Sport

Energa AZS Koszalin – MKS Selgros Lublin 21:31, świetna druga połowa


MKS Selgros dzięki świetnej postawie w drugiej części meczu z Koszalinem rozbił rywalki 31:21<br />
FOT. TOMASZ RYTYCH<br />
MKS Selgros dzięki świetnej postawie w drugiej części meczu z Koszalinem rozbił rywalki 31:21
FOT. TOMASZ RYTYCH

MKS Selgros przegrywał do przerwy w Koszalinie 8:11. Po zmianie stron lublinianki pokazały jednak zupełnie inną grę i rozbiły tamtejszą Energę AZS aż 31:21. To był pierwszy mecz ósmej kolejki, pozostałe zostaną rozegrane w środę

Podopieczne trener Sabiny Włodek czekało trudne zadanie, zwłaszcza w ataku. W poprzednim meczu ekipa z Koszalina wygrała na wyjeździe z AZS AWFiS Gdańsk 24:16. Co ciekawe w pierwszej połowie Energa AZS straciła zaledwie... dwie bramki.

Golkiperka gospodyń Izabela Prudzienica pokazała, że zna się na swoim fachu także przy okazji wtorkowego meczu. Zawody rozpoczęła od obronionego rzutu z rzutu karnego Marty Gęgi. W sumie miejscowe znowu mogły być bardzo zadowolone ze swojej gry w defensywie, bo pozwoliły mistrzyniom Polski na zdobycie zaledwie ośmiu goli. Początek zdecydowanie nie układał się po myśli lublinianek. Szybko przegrywały 2:5. Na szczęście w kolejnych minutach wzięły się w garść i Alesia Mihdaliova niedługo później doprowadziła do remisu po sześć.

Na przerwę w lepszych nastrojach schodziła jednak drużyna z Koszalina, która zaliczyła trzy ostatnie trafienia i wygrywała 11:8. Druga połowa to już zupełnie inna postawa MKS Selgros. Po czterech minutach gry był remis 12:12. Z kolei w 42 minucie, po celnym rzucie Joanny Szarawagi podopieczne trener Włodek odskoczyły na 16:13. W kolejnych fragmentach Małgorzata Rola i jej koleżanki kontrolowały wydarzenia na boisku, a przewaga mistrzyń Polski wynosiła przynajmniej trzy gole.

Kiedy na cztery minuty przed końcową syreną Gęga podwyższyła na 27:20 było już jasne, że dwa punkty pojadą do Lublina. W końcówce zespół z Lublina nie zwalniał tempa i ostatecznie wygrał aż 31:21.

Teraz przed szczypiornistkami MKS krótki odpoczynek i w piątek kolejne spotkanie Ligi Mistrzyń. Tym razem w hali Globus zamelduje się szwedzki IK Savehof. Po dwóch kolejkach obie drużyny nie mają jeszcze na koncie ani jednego punktu. Przypomnijmy, że do kolejnej fazy rozgrywek awansują po trzy najlepsze drużyny. Jeżeli polski zespół marzy o wyjściu z grupy, to musi w piątek wygrać.

– Druga połowa była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu. W pierwszej mieliśmy duże kłopoty ze skutecznością i Hanną Sądej na skrzydle. Po przerwie poprawiłyśmy obronę i ogólnie grałyśmy bardzo dobrze. To całkiem niezły prognostyk przed piątkiem. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak ważne będzie spotkanie z Savehof – mówi Sabina Włodek.

Energa AZS Koszalin – MKS Selgros Lublin 21:31 (11:8)

Energa: Prudzienica, Kowalczyk – Kołodziejska 9, Sądej 6, Trawczyńska 3, Michałów 2, Roszak 1.

MKS: Dzhukeva, Gawlik – Rola 9, Quintino 6, Niedźwiedź 5, Gęga 5, Repelewska 3, Szarawaga 2, Mihdaliova 1.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!