Sport

Dramat Justyny Kowalczyk na Tour de Ski

Dodano: 11 stycznia 2015, 19:00

Justyna Kowalczyk nie ukończyła rywalizacji. Na kilometr przed metą zeszła z trasy. Po chwili zemdlała. Wygrała Marit Bjoergen.

Tak, jak dla Justyny Kowalczyk za najlepszych czasów, tak i dla Marit Bjoergen morderczy podbieg pod Alpe Cermis nie stanowił problemu. Norweżka narzuciła swoje zabójcze tempo, już kilka kilometrów przed metą odstawiając pierwsze rywalki, w samotności przebiegła cały dystans i z rękami uniesionymi do góry finiszowała na pierwszej pozycji.

Przewaga 34-latki z Trondheim przed ostatnim etapem była tak duża, że tylko kataklizm mógłby odebrać jej pierwsze w karierze zwycięstwo w Tour de Ski. Nic takiego nie miało jednak miejsca i Bjoergen wywalczyła ostatni brakujący jej tytuł.

Wcześniej wygrywała już Puchar Świata, mistrzostwa świata i igrzyska olimpijskie. Na podium stanęły same Norweżki. Po lewej stronie zwyciężczyni druga Therese Johaug, a po prawej trzecia Heidi Weng.

Justyna Kowalczyk nie ukończyła rywalizacji. Na kilometr przed metą zeszła z trasy. Po chwili zemdlała. Na szczęście nie musiała długo czekać na pomoc i błyskawicznie została odtransportowana karetką do szpitala. Przeszła rutynowe badania i została wypisana.

Problemy Polskiej Królowej Nart zwiastowała już sobotnia "dycha klasykiem”. Ulubiona konkurencja sprawiła jej zaskakująco dużo problemów. Zaczęła bardzo mocno, próbując walki bark w bark z Norweżkami, ale o ile na podbiegach było to możliwe, o tyle posiadające lepiej przygotowane narty Skandyndawki odjeżdżały na zjazdach.

Wymęczona Kowalczyk straciła siły, a na ostatnich kilometrach walczyła sama ze sobą, żeby nie zejść z trasy. Dzień później nie starczyło jej juz sił.

- Pewnie na to, co wydarzyło się na podbiegu pod Alpe Cermis, wpływ mógł mieć bardzo ciężki sobotni bieg. Justyna nie czuła się na nim najlepiej, a do tego chyba zawiodła trochę narty. Na mecie była wyczerpana. Nie dawała jednak żadnych sygnałów w niedzielę, że może mieć takie kłopoty - powiedział Rafał Węgrzyn, asystent Aleksandra Wierietielnego, trenera Justyny Kowalczyk, w rozmowie z eurosport.onet.pl.

Tegoroczne Tour de Ski było natomiast bardzo udane dla Sylwii Jaśkowiec. Znajdująca się w życiowej formie biegaczka z Myślenic ukończyła cały cykl na 16 miejscu, we wszystkich konkurencjach zdobywając punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Powody do zadowolenia ma też Kornelia Kubińska, 21 w TdS. Dla obu naszych reprezentantek były to najlepsze wyniki w karierze.

Wśród mężczyzn triumfował Norweg Martin Johnsrud Sundby, który finiszował przed swoim rodakiem Petterem Northugiem i Rosjaninem Jewgienijem Biełowem. Cykl ukończył tylko jeden Polak - Maciej Kreczmer, sklasyfikowany na 42 miejscu.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!