry ma kłopoty finansowe, co nie było bez znaczenia w rozmowach z Azotami. Przychodząc do Puław zostawiłem to wszystko i skupiłem się na mojej pracy. Jestem profesjonalistą i swoje zadania wykonuję najlepiej, jak tylko potrafię.

  • Przyszedł pan do Puław i ma być nauczycielem dla dwóch pozostałych obrotowych: Leosa Petrovskiego i Pawła Grzelaka…

– Mamy naprawdę dobrych zawodników na kole. Leos Petrovsky jest reprezentantem Czech, otrzymuje powołania na mecze kadry. Paweł Grzelak też jest bardzo ciekawym graczem.

  • Po Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro rozstał się pan z reprezentacją Polski. Nie było łatwo powiedzieć koniec po tylu latach gry w koszulce z orzełkiem na piersi?

– Tak faktycznie było. Choć z różnych stron słyszę głosy nakłaniające mnie do powrotu. Spędziłem 12 miłych lat w drużynie narodowej. To był ciekawy i pożyteczny czas. Była dobra atmosfera, z kolegami z reprezentacji znamy się bardzo dobrze, tworzyliśmy zgrany kolektyw. Trochę szkoda, że nie udało nam się zdobyć medalu w Brazylii. Była szansa w półfinale z Danią, ale jej nie wykorzystaliśmy. Cóż, taki jest sport.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!