Sport

Chełmianka - Lublinianka 1:3. Męska rozmowa pomogła

Dodano: 3 maja 2015, 20:55

Trener Marek Sadowski potrafił w przerwie zmotywować swój zespół i Lublinianka po przerwie odwrócili
Trener Marek Sadowski potrafił w przerwie zmotywować swój zespół i Lublinianka po przerwie odwrócili

Lublinianka marnowała sytuacje za sytuacją, przegrywała w Chełmie 0:1, ale i tak zdobyła trzy punkty. Swoje zrobił trener Marek Sadowski, bo po męskiej rozmowie w przerwie jego piłkarze zaczęli grać, jak z nut i wygrali na trudnym terenie 3:1

Pierwszy kwadrans, to dwie świetne szanse gości. Najpierw w idealnej sytuacji znalazł się Bartosz Tomczuk, ale nie miał chyba pomysłu, jak wykończyć akcję, bo minął już nawet bramkarza, jednak nie zdołał oddać strzału. Kilka chwil później drugi z napastników Lublinianki, Kamil Witkowski miał na plecach jednego z rywali i uderzył za lekko, żeby zaskoczyć Łukasza Kijańczuka.

Chełmianka też miała się czym pochwalić. Gol Mateusza Olszaka nie został uznany za pozycję spaloną, a kiepsko pod bramką rywali zachował się także Wadim Semczuk. Kibice doczekali się gola w 31 minucie. Łukasz Mazurek zagrał ręką we własnym polu karnym, a do piłki podszedł Olszak i dał gospodarzom prowadzenie.

– W przerwie musieliśmy sobie ostro porozmawiać, bo po nieudanej pierwszej odsłonie w nasze szeregi wkradł się strach – wyjaśnia trener Marek Sadowski. I dodaje: Powiedzieliśmy sobie parę mocnych zdań i to przyniosło korzyści, bo zdominowaliśmy mecz, a rywale nie mogli przejść przez nasze zasieki. Co powiedziałem zawodnikom? Kto mnie zna, ten wie – śmieje się szkoleniowiec Lublinianki.

Już w 52 minucie do wyrównania doprowadził Radosław Kursa, który po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry dobrze przyłożył głowę do piłki. Odbił ją jeszcze Semczuk, ale nie zmylił swojego bramkarza. – To nie był gol samobójczy. Po uderzeniu Radka piłka i tak zmierzała do siatki, więc bramka należy się Radkowi – przekonuje popularny „Sadek”.

120 sekund później znowu dał o sobie znać bohater ostatnich tygodni w ekipie Lublinianki – Tomczuk, który po podaniu Patryka Czułowskiego trafił na 2:1. Na kwadrans przed końcem było już jasne, że klub z Wieniawy zgarnie pełną pulę, bo Witkowski wreszcie dopiął swego, lobując Kijańczuka.

– Całkowicie się rozkleiliśmy po drugim golu, to dobiło chłopaków. Trzeba jednak powiedzieć, że rywale naprawdę zagrali przeambitnie po przerwie. Słyszałem, jak trener Sadowski ruga ich w szatni i widać było w drugiej połowie, że strasznie zależało im na zmianie wyniku – ocenia Krzysztof Zieliński, kierownik Chełmianki.

Chełmianka – Lublinianka 1:3 (1:0)

Bramki: Olszak (31-z karnego) – Radosław Kursa (52), Tomczuk (54), Witkowski (76).

Chełmianka: Kijańczuk – Krzyżak, Grzywna, Grynczenko, Fiedeń, Fornal (65 Walaszek), Młynarski (60 Jankowski), Kycko, Kobiałka, Semczuk (80 Wacewicz), Olszak.

Lublinianka: Zawiślak – Mazurek, Rafał Kursa, Radosław Kursa, Wiśniewski, Wołos, Sobiech, Czułowski, Skoczylas (75 Gąsior), Tomczuk (89 Gawrylak), Witkowski (85 Rovbel).

Żółte kartki: Młynarski – Mazurek, Witkowski, Skoczylas, Wołos.

Sędziował: Piotr Kasperski (Lublin). Widzów: 600.

Czytaj więcej o: Lublinianka III liga Chelmianka
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!