Sport

Chełmianka - Gónik II Lęczna 1:2. Szczęście sprzyjało gościom

Dodano: 5 listopada 2016, 17:18

FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Druga drużyna Górnika Łęczna zafundowała nam ciekawy finisz rundy jesiennej. Zielono-czarni pokonali w sobotę Chełmiankę na jej boisku 2:1. Tym samym zespół Artura Bożyka zaliczył pierwszą porażkę w sezonie po kolejnych... trzynastu zwycięstwach

Biało-zielonym szybko udało się otworzyć wynik za sprawą Michała Budzyńskiego, który już w 11 minucie sfinalizował akcję Michała Wołosa, który pognał skrzydłem. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie, ale miejscowi mogli pokusić się jeszcze przynajmniej o jedną bramkę. Precyzji zabrakło: Aleksiejowi Pritulakowi, Michałowi Kobiałce i Budzyńskiemu. To, co najciekawsze działo się jednak tuż po zmianie stron.

W 51 minucie z około 40 metrów centrował Kamil Poźniak. W powietrze świetnie wyszedł Radosław Pruchnik i jeszcze lepiej uderzył piłkę głową w samo okienko bramki rywali. Nie minęło 120 sekund, a przed znakomitą okazją na ponowne objęcie prowadzenia stanęła drużyna z Chełma.

Dawid Smug sprokurował rzut karny, faulując Budzyńskiego, a odpowiedzialność wziął na siebie Pritulak, który ostatnio był niezawodny przy strzałach z 11 metrów. Bramkarz Górnika II wyszedł jednak obronną ręką z tego pojedynku. Zaskoczeni zmarnowaną szansą gospodarze dali się zaskoczyć po raz drugi w 58 minucie. Wówczas kolejna wrzutka ze stojącej piłki spowodowała duże zamieszanie w szesnastce gospodarzy. Do piłki dopadł Piotr Okuniewicz i jakimś cudem w gąszczu nóg uderzył po długim rogu, a piłka szczęśliwie mijała kolejnych piłkarzy i najpierw odbiła się od słupka, a następnie wylądowała w siatce.

Michał Kobiałka i jego koledzy od tego momentu dążyli do szybkiego wyrównania. Zdominowali wydarzenia na boisku, mieli swoje sytuacje, ale nie potrafili już odmienić losów spotkania. Efekt? Musieli się pogodzić z pierwszą porażką, która oznacza, że jeżeli Hetman wygra w niedzielę w Kocku, to zmniejszy stratę do Chełmianki tylko do dwóch punktów. A przecież za tydzień dwie najlepsze drużyny IV ligi zmierzą się w Zamościu. Kwestia pierwszego miejsca na półmetku rozgrywek nadal jest więc otwarta.

ZDANIEM TRENERÓW

Jacek Fiedeń (Górnik II Łęczna)

– Dodaliśmy nieco kolorytu rozgrywkom. Trzeba jednak przyznać, że było to szczęśliwe zwycięstwo z naszej strony. Do zdobycia dwóch goli wystarczyły nam dwa stałe fragmenty gry. Przy pierwszym świetnie zachował się Radek Pruchnik. Teraz jeszcze bardziej żałujemy meczu z Hetmanem. Tam los nam nie sprzyjał, ale w Chełmie był już po naszej stronie. Zwłaszcza przy drugiej bramce. Momentem przełomowym był zmarnowany karny przez gospodarzy. Dopiero wyrównaliśmy i gdybyśmy musieli jeszcze raz gonić wynik to byłoby bardzo ciężko. Chełmianka nas naciskała w końcówce i każda ich akcja zapowiadała się bardzo groźnie. Dobrze środek trzymali jednak Pruchnik i Łukasz Bogusławski. Na bokach mieliśmy więcej kłopotów, jednak liczy się wygrana, bo pokazaliśmy, że możemy być groźni dla każdego w tej lidze.

