Sport

Ekstraliga nie dla Budowlanych

Dodano: 14 czerwca 2015, 17:56
Autor: (grom)

Fot. AS/ARCHIWUM<br />
<br />
W Warszawie lublinianie zostali kompletnie rozbici
Fot. AS/ARCHIWUM

W Warszawie lublinianie zostali kompletnie rozbici

Po drugiej porażce w finale, tym razem na wyjeździe 0:44 ze Skrą Warszawa, Budowlani Lublin nie wywalczyli awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Lublinianie jechali do stolicy z bojowym nastawieniem. – Nie mamy nic do stracenia, będziemy walczyć – zapowiadał zawodnik Grzegorz Szczepański. – Na pewno nie będzie to łatwe zadanie, ale nie wyobrażam sobie, abyśmy nie podjęli walki w meczu rewanżowym – dodawał prezes lubelskiego klubu Jacek Zalejarz.

Zespół trenera Sebastiana Berestka musiał odrobić 12 punktów straty z pierwszego spotkania w Lublinie. Sztuka ta zupełnie nie udała się ekipie z ul. Krasińskiego. Lublinianie nie zdołali zdobyć choćby trzech punktów.

Już po kwadransie górą byli gospodarze, którzy prowadzili 17:0. Szybko zdobyte przez Skrę punkty zupełnie podcięły skrzydła przyjezdnym. Legła w gruzach koncepcja szerokiego prowadzenia ataku z wykorzystaniem gry ręką. I mimo walki w drugiej części tej odsłony wynik nawet nie drgnął.

Po zmianie stron Skra jeszcze bardziej podkręciła tempo. Lublinianom już zupełnie nie szło. – Gospodarze doskonale czytali naszą grę, szczególnie w obronie – mówi Krzysztof Szczepański. – Braki kadrowe nie były też bez znaczenia.

– Nie możemy odmówić zawodnikom woli walki – mówi prezes Zalejarz. – Musimy jednak pamiętać, że w rewanżu byliśmy poważnie osłabieni. Zabrakło Wojtka Króla, Michała Majchera, Bartłomieja Łukaszka, Kacpra Filipczaka i Michała Pietrkiewicza.

Na zbiórce przed wyjazdem nie pojawił się także Krzysztof Banaszek. Ci, którzy zagrali nie do końca byli w pełni sił. Tak było w przypadku Michała Wiśniewskiego, Arkadiusza Ziemaka. To wszystko złożyło się na przebieg sobotniego meczu.

Skra grała szybciej, skutecznie powiększając przewagę. – Nie szło nam w rewanżu. Szkoda, ale marzenia o awansie musimy odłożyć na przyszły sezon – mówi Krzysztof Szczepański.

– Trafiliśmy na mocnego przeciwnika. Mimo to czujemy niedosyt po dwumeczu ze Skrą – dodaje prezes.

– Walczyliśmy z rywalem, ale również z kontuzjami. Przeciwnik był po prostu lepszy – powiedział trener Berestek.

Skra Warszawa – Budowlani Lublin 44:0 (17:0)

Budowlani: K. Zając, A. Bobruk, Ziemak (50 Berestek), Kelberaschvili, M. Mazur, Wiecaszek, Powała-Niedźwiecki, Wiśniewski, Lubisz, Skałecki, K. Szczepański, G. Szczepański, Dzioch, M. Zając, J. Rachwał (43 Baran).

Punkty dla Skry: Kamil Matysiak 10, Łukasz Ślusarczyk 7, Łukasz Król 7, Paweł Krajewski 5, Maciej Matusewicz 5, Jędrzej Nowicki 5, Paweł Pasiecznik 5.

Pierwszy mecz finału: 36:24 dla Skry. Awans do ekstraligi: Skra.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!