Artur Bożyk (Chełmianka)

– Zmarnowana jedenastka na pewno była ważnym momentem. My bardziej jednak żałujemy, że pierwsza połowa nie zakończyła się wynikiem 2:0 lub 3:0. Były ku temu okazje, zabrakło trochę zimnego podejścia. Mamy jednak młody skład i trzeba będzie wyciągnąć wnioski. Rywale byli do bólu skuteczni, nam zabrakło lepszego zachowania w polu karnym rywali. Nie robimy tragedii z tej porażki, bo to było dobre spotkanie w wykonaniu chłopaków. Górnik II miał w swoich szeregach indywidualności i doświadczenie, które zaprocentowało, a dodatkowo trochę szczęścia w decydujących momentach.

Chełmianka – Górnik II Łęczna 1:2 (1:0)

Bramki: Budzyński (11) – Pruchnik (51), Okuniewicz (58).

Chełmianka: Drzewicki – Wołos, Krupski, Jodłowski, Kwiatkowski, Koprucha (85 Greguła), Uliczny, Kobiałka, Banaszak (90 Krzyżak), Pritulak, Budzyński (87 Filipczuk).

Górnik II: Smug – Olszewski, Pruchnik, Bogusławski, Rejmak, Pokrywka Tymosiak (70 Orysz), Poźniak, Aftyka, Michalak, Okuniewicz (90 Turewicz).

Żółte kartki: Koprucha – Orysz, Pokrywka, Smug.

Sędziował: Paweł Sitkowski (Biała Podlaska). Widzów: 650.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
1934
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 listopada 2016 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chełmianka - Gónik II Lęczna 1:2. Profesjonalna gazeta, nawet tytułu nie potraficie przez tyle czasu poprawić.
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2016 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest sport Hetman miał farta z Górnikiem a Chełmianka nie miała szczęscia w Chełmie z Górnikiem ale spokojnie za tydzień mecz z Hetmanowcami w Zamościu Chełmianka wygra z przereklamowanym Hetmanem chociaż należy dodać obiektywnie że to nie ten sam hetman co w poprzednim sezonie , pozdrawiam trzymam kciuki za wygraną ekipy z Chełma @!
Rozwiń
1934
1934 (6 listopada 2016 o 10:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwna ta przyjaźń  pomiedzy Górnikiem i Chełmianka. Górnicy najpierw przegrywaja u siebie ze znacznie słabszym kadrowo Hetmanem-  głównym rywalem Chełmianki do awansu, by tydzień później pokonać rzekomych przyjaciół na ich własnym stadionie   układ chyba.. pozatym to kibicowskie klimaty ..przypominam., że kilka lat temu Śląsk zlał Motor 10:1 w lidze tak apropo przyjaźni kibicowskich ☺ więc nie ma to żadnego przełożeni na boisko i bardzo dobrze. przyjaciele muszą do szanować a jakby się jeden drugiemu podkładał to ciężko o szacunek. czy Hetman jest słabszy kadrowo ? zobaczymy za tydzień w Zamościu. to sa młode chłopaki i Hetman i Chelmianka i różni może być. przynajmniej jest ciekawe. 
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2016 o 08:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwna ta przyjaźń pomiedzy Górnikiem i Chełmianka. Górnicy najpierw przegrywaja u siebie ze znacznie słabszym kadrowo Hetmanem- głównym rywalem Chełmianki do awansu, by tydzień później pokonać rzekomych przyjaciół na ich własnym stadionie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

9. KOLEJKA 15-18 września
Arka Gdynia - Zagłębie Lubin 1:1
Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:2
Lech Poznań - Korona Kielce 1:0
Sandecja Nowy Sącz - Bruk-Bet Termalica 1:0
Wisła Kraków - Piast Gliwice 2:0
Wisła Płock - Pogoń Szczecin 3:1
Legia Warszawa - Cracovia 1:0
Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok 3:3

TABELA

1. Lech 9 18 15-4
2. Górnik 9 16 20-13
3. Zagłębie 9 16 14-7
4. Legia 9 16 12-9
5. Wisła K. 9 16 12-12
6. Jagiellonia 9 15 13-12
7. Sandecja 9 14 9-8
8. Śląsk 9 13 12-12
9. Korona 9 11 10-11
10. Arka 9 11 8-10
11. Wisła P. 9 11 8-12
12. Lechia 9 10 13-13
13. Pogoń 9 8 8-12
14. Piast 9 8 9-16
15. Cracovia 9 6 10-16
16. Bruk-Bet 9 5 6-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